reklama
Spokojnie, to tylko gorączka

Spokojnie, to tylko gorączka

Kiedy dziecko staje się rozpalone  boimy się znacznie bardziej niż, kiedy sami jesteśmy chorzy A jeśli  wysoka gorączka utrzymuje się przez kilka dni ciężko opanować emocje i podejmować racjonalne decyzje. Jak sobie poradzić z gorączką u małego dziecka? Czy warto obniżać temperaturę, a jeśli tak, to w jaki sposób?

Zacznijmy od tego, że gorączka gorączce nie jest równa. Niemowlęta i dzieci do 2. roku życia mają niedojrzały układ termoregulacji. Gorączka może  wzrosnąć z powodu  przegrzania, zmęczenia, a nawet intensywnej zabawy.

Jak zmierzyć temperaturę małemu dziecku?

Temperaturę najlepiej mierzyć pod pachą, w ustach, w uchu,  w odbycie lub przy tętnicy skroniowej. Wybór sposobu pomiaru powinien być dostosowany do wieku dziecka
 
Niemowlę poniżej 3 miesiąca życia
Pomiar temperatury przy tętnicy skroniowej jest dokładny i łatwy do przeprowadzenia. Jeżeli temperatura przekracza  37,1 ° C wtedy warto jeszcze sprawdzić jej wysokość doodbytniczo. Użyj do tego specjalnego termometru doodbytniczego lub zwykłego elektronicznego. Zrób to bardzo delikatnie. Jeżeli dziecko ma gorączkę powyżej 38 ° C natychmiast skontaktuj się z lekarzem. U maluszków proces zapalny organizmu przechodzi bardzo gwałtownie. Nie zwlekaj!

Dziecko powyżej 3 miesiąca do 5 roku życia


Temperaturę możesz mierzyć doodbytniczo, przy tętnicy skroniowej, za pomocą termometru- smoczka ( prawidłowa temperatura w ustach wynosi 36,8 ° C). Jeśli dziecko ma ponad 7 miesięcy możesz skorzystać z termometru dousznego uważając, żeby nie podrażnić uszka. U starszych dzieci możesz również mierzyć temperaturę pod pachą.

Dzieci starsze

Możesz skorzystać z wybranego przez siebie sposobu. Jeżeli masz obawy co do wysokości temperatury należy zmierzyć ją i jeżeli nie jest bardzo wysoka (w okolicach 38,5 stopnia) wstrzymać się z obniżaniem, odczekać godzinę i powtórzyć pomiar .

Czy to już gorączka?

U dzieci powyżej 2. roku życia prawidłowa temperatura ciała mieści się w granicach  36,6–37°C. Temperatura pomiędzy 37,1–38°C to stan podgorączkowy, a powyżej 38°C gorączka. W zależności od tego, jak bardzo przekracza normę, wyróżnia się kilka jej „stopni”, więc gorączka może być: nieznaczna, umiarkowana, znaczna, wysoka, nadmierna.

Gorączka jest dużym obciążeniem dla organizmu, ale to w wyższej temperaturze mechanizmy obronne organizmu działają lepiej, to znaczy wytwarzanych jest więcej limfocytów. Serce przyspiesza, dzięki czemu limfocyty zostają szybciej dostarczone tam, gdzie są potrzebne. Równocześnie zmniejsza się dostęp patogenów do żelaza i innych związków, co sprawia, że namnażają się wolniej, więc organizm radzi sobie z nimi łatwiej. Dlatego też spora grupa lekarzy i zwolenników medycyny naturalnej jest przeciwna obniżaniu temperatury, traktując ją jako naturalny mechanizm obronny, którego nie należy od razu „wyłączać”.

Gorączka u dziecka - kiedy trzeba ją zbijać?

Wzrost temperatury powyżej 39 °C (inne źródła podają, że 38,5) to stan, w którym organizm dziecka męczy się, serce bije coraz szybciej, wzrasta ryzyko pojawienia się drgawek gorączkowych. To sygnał, żeby podać leki obniżające gorączkę.  Ważne, aby leki dawkować zgodnie z zaleceniami lekarza (mogą się one różnić od tych podanych na opakowaniu). Dawkę leku należy dobrać do wagi dziecka i, co istotne, nie wolno przekroczyć określonej ilości leku na dobę.

Najczęściej mamy świadomość jak ważne jest nawadnianie dziecka w czasie wymiotów lub biegunki, warto więc wiedzieć, że podawanie dużej ilości płynów w czasie gorączki jest równie ważne. Jeśli dziecko nie chce pić, trzeba podawać płyny w małych ilościach, ale jak najczęściej (np. co kwadrans jedna łyżeczka soku). 

 6 domowe sposobów na gorączkę u dziecka.

Domowe sposoby na gorączkę bywają skuteczniejsze od leków. Warto je znać, bo zdarza się, że mimo podania leków temperatura jest nadal bardzo wysoka i koniecznie trzeba ja obniżyć. Wówczas z pomocą przychodzą starte, dobre sposoby wypróbowane przez nasze mamy i babcie:

  1. Sok malinowy. Najlepszy jest taki domowej roboty – warto o tym pomyśleć latem – działa napotnie, a pot pomaga obniżyć temperaturę.
  2. Zioła. Napar z kwiatu lipy, czarnego bzu, kwiatu rumianku – podawany do picia klika razy w ciągu dnia (podawany w porcjach po ćwierć szklanki lub kilka łyżek). Skonsultuj się z lekarzem za nim podasz jakiekolwiek zioła!
  3. Chłodne okłady. Jest kilka szkół. Według jednej należy dziecku schładzać te miejsca, gdzie naczynie krwionośne są najbliżej skóry, czyli na karku, na nadgarstkach, na zgięciach łokci i pod kolanami. Okład powinien być zimny (ręcznik zmoczony w zimnej wodzie lub suchy ręcznik schłodzony przez kilka minut w zamrażarce, niektórzy polecają nawet lód w woreczku). Druga szkoła mówi, że okłady powinny być robione wodą o temperaturze pokojowej, za to umieszcza się je na dużych powierzchniach ciała: karku, ramionach, udach na 15 minut, zawsze zaczynając od głowy i przekładając je w kierunku stóp. Temperaturę ciała mogą też obniżyć okłady robione na łydkach – getry lub podkolanówki z obciętymi stopami moczy się w zimnej wodzie, wykręca i wciąga na łydki (od kostek do zgięć kolanowych). Mokry kompres owija się suchym (np. ręcznikami), a dziecko okrywa się kocem. Po 15 minutach okłady zdejmuje się, a czynność powtarza kilka razy w ciągu dnia.
  4. Kąpiel. Woda do kąpieli powinna być niższa od temperatury ciała dziecka o 1-2 stopnie, więc jeśli dziecko ma wysoką gorączkę, to ta woda jest, obiektywnie, dość ciepła – ma około 37 stopni. Gdy dziecko się w niej zanurzy, można stopniowo obniżyć temperaturę wody dolewając bardzo powoli zimną, aby temperatura kąpieli obniżyła się o kilka stopni.
  5. Ubranie. Przy wysokiej gorączce powinno być lekkie, należy je zmieniać, gdy dziecko się spoci. Nie należy okrywać dziecka grubą kołdrą, wystarczy lekki koc lub nawet prześcieradło. Chorego należy co jakiś czas przenosić do innego pomieszczenia, a w tym czasie wietrzyć pokój, aby utrzymać w nim temperaturę około 20 stopni.

TEGO NIGDY NIE RÓB
Podawanie aspiryny (polopiryny) lub pyralginy jest zabronione. Badania wykazują, że oba te leki są bardziej szkodliwe dla dziecka niż gorączka.

Joanna Górnisiewicz
www.gadzetomama.pl

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 5,00 z 5. Głosów: 4
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama