A ja myślałam że tu taka grupka stała jest

Dobra to dołączam. Ostrzegam że jestem mega marudna, zdołowana i nic dobrego że mnie nie będzie

Czekam na histeroskopie w połowie marca. (Teraz jestem przed okresem). Kończę 37 lat w kwietniu, przede mną wizja inseminacji (może) a pewniak to in vitro.
Mam 4,5 letnia córeczkę która trzyma mnie przy życiu. Wyczekana tak samo i wymarzona.
(Obecnie jestem na zwolnieniu bo ma rsv

)
Teraz łudzę się że jeszcE coś dobrego mnie czeka w życiu i może jeszcze się uda. Mam nadzieję że w tym roku, bo później to już będę się pewnie bała ze względu na wiek