reklama

Info - Samotne matki , macierzynstwo

Szybki przegląd

,,,,
Stworzone w:
24 Wrzesień 2016
Kategoria:
Bez kategorii
Ludzie:
1
Tematy:
0
Wiadomości w dyskusji:
0
Tagi:

Opis

Witam nie wiem czy dobrze tu pisze pierwszy raz jestem na tej stronie.
Rok temu poznałam Pana Ł. po 4 miesiącach zdecydowaliśmy sie na dzieko miałam w tedy 19 lat . Wszystko szło dobrze skończyłam szkołe , on pracował , wszystko sie układało cieszyliśmy sie jak każda para . W grudniu 30.12.2015 przyszedł na swiat nasz okruszek miał zapaść po porodową wię troszkę sie najedlismy strachu o niego . Po porodzie nie miałam okazji go przytulic jak inne matki tylko po paru godzinach przewiezli go do szpitala w Legnicy leżał tam dw a tyg . Pózniej po jego wyjściu ze szpitala rozstałam sie z nim , i tak przez pół roku sie rostawaliśmy i schodzilliśmy , Moja kruszynka dziś juz konczy 9 miesiecy .W maju tego roku dowiedziłam sie że jestem w ciązy tak samo cie cieszylismy chodz ze to za wszcześcnie , chodze do lekarz do szpital na kase chorych ,. Lekarz powiedział ze nie wiadomo czy dziedzko sie prawidłwo rozwija . Pózniej poszłam prywatnie i okazało sie że jest okey roziwja sie prawidło i że będziemy miec dziewczynke . Ostanio czesto sie kłócilismy sie , zachowywał się jak nie wyrosniete dziedzko z piaskownicy , ciągle grał na komputerze a jak nie to to piwo i tak w kółko .Wszystko spadło na mnie , ja musiałam się martwic czy czasem nie bd trzeba jechac na szpital . Naszym pierwszym dziedzkiem opiekował sie tak że do chodzika i odpychał go nogą to był jego opieka b nie mgół sie nim zając bo kare by dostał w grze . Ja go mogłam nosić wszystko na mnie bo on zmęczony byl. Więc ja byłam matka i ojcem dla niego i do tej pory jestem . Wczoraj ja i mały mielismy gorączke i poprosiłam go zeby sie niz zjął to usłyszałam ze też chory jest nagle i że nie chce go zarazic ,więc zadzwoniłam po mojego tate zeby po nas przyjechał i zabrał od niego juz psychicznie siadałam . Boje sie byc samotną matką z dwojgiem dzieci nie wiem czy sobie poradze . Jak mała sie urodzi mały bd miał rok , najbardziej sie obawiam porodu , że nie będe miła sie z kim ni a cieszyc boje sie ze jak jedno narobi to zaraz drugie i nie dam se rady bo oboje będa płkac , tak samow nocy z jedzeniem , okropnie sie boje .Do pordu zostało 5 miesiecy i nie wiem czy sobie poradze bez niego , boje sie że zawiode dzieci i samą siebie jako matke . Prosze o rade

Zasady