• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

🌷🪻 W marcu wiosna świat rozkręca, niech nam los II kreski wręcza🌸🌻

Mnie jakieś smuty dopadły... Sama nie wiem na co zwalić -może na to pochmurne niebo i deszcz...

Ehh przesilenie wiosenne mi nie służy.

Wiem ,że o dzieciach się tu nie dyskutuje ale młoda mi dzisiaj powiedziała ,że chce mieć z kim się bawić w domu... Oj dziecko... też tego bardzo chcę 🥺😟
Dzisiaj dopiero 6 dpo także jeszcze parę dni i się zobaczy,czy dostanie ze swoim tatą na Mikołajki prezent... Ale szczerze to wątpię.
Mąż ma totalny luz do wszystkiego, nie bierze chyba tego tak poważnie jak ja - nie chce mi się go ciągle tłumaczyć,że nie robi badań...
Chyba będę musiała zrobić sobie przerwę od testów owulacyjnych, obserwacji cyklu, temperatury itd. i nie robić nic pod kalendarz... Ehhh

Trzymam kciuki żebyś miała dużo siły w sobie ❤️
Oby ten cykl Cię jeszcze zaskoczył!
 
reklama
My też ostatnio stosujemy ten żel. W sumie kupiłam dwa rodzaje.
Trochę mam mętlik w głowie teraz z ta owulacja.. Bo jak jestem już po, a jest 13dc. I pytanie kiedy ona faktycznie była. Cykle mam 24-26 dni.. Starania byly w piatek czyli w 9dc i wczoraj czyli w 12dc.
Musisz zacząć testy LH lub mierzenie temperatury jeśli chcesz coś konkretniej na ten temat wiedzieć, lub monitoring ale no wiadomo że z tym już więcej zachodu 🤷‍♀️ inaczej to wróżenie z fusów
 
Mnie jakieś smuty dopadły... Sama nie wiem na co zwalić -może na to pochmurne niebo i deszcz...

Ehh przesilenie wiosenne mi nie służy.

Wiem ,że o dzieciach się tu nie dyskutuje ale młoda mi dzisiaj powiedziała ,że chce mieć z kim się bawić w domu... Oj dziecko... też tego bardzo chcę 🥺😟
Dzisiaj dopiero 6 dpo także jeszcze parę dni i się zobaczy,czy dostanie ze swoim tatą na Mikołajki prezent... Ale szczerze to wątpię.
Mąż ma totalny luz do wszystkiego, nie bierze chyba tego tak poważnie jak ja - nie chce mi się go ciągle tłumaczyć,że nie robi badań...
Chyba będę musiała zrobić sobie przerwę od testów owulacyjnych, obserwacji cyklu, temperatury itd. i nie robić nic pod kalendarz... Ehhh
Wiesz ze moja 6 latka przez ostatnie 2 tygodnie mówi dokładnie to samo? Co chwilę sama wracała do tematu a ja już nie wiedziałam co mam jej odpowiadać i serce mi pękało 😭Jedyne co Ci chyba zostało to kolejna rozmowa z mężem, kropla drąży skałę mówią 👌❤️🤷‍♀️
 
Mnie jakieś smuty dopadły... Sama nie wiem na co zwalić -może na to pochmurne niebo i deszcz...

Ehh przesilenie wiosenne mi nie służy.

Wiem ,że o dzieciach się tu nie dyskutuje ale młoda mi dzisiaj powiedziała ,że chce mieć z kim się bawić w domu... Oj dziecko... też tego bardzo chcę 🥺😟
Dzisiaj dopiero 6 dpo także jeszcze parę dni i się zobaczy,czy dostanie ze swoim tatą na Mikołajki prezent... Ale szczerze to wątpię.
Mąż ma totalny luz do wszystkiego, nie bierze chyba tego tak poważnie jak ja - nie chce mi się go ciągle tłumaczyć,że nie robi badań...
Chyba będę musiała zrobić sobie przerwę od testów owulacyjnych, obserwacji cyklu, temperatury itd. i nie robić nic pod kalendarz... Ehhh
Ja myślę że nam udało się tylko dlatego że przyszedł ślub i wesele i ja przez luty cały byłam tak wkręcona w przygotowania że wiadomo robiłam testy i badania ale nie miałam czasu myśleć o tym cały czas i w moim przypadku potrzebna była chyba po prostu odskocznia coś co zabrało większość moich myśli 😁
 
Wiesz ze moja 6 latka przez ostatnie 2 tygodnie mówi dokładnie to samo? Co chwilę sama wracała do tematu a ja już nie wiedziałam co mam jej odpowiadać i serce mi pękało 😭Jedyne co Ci chyba zostało to kolejna rozmowa z mężem, kropla drąży skałę mówią 👌❤️🤷‍♀️
Dziękuję za miłe słowa.
Ja z nim rozmawiam na ten temat,co jakiś czas -już od kilku lat - jak widać bezowocnie. Sama sobie dziecka nie zrobię a on uważa ,że samo przyjdzie bo już 5 razy byłam w ciąży... Boi się ,że znowu będą jakieś komplikacje itd. jak już mówiłam - nie chce mi się go tłumaczyć a to co ja sama mogę... Nie wchodzi też w grę,że go umowie na semi i on pojedzie i zrobi... Po prostu chyba muszę się pogodzić z tym ,że póki on nie zmieni nastawienia to po prostu tego drugiego dziecka nie będzie 🤷🏼‍♀️
 
Dziękuję za miłe słowa.
Ja z nim rozmawiam na ten temat,co jakiś czas -już od kilku lat - jak widać bezowocnie. Sama sobie dziecka nie zrobię a on uważa ,że samo przyjdzie bo już 5 razy byłam w ciąży... Boi się ,że znowu będą jakieś komplikacje itd. jak już mówiłam - nie chce mi się go tłumaczyć a to co ja sama mogę... Nie wchodzi też w grę,że go umowie na semi i on pojedzie i zrobi... Po prostu chyba muszę się pogodzić z tym ,że póki on nie zmieni nastawienia to po prostu tego drugiego dziecka nie będzie 🤷🏼‍♀️
No a jabys postawila go przed faktem dokonanym tzn umowila i zawiozla do labu i przed labem powiedziala co i jak? Jest taka opcja?
 
Umowilam sie na 31.03 to ostatni wolny termin przed owu, 15dc, a owu bedzie 17/18/19 tak obstawiam.. da mi to cos? Pozniej juz sie nie umowie, potem moze po swietach.. chyba ze zagadam ublagam go na tej wizycie zeby mnie gdzies wcisnal na szybkie usg, jesli owu przyjdzie w czwartek to np na poatek? Ale jesli przyjdzie w poatek to dopiero po swietach jesli znajdzie termin..
 
reklama
Dziękuję za miłe słowa.
Ja z nim rozmawiam na ten temat,co jakiś czas -już od kilku lat - jak widać bezowocnie. Sama sobie dziecka nie zrobię a on uważa ,że samo przyjdzie bo już 5 razy byłam w ciąży... Boi się ,że znowu będą jakieś komplikacje itd. jak już mówiłam - nie chce mi się go tłumaczyć a to co ja sama mogę... Nie wchodzi też w grę,że go umowie na semi i on pojedzie i zrobi... Po prostu chyba muszę się pogodzić z tym ,że póki on nie zmieni nastawienia to po prostu tego drugiego dziecka nie będzie 🤷🏼‍♀️
Ale on jest świadomy tego że te 5 poronień mogło być spowodowane na przykład wadami plemników? Serio on tego nie dopuszcza do siebie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry