Dziewczyny, melduję, że rozpakowałam się 4 grudnia :-) Zaczęło się o 3 w nocy, a skończyło o 15 cesarskim cięciem - główka była wysoko i mały nie chciał odpowiednio wstawić się w kanał rodny. Jest zdrowy, piękny i nie mogę uwierzyć, że jestem mamą :-) Cesarskie cięcie nie jest takie straszne, to...