Waska93
Fanka BB :)
Była, na pewnoDobra, 17.1, czyli owulacja chyba była.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Była, na pewnoDobra, 17.1, czyli owulacja chyba była.
Ja widzę duszkaU mnie 13 dni po Ovitrelle i ok 13/12 dni po owulacji. Biało niestety, miałam takie przeczucie wczoraj ;(
ale naczytałam się was i miałam sen, robiłam testy, dużo testów i na każdym 3 kreski![]()
tu też widzęWróciłam z pracy i powtórzyłam test , niby coś widzę , mąż oczywiście nic .
Ale nie wiem czy te facelle się po prostu nie popsuły. Czy znowu czeka mnie oglądanie chujocieni .Zobacz załącznik 1739803
Na rano mam ten drugi więc zobaczymy...
Dzisiaj juz mnie brzuch boli i chodzę jak bańka aż spodnie rozpinamdzisiaj juz nie sikam ! Muszę się opić wody bo bardzo mało piłam
![]()
gratulacje!Kochane mam przyrost
Beta 114,9
Progesteron 16,41 identyczny jak przy pierwszym badaniu
JestDzień dobry wszystkim! Miałam testować dopiero w sobotę ale nie wytrzymałam. Robiłam już wczoraj jeden test i wydawało mi się że widzę cień cienia cieni pod światło, więc uznałam to za linię parowania. Ale rano powtórzyłam, bo coś inaczej się czuję. Dzisiaj 10 dpo, tak się boję że znowu będzie coś nie tak![]()
Słabe nasienie ma wpływ na biochem bo zarodek zatrzymuje się z rozwojem. Tak samo jak jakość komórki jajowej ma wpływ na rozwój zarodka. Moje komórki są już nieużyteczne dlatego kożystam właśnie z komórki dawczyni. Zobaczymy rezultat niebawem.Myślice, ze mój biochem w styczniu mógł być spowodowany słabym nasieniem?
Lekarz kazał jeszcze te pół roku się starać ale co jak przez to znowu się sytuacja powtórzy? Dajmy zacznie zaraz leczenie ale to i tak potrzeba 3 miesięcy (conajmniej!) na jakąkolwiek poprawę..
już mam mętlik w głowie czy na razie nie odpuścić starań
Tak, ale planienia mozesz miec wlasnie z powodu niskiego prozka, wtedy nie ma znaczenia jaki jest cykl czy z ciaza czy nie, wrzuc sobie przy okazji badania bety, chociaz mogl podskoczyc jak beta rosnie, ale lepiej kontrolowac, a dupek nie wyjdzie w krwiDlatego to mój 1 cykl z dhupastonem. Miałam też plamienia przed okresem i bez ciąży.
Maja na to jakis plan? W sensie na ta tylna scianke? Da sie cos zrobic? Czy to oznacza, ze tam endo dobrze nie przyrasta, sa jakies zrosty? Prawy jajowod to bedzie najmniejszym problemem, przedmuchaja go i ruszyEhh była pani doktor i z tego co zrozumiałam, to nie jest za wesoło. Zrostów nie ma, ale jest podejrzenie adenomiozy i coś tam mówiła chyba o tylnej ścianie macicy że ona źle wygląda, byc może właśnie przez te łyżeczkowania, i jak tam się zarodek zagnieździ to lipa. A z tym się nic nie da zrobić... Pobrali wycinki do badania bo być może to wina jakiegoś zapalenia i da się to przeleczyć. Ale wyniki dopiero za ok 4 tygodnie. Tak czy siak to są złe wiadomości
I jeszcze chyba prawy jajowód niedrożny
Była, na pewnoŁadny prożek
![]()
Z tego co zrozumiałam, to z tym nie da się nic zrobić... Nie wiem, zobaczymy co powie lekarka na wizycie w poradni. Zrosty nie, podobno ta tylna ścianka jest "brzydka" cokolwiek to znaczy i zarodek, który się tam zagnieździ, nie ma szans na rozwój. Ma to jakiś sens, bo z synem miałam łożysko na przedniej ścianie.Maja na to jakis plan? W sensie na ta tylna scianke? Da sie cos zrobic? Czy to oznacza, ze tam endo dobrze nie przyrasta, sa jakies zrosty? Prawy jajowod to bedzie najmniejszym problemem, przedmuchaja go i ruszy![]()
Terroryzuje ich tam o wcześniejszą wizytę, 4 tygodnie miną 12 majaZ tego co zrozumiałam, to z tym nie da się nic zrobić... Nie wiem, zobaczymy co powie lekarka na wizycie w poradni. Zrosty nie, podobno ta tylna ścianka jest "brzydka" cokolwiek to znaczy i zarodek, który się tam zagnieździ, nie ma szans na rozwój. Ma to jakiś sens, bo z synem miałam łożysko na przedniej ścianie.
Ryczeć mi się chce, to jest jeden z najgorszych scenariuszy...
Taki prozek na pewno potwierdza że byla owulacjaA tak się podepnę pisałam rano że mam proga 11,61ng/ml i dziś byłam na cytologii u obcego gina to mówi że i tak marniutko bo do ciąży to conajmniej dwa razy wyższy o żeby dupka brać 3x dziennie a się cieszyłam że jest ok i zgłupiałam