Co warto wiedzieć o prawdziwej miłości

Co warto wiedzieć o prawdziwej miłości

 Ostatnia modyfikacja: 22/11/2017 , artykuł powstał: 16/11/2017

Prawdziwa miłość – nad jej istotą głowili się filozofowie, rozprawiali poeci, pochylali się wielcy artyści, marzyli i marzą zwykli śmiertelnicy. Czym jest prawdziwa miłość? Choć każdy z nas ma o niej inne wyobrażenia, można pokusić się o pewne uniwersalne wytyczne, które prawdziwą miłość ubierają w słowa. Jaka jest? Co warto wiedzieć o prawdziwej miłości?

Miłość to codzienna praca

Prawdziwa miłość to nie tylko fala romantycznych uniesień, motyle w brzuchu, różowe okulary i magia. To relacja, która wymaga poświęceń i często wielu lat pracy. To uczucie, które potrzebuje, by o nie dbać i pielęgnować na co dzień.

Związek to warsztaty psychologiczne

Mamy różne doświadczenia, wzorce wyniesione z rodzinnych domów, potrzeby,  przekonania i wyobrażenia. Na co dzień, podczas ścierania się, budujemy wspólne nowe. Owa nowa jakość wymaga pracy i trudu, dlatego czasem bywa nieprzyjemnie - rozbijamy się o mur niezrozumienia. Potrzeba chęci i czasu, ale również gotowości i ufności, by zbudować satysfakcjonujący związek. Ale to nie wszystko! Pracując nad relacją, pracujemy również nad sobą. Bycie w związku to najlepsze, choć i najbardziej długotrwałe i kosztowne warsztaty psychologiczne.

Wspólne wartości i przekonania są najważniejsze

Ludzie upatrują w miłości źródła stabilizacji, komfortu, poczucia bezpieczeństwa, dlatego tworzą najczęściej związek z osobami, które mają podobne wartości, przekonania i oczekiwania. To one są korzeniami i fundamentami związku. Choć wszystko się zmienia, tak związek, jak i tworzący go ludzie, niezmienne są filary miłości i relacji: nadrzędne wartości, wspólne przekonania i cele. Wiele się zmienia, detale i tło, ale one pozostają nienaruszone.

Praw­dzi­wa miłość jed­naką zos­ta­nie, czy jej na wszys­tko poz­wo­lisz, czy wszys­tkiego zabronisz.  Johann Wolfgang Goethe

Kłótnie i konflikty… są w porządku

Sielski constans, nieustanna maska serdeczności i wesołości, czyli związek, w którym zawsze trwa wiosna, a spory i kłótnie nie istnieją, jest… niepokojący. Unikanie tarć jest niczym zamiatanie śmieci pod dywan i chowanie trupów w szafie. Prędzej czy później tłumione emocje,  niezałatwione sprawy i niewypowiedziane słowa znajdą ujście, najczęściej jednak zdążą już obrosnąć w żal, frustracje i inne nieprzyjemne emocje, a w rezultacie mogą mieć siłę rażenia. Niepotrzebnie. Kłótnie są ważne i mogą być konstruktywne i mogą być cenną lekcją dla obydwóch stron. Najważniejsze, by umieć się komunikować, także w kłótni, a spory rozwiązywać konstruktywnie. W takiej sytuacji powinien pojawić się nie tylko rozejm, ale porozumienie czy kompromis.

Związek jest jak drużyna

Szczęśliwe pary są jak dobrze zorganizowane drużyny, naoliwione maszyny, jak dream team. Każdy się stara pchać ten wspólny wózek, zna swoje zadania i obowiązki, pracuje na sukces. Cel nadrzędny – wspólny interes. Każdy robi swoje, myśli o drugiej połówce i gra do jednej bramki. Nie ma licytacji, kto powinien mniej, a kto jest bardziej zmęczony, nie ma wykorzystywania się i lenienia kosztem drugiej osoby. Partnerzy, którzy się kochają, dbają o siebie, wspierają się w trudnych momentach, współpracują.

Praw­dzi­wa miłość nie wyczer­pu­je się nig­dy. Im więcej da­jesz, tym więcej ci jej zostaje.  Antoine de Saint-Exupéry

Komunikacja to podstawa

Mówiąc o komunikacji w związku nie mamy na myśli strumienia mechanicznych wyznań, suchych informacji i automatycznych komunikatów natury organizacyjnej. Ważne jest, by naprawdę ze sobą rozmawiać - zwracać się serdecznie i czule, mówienie o przeżyciach, potrzebach czy oczekiwaniach, rozczarowaniach i radościach. Ważne jest, by się sobą szczerze interesować, wzajemnie nie oskarżać, a i odzywać się do siebie z szacunkiem, także w zaognionych sytuacjach konfliktowych. By odróżniać informację od oceny, nie nadinterpretować, a i mówić tak, by słowa nie gubiły się pod warstwami woalu. Komunikacja to podstawa każdego satysfakcjonującego związku.

Partnerzy są najlepszą wersją siebie

Z pewnością każdy pamięta początki relacji – motyle w brzuchu, różowe okulary i to nieustanne staranie, by pokazać się od najlepszej strony. Czas, szarzyzna codzienności i życiowa rutyna sprawiają, że nieco później staramy się mniej, aż w końcu – w ogóle. A szkoda. Naturalnie nie chodzi o to, by zawsze mieć na twarzy maskę sztucznego uśmiechu, a na nogach czerwone szpilki. Po prostu trzymajmy fason, dbajmy o siebie (także wzajemnie) i bądźmy mili. Wyrzućmy stare, rozciągnięte dresy, nie wyżywajmy złości na partnerze, nie odpuszczajmy sobie wszystkiego i nie kwitujmy „taka już jestem” lub bardziej dosadnie „Widziały gały co brały”. Wciąż bądźmy najlepszą wersją siebie.

Miłość nie wymaga ofiar i totalnych poświęceń

Miłość nie wymaga tego, by poświęcać jej swoje życie - realizować cudzy scenariusz, wyrzekać się przyjaciół i siebie, przebudowywać swoją osobowość, byleby tylko uszczęśliwić drugą osobę. Miłość powinna dawać szczęście, satysfakcję i spełnienie obydwu jej połówkom. Znaczy to mniej więcej tyle, że w wartościowym związku nie powinno być dominacji, poświęceń i wyrzeczeń jednej osoby. Nie ma więc mowy o nieustannym naginaniu się, udawaniu, staraniu i poświęcaniu się wyłącznie jednej ze stron – to po prostu jest destrukcyjne dla związku i osób, które go tworzą. Obydwie strony powinny i brać, i dawać. Prawdziwa miłość respektuje potrzeby drugiego człowieka i jest źródłem satysfakcji.

Partnerem sekcji jest:

  • Skraca czas gojenia opryszczki nawet o 50%*
  • Zmniejsza natężenie uciążliwych objawów (ból, kłucie, świąd, pieczenie)
  • Może być stosowany przez kobiety ciężarne i karmiące piersią
  • Szybko się wchłania, nie pozostawiając białych śladów

Ocena: 0 z 5. Ocen: 0

Kliknij, żeby dodać swój głos

Czy ta strona może się przydać komuś z Twoich znajomych? Poleć ją:
reklama