K@m@ rozumiem Cię w 100%, miałam bardzo podobnie.......Wszystko robiłam źle, ona wiedziała zawsze lepiej itp. od imienia, karmienia po przewijanie itp. a i oczywiście synka miałam sadzać na nocnik od 6 miesiąca bo jej (mój mąż) do 10 miesiąca robił w pieluchy.....prawie wrzody przez nią dostałam...