Ja sam! - samodzielność między pierwszym a drugim rokiem życia

Ja sam! - samodzielność między pierwszym a drugim rokiem życia

 Ostatnia modyfikacja: 3/10/2017 , artykuł powstał: 18/01/2012

Wasze dziecko ma roczek i samo postawiło swoje pierwsze kroki? Oznacza to zupełnie nową erę w jego życiu, bo oto zaczyna się czas, kiedy drogi rodziców i dziecka zaczynają się rozdzielać, wprawdzie nadal biegną bardzo blisko, ale jednak są to już ścieżki odrębne.

Dziecko zaczyna postrzegać siebie jako oddzielną istotę, która sama stanowi o sobie. Przychodzi też czas na pierwsze „ja” i „sam”.

Samodzielność, czyli nowe wyzwania po pierwszych urodzinach

Ukończenie pierwszego roku życia to spory przełom w życiu malucha i choć nie następuje on nagle i niespodziewanie, to jest swego rodzaju kamieniem milowym. W ciągu kolejnego roku życia przed dzieckiem stoi kilka ważnych umiejętności do opanowania. W tym czasie dziecko uczy się przede wszystkim:

  • sprawnie się przemieszczać (w niemal każdych warunkach i w obranym przez siebie kierunku),
  • komunikować swoje potrzeby (nawet jeśli nadal nie umie dobrze mówić),
  • panować nad potrzebami fizjologicznymi,
  • samodzielnie jeść,
  • dawać sobie sprawę, że jest sprawcą zdarzeń i że w pewnym stopniu może je kontrolować.

Jak wspierać rozwój samodzielności dziecka a nie przeszkadzać...

Żeby dziecko mogło tym wszystkim zadaniom sprostać, potrzebuje od rodziców kilku niezwykle ważnych rzeczy. Przede wszystkim musi otrzymywać wsparcie, tylko wtedy może być pewne siebie. Nieustanne oglądanie się na mamę i szukanie u niej zgody i przyzwolenia, nie wpływa dobrze na rozwój samodzielności.

Niestety wielu rodziców chcąc dzieci ustrzec przed wszelkimi niebezpieczeństwami okazuje nadmierną troskę: podtrzymują malucha, aby nie upadł, karmią, zamiast pozwolić jeść (i brudzić się) samemu, spełniają wszelkie zachcianki, zanim dziecko zdoła wyrazić o co mu chodzi, sprzątają, nadzorują, kontrolują i nieustannie powtarzają „uważaj". 

Dziecko w takiej sytuacji nie ma możliwości spróbowania  własnych sił. Ponieważ jednak rozwój samodzielności jest potrzebą rozwojową, zwykle dziecko radzi sobie z nadopiekuńczością i pomimo rodzicielskiego „hamowania”, wolniej, ale opanuje powyższe umiejętności. Będzie jednak rosło w przekonaniu, że rodzice mu nie ufają i nie będzie umiało uwierzyć we własne siły, a świat będzie się mu jawił jako groźny i nieprzyjazny.

Oczywiście nie oznacza to, że opiekunowie mają przestać zupełnie pomagać dziecku – ono nadal wymaga troskliwej opieki, jednak rodzice muszą uważnie je obserwować i nie przekraczać granic ingerencji, które wskazuje samo dziecko. W rozwoju samodzielności  ważniejsza od pomocy rodziców wydaje się być umiejętność nieprzeszkadzania...

reklama

Bunt dwulatka, czy potrzeba samodzielności?

Na ten okres przypada słynny „bunt dwulatka”. Jeśli spojrzeć na niego przez pryzmat tego, o czym pisałam powyżej, to zobaczymy, że do wielu konfliktów z „nieznośnym dwulatkiem” dochodzi właśnie wówczas, gdy dziecko chce coś zrobić samo, a rodzic mu na to nie pozwala.

Nie pozwala z wielu względów: bezpieczeństwa czy higieny, ale przede wszystkim oszczędności czasu i wygody. Nakarmienie dziecka trwa krócej i jest znacznie wygodniejsze niż pozwolenie na samodzielne zjedzenie. Dlatego ta pierwsza samodzielność bywa ciężką próbą dla rodziców. Muszą sobie uświadomić, że dziecko chce i potrafi samo decydować.

Dlatego ten rok można też potraktować jako czas na rodzicielskie doskonalenie się i poszukiwanie równowagi pomiędzy:

  • potrzebą zapewnienia dziecku bezpieczeństwa a nadopiekuńczością,
  • stwarzaniem dziecku przestrzeni a obciążaniem go nadmiernymi oczekiwaniami, którym nie będzie umiało sprostać,
  • właściwą porcją uwagi (niezbędnej dla malucha) a przesadna kontrolą tego, co robi,
  • pochwałą i naganą a nieingerowaniem w rozwój wewnętrznej motywacji dziecka, która jest najlepszą siłą napędzającą człowieka.

Joanna Górnisiewicz

Ocena: 0 z 5. Ocen: 0

Kliknij, żeby dodać swój głos

Czy ta strona może się przydać komuś z Twoich znajomych? Poleć ją:

Zobacz także

Zachowanie przy stole

Zachowanie przy stole

Kiedy nasze dziecko po raz pierwszy rozmazuje jabłkową papkę po stole, czy chlapie łyżką w misce z zupą,...   Więcej

Czytelne reguły w wychowaniu dziecka

Czytelne reguły w wychowaniu dziecka

Jeszcze zanim pojawi się nasze dziecko obserwujemy dzieci sąsiadów, koleżanek i członków rodziny, a w...   Więcej

To moje. Naucz dziecko radości dzielenia się i czy zawsze to dobry pomysł?

To moje. Naucz dziecko radości dzielenia się i czy zawsze to dobry pomysł?

„To moje. I tamto też”- słyszymy często z ust malucha. Trudno się dziwić- dziecko nie przychodzi na świat...   Więcej

Moje dziecko udaje, że mnie nie słyszy…

Moje dziecko udaje, że mnie nie słyszy…

Masz czasem wrażenie, że Twoje dziecko cię ignoruje? Zastanawiasz się czy przypadkiem nie ma kłopotów ze...   Więcej

Jak nauczyć malucha samodzielności?

Jak nauczyć malucha samodzielności?

Moja córka będąc trzyletnią panienką była niesamowicie samodzielna i niezależna – sama jadła, wiązała...   Więcej

Naucz dziecko wyrażać gniew... poprzez zabawę

Naucz dziecko wyrażać gniew... poprzez zabawę

Gniew nie jest złym uczuciem, sam w sobie nie jest też dobry. Po prostu jest to takie samo uczucie jak...   Więcej

reklama

Niezbędniki w dziale dzieci 1-2