• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień plecień, bo przeplata - betę, test ciążowy i owulaka 🌷🐣

Piątek to była masakra, tyle emocji się we mnie kotłowało, momentami płakałam, ale starałam się to ukrywać i chyba tylko było widać ze smutam. Sobota i niedziela super. Byłyśmy w przepięknym miejscu, odrestaurowanej stodole. Mega klimatyczne miejsce, dobre na wyjazd w grupie.

A właśnie, powiedzcie mi. Bo ja piję sporo kawy. Czyli podczas starań lepiej ją ograniczyć ?

Co to za zastrzyki?
Teoretycznie w ciąży powinno się ograniczyć kawę, dlatego tak postanowiłam. Oczywiście to nie jest żaden wymóg który przekreśla powodzenie starań. Bezpieczna ilość kofeiny w ciąży to około 2 słabsze filiżanki kawy (maksymalnie 200 mg kofeiny dziennie).
A co do zatrzyków to jestem w trakcie stymulacji do in vitro, od wtorku podaje sobie taki typowy stymulant (Bemfola 300), a od dzisiaj antagonistę, czyli zastrzyk hamujący pękanie pęcherzyków (Ganirelix 0,25).
 
reklama
@Kaalaa zobaczymy czy wyniki z krwi tez wyjda książkowe 😆 ale ogolnie to przebiegło jakos tak spokojnie, i mnie nic jakos mocno nie bolalo, nie kłuło, tylko tak ogolnie w dole brzucha cos czułam, nawet nie moglam stwierdzic z ktorego jajnika teraz 🙈 dopiero na drugi dzien mialam "uczucie" ze to bylo z lewej strony 😄
Ja ostatnio tak mam, ze dlugo przed owu zaczyna bolec jedna strona, potem druga i to z tej drugiej bedzie owu a przed sama owu kilka dni bola oba, ze gdybym nie czatowala to bym nie wiedziala :D dopiero po owu zaczyna bolec ten wlasciwy z 2 dni :D
Ja to wszystko rozumiem😢 Za krótko trwają nasze starania i cały czas mam w głowie, że musi się udać „naturalnie”. Mąż też trochę zdębiał, że taka procedura może nas czekać i ciągle jest wściekły, że tak późno poszedł na badania. Jeszcze sobie nie radzę z tymi myślami. Mam 3 starsze siostry i każda z nich ma dzieci, a ja ta czwarta najmłodsza już nie może mieć tak łatwo i czuję, że to ja znowu dostaje kłody pod nogi.
Tli się nadzieja, że dolega mu coś co jesteśmy w stanie wyleczyć i uda się zajść za pół czy za rok czasu. Szkoda, że już będziemy „wiekowi” bo do tej pory człowiek skupiał się na stabilizacji finansowej.
Ej ej, ale po pierwsze dzieciatko to dzieciatko, nie wazne czy na misjonarza, pieska, czy w gabinecie :D a dwa nie jest powiedziane, ze najmlodsza to bedzie miec problemy, halo! Co to za pesymistyczne podejscie :D a patrzac po fotce- do powtorki, widac cien, ale to znow to co wczesniej- nie wiadomo czy to felerna partia, czy cos sie rozwija, jesli bedzie cos- jutro powinna byc kreska bez doszukiwania sie :)
Tak już rozmawiałam. Cała lista badań do wykonania. Część zrobiona i jest prawidłowa. Myślę że wiek już robi swoje. Oczywiście nie poddam się! Będę próbować do skutku.
No i pieknie to slyszec ❤️ ale dobrze, ze dzialacie z badaniami, dobrze ze poki co ok, bo to przeciez ograniczy dzialania lekarza i szybciej dojdziecie do tego celu!
Poźne dzień dobry 🙋🏻‍♀️ Mówiłam już, że ograniczam kawę? Zmniejszamy sobie ilość rozpuszczalnej, tak aby do momentu transferu móc ją spokojnie odstawić. Niestety organizm się przyzwyczaił i jak rano nie wypije to mam bóle głowy.
Dzisiaj musiałam dołożyć drugi zastrzyk, więc wstałam o 6 żeby go zrobić. Niestety nie podaje się go w brzuch i wygląda jak normalny zastrzyk, a nie pen. No i na dodatek nie można go wstrzykiwać w brzuch. Zrobiła mi się reakcja alergiczna i bolało udo. Dzisiaj już czuję solidne rozpychanie w jajnikach. Jutro idę podejrzeć kurnik 🤞🏻🥚
Ej a to kawy nie wolno? W sensie pewnie wolno, ale kazali ograniczyc juz teraz?
Ciekawa jestem ile jajeczek tam sie produkuje ;D
Dla mnie inka jest zbyt cierpka ale polecam zbozowke pan anatol, też czasami sobie robie żeby zejść trochę z kofeiny, ale kocham kawę 🫠
Inka jest okropna! No nie potrafie nawet wytrzymac jej zapachu 😂za to anatolka kocham calym serduchem, czesto robie sobie wieczorkiem :D a plusem jest to, ze w szpitalach jak jest do wyboru kawa i herbata rano, to wlasnie z kawy to anatol :D robili caly dzban a nikt go nie chcial pic, wiec mialam darmowa dolewke 😂
 
Manifestuję sobie Sylwestra na porodówce 🤣🤣
 

Załączniki

  • Screenshot_2026-04-19-12-54-38-208_org.iggymedia.periodtracker.jpg
    Screenshot_2026-04-19-12-54-38-208_org.iggymedia.periodtracker.jpg
    105,9 KB · Wyświetleń: 62
Teoretycznie w ciąży powinno się ograniczyć kawę, dlatego tak postanowiłam. Oczywiście to nie jest żaden wymóg który przekreśla powodzenie starań. Bezpieczna ilość kofeiny w ciąży to około 2 słabsze filiżanki kawy (maksymalnie 200 mg kofeiny dziennie).
A co do zatrzyków to jestem w trakcie stymulacji do in vitro, od wtorku podaje sobie taki typowy stymulant (Bemfola 300), a od dzisiaj antagonistę, czyli zastrzyk hamujący pękanie pęcherzyków (Ganirelix 0,25).
Wybacz, że się wtrące, ale mówisz, że Ganirelix nie można podawać w brzuch? No cóż, ja 2x dawałam w brzuch i stymulacje przebiegały bez problemów 😅
 
@Kaalaa kocham twoje „komentarze” tak pozytywnie potrafisz dźwignąć morale. Masz zupełną rację! Ja muszę po prostu dojrzeć do tych decyzji- będzie to szło ciężko bo jestem uparta i jak sobie powiedziałam, że chce naturalnie to będę miała długie tygodnie na przepracowanie tematu.
Ciężki osobnik ze mnie 🙃
U mnie totalnie na odwrót - w dzień otrzymania słabych wyników mówię do swojego - idziemy w In Vitro, póki jeszcze refundacji nie zabrali (taka cebulka ze mnie) 🤣
Realnie jest do końca 2028, ale myślę że w większości klinik już po pierwszym półroczu 2028 mogą się skończyć środki. Nie wiadomo kto wygra wybory i jak potoczy się głosowanie o przedłużeniu finansowania projektu refundacji 🙃
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry