Kurczaki, to takie na dwoje babka wrozyla, mocna krecha, ale to pol… do dosikania koniecznie!
Znam dobrze ten typ.. ja tez strasznie uparta jestem choc nie lew, ale moj maz tez ma tak, chociaz znalazlam przez te lata na niego patent

moze usciasc kiedys i tak szczerze pogadac, daj mu znac jak bardzo jest to dla Ciebie wazne i ile znaczy, ze to nie tylko „chcialabym” ale „zyje tym cala soba”.. tylko daj mu potem czas na przemyslenie i wroccie do roznowy za jakis czas, bo pewnie na jednej sie nie skonczy.. takie uparciuchy nigdy nie wyciagaja wnnioskow od razu
Jesli jest tak mocna mozesz powtorzyc wieczorem, jak bedzie to wyjdzie i wieczorkiem!
W glowie to metlik, a w sercu to wiesz co

ale chyba zdam sie tu na gina.. wyloze mu wszystko na tacy, pewnie porycze sie w gabinecie, bo nie potrafie gadac bez emocji, moze sam zmieknie i uda sie znalezc cos sensownego.. wierze, ze podejdzie do sprawy zadaniowo i podeprze mnie tak, zeby sie udalo, wiem, ze wszelkie zabiegi robi dobrze, sam deleguje do szpitala i osobiscie robi, taki dziwny typ z tego lekarza, badania nie sa najprzyjemniejsze, ale mam do niego dobre przeczucie jakies.. obym sie nie zawiodla