Angiee
Fanka BB :)
A co do tego lekarza z kliniki to dał mi taką listę badań, bo się uczepił tego mojego podejrzenia Hashimoto (podobno te rzeczy z listy mogą powodować hashi). Zapytałam go, co się robi, jeśli nic z tej listy nie wyjdzie. "Trzeba mieć unormowane tsh, ft3 i ft4". Więc mówię, że mam w normie. I temat zakończony. Czyli sorry, ale dla mnie na ten moment to jest wydawanie kasy w błoto i szukanie przyczyny że tak powiem z dupy strony. Jakby mi dał na to skierowanie, to jutro już bym była i oddawała krew. Ale jak mam na to wydać kilka tysięcy to wolę je na ten moment przeznaczyć na badanie kirów i pójście dalej w immunologię. Tylko że to nie ja powinnam to wiedzieć, to on powinien o tym wspomnieć. Mam wrażenie, że lekarzom się wydaje, że wszyscy zarabiają tyle co oni i możemy tak sobie co miesiąc wydawać kilka tysięcy na badania i wizyty :/ A my kurczę naprawdę nie zarabiamy mało. To jest chore...
Liczyłam na to, że on weźmie pod uwagę to kiedy były te poronienia, na jakim etapie i że jedno dziecko urodziłam zdrowe i na tej podstawie powie, co zbadać w pierwszej kolejności. Bo nie sztuką jest rzucić listą losowych badań i tak sobie zgadywać co wizytę
Liczyłam na to, że on weźmie pod uwagę to kiedy były te poronienia, na jakim etapie i że jedno dziecko urodziłam zdrowe i na tej podstawie powie, co zbadać w pierwszej kolejności. Bo nie sztuką jest rzucić listą losowych badań i tak sobie zgadywać co wizytę