W tym sęk, że on wszystko doskonale rozumie, wszystko pokarze, na okrągło coś "mówi", właściwie to mu się buzia nie zamyka, na to wygląda, że wszystko w swoim czasie, ale szkoda, bo to już tak fajnie jest jak dziecko mówi zrozumiale, ale co tam poczekamy i sie doczekamy!:-)