mariposa_
Fanka BB :)
Zależy jaki czynnik, na tym drugim forum dziewczyny, których partnerzy mają oligozoospermię, mówią że szybko dostały kwalifikacje, to nawet to widać po ich sygnaturach.Ja od dziecka chciałam pracować w szpitalu i oglądałam chyba wszystkie seriale medyczneale los mnie poprowadził inaczej i dopiero w wieku 30 lat zmieniłam zawód i pracuje w szpitalu
Co do kliniki to ja teraz widzę, że nie ma co czekać tylko jak najszybciej warto się zgłosić.. tam mają inną wiedzę i inne doświadczenie.. ginekolodzy mam wrażenie błądzą we mgle u dużo rzeczy bagatelizują..
Pamiętajcie tylko (niech mnie dziewczyny z refundacji poprawią), że trzeba na prawdę mieć spory panel badań zrobionych i dosyć dużo rzeczy sprawdzone żeby była kwalifikacja więc często przed samą kwalifikacją jest masa badań zanim się dostanie do programu.
Myślę że tutaj cięższym przypadkiem może być 12 miesięcy starań bez żadnej ciąży, bo jakiś powód muszą znaleźć... Lub właśnie same poronienia przez ten czas.
Ostatnia edycja: