Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja też jestem po porodzie martwego dziecka. Twoja historia jest identyczna do mojej. Straciłam wymarzonego syna. Po porodzie stwierdzono u mnie silną nerwicę lękową i musiałam udać się na terapię. Dziecko straciłam przy pierwszej ciąży. Obecnie mam dwie zdrowe córki. Każda z tych ciąż była...
Ja tam z tym poczekam do 37tc ale od 36tc (od soboty) już na pewno leżeć nie będę :). U Ciebie zapewne tez tak bedzie. Ja nie sadzilam ze dotrwam do teraz, a jednsk się udało:)
Stres też dobrze nie wpływa także na spokojnie, głowa do góry. Mialam podobny stres w 32tc i ciągle płakałam bo bałam się że jednak urodze wczesniaka to właśnie dziewczyna na forum mi napisała że od 34tc chodziła z niemal zgladzona szyjka i rozwarciem a i tak urodziła po terminie i to mnie...
Ale ze skrócona szyjka możesz chodzić nawet do 42tc! Lekarka wie najlepiej jakie zalecenia ma Tobie dac więc nie słuchaj ślepo forum bo prawda jest taka że każda z nas jest inna :).
Szyjka podobno cały czas pracuje. Norma jest od 2.5 więc się miescisz. Prawda jest że nie wolno ciężko nosić bo ja właśnie w ten sposób doprowadziłam do skrócenia swojej szyjki. Ja biorę magnez 3x2. Luteina zabezpiecza w pewnym stopniu przed skracaniem się szyjki. Byc może Twoja dzidzia nie...
A o ile Ci sie skrocila? Jak dluga jest obecnie? Czy to Twoja pierwsza Ciąża? Mi nie pozwolono do 34tc chodzic, teraz coś tam chodzę ale i tak niewiele. O współżyciu nie ma mowy do 37tc:/.
Ja trafiłam do szpitala w 32+1 z rozwarciem na palec i skrócona szyjka z 4cm do 1.7cm. Dostalam sterydy na płuca, luteine, magnez i doraznie nospe. Wyszłam po kilku dniach z zaleceniem ciągłego lezenia i faktycznie praktycznie nie wstaje z łóżka. Obecnie jestem w 35tc+4 a szyjka ma 2.6cm...
Ja też mam chwiejny nastrój. Dzisiaj od samego rana miałam dobry humor. Po pracy pojechałam do kliniki gdzie chodzę do ginekologa by oddać krew na test Pappa. Wracając do domu w radiu usłyszałam że szczęśliwie odnaleziono tego górnika pod ziemią. Jak to usłyszałam to wybuchlam płaczem i nie...
Kurczę źle mu się kliklo i to co Tobie chciałam odpisać odpisałam kilka postów nizej. Ja wchodzę z mężem zawsze aczykokwiek wiem że są jeszcze gabinety gdzie to popularne nie jest. Nawet jakby tak było w tym gabinecie to się tym nie przejmuj i z nim wejdź:)).
Również wchodzę razem z mężem. chodzimy do kliniki gdzie po prostu chodzi się parami, ale wiem Też że bywają jeszcze miejsca gdzie kobiety wchodzą same