Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no to zazdroszcze :-) ja jestem raczej "dochodzaca" ale nie narzekam :-) mimo ze nie ma mnie w domu... mimo ze nie moge niczego zaplanowac... ale zawsze na swoim inaczej :-)
Zazwyczaj wyjezdzam kolo 8 jade na 1 sklep u siebie siedze dwie godzinki... pozniej 90 km na drugi sklep a ze jest swiezynka bo wczoraj otwarty.. to tak do 20 posiedze.. a przede mna do otwarcia dwa nowe sklepy... ;-( w domku jestem kolo 21, 22 ... roznie..
hej dziewczyny.. jak mija dzien? ja juz podrozuje od rana.. lekarz dal skierowanie na 8.10 na USG ... zobaczymy jak to bedzie.. z tych nerwow chyba sie pochorowalam.. slabo sie dzisiaj czuje.. :/
Kazdemu sie zdarza.. nie obwiniaj sie ;)
a ja znowu leze i podbrzusze mi zaraz wybuchnie.. sadze ze to jajniki a nie ciaza.. jakies dziwne przeczucie... takie rzeczy sie chyba czuje.. chociaz... ehh... dopada mnie nocna depresja..
skad ja to znam... u nas tez tylko praca dom praca dom... jeszcze teraz zmienilam prace wiec ciagle trasa... wrocilam przed chwila do domu a moj D. na nocce... i w sumie od wczoraj sie nie widzielismy... rano znowu miniemy sie w drzwiach.. ehh..
z jednej strony fajnie sie pochwalic wsrod znajomych dobra dla kazdej z nas nowina.. ale czasami ludzie sa hm... zazdrosni?? .... wredni??? ... nie potrafia uszanowac szczescia innych i je podzielac z nowymi rodzicami.. ja pewnie byla bym w takim amoku szczescia ze zasypala bym wszystkie portale...
ja teraz mam lekkie przeziebienie przez te pogody.. wrr.. az sie z domu nie chce wychodzic.. kaszelek i katar... ale to dopiero tydzien.. czekam z niecierpliwoscia .. :-)
Dziewczynki zawsze sa sliczne i rezolutne :-) taka juz nasza natura.. no wiec czas chyba tez zaktualizowac swoj status.. hihi... zartuje oczywiscie.. :-) nic na sile jak to mowia :) ale takie male do kochania i przytulania... az sie rozmarzylam .. :)
no a na facebooku to az oczy bola.. posty "Spodziewa sie dziecka.." wyskakuja jak grzybki po deszczu :) Gratulacje dla bratowej :-D z jednej strony fajnie.. jednego chrzesniaka mam.. teraz dojdzie jeszcze jeden... ale juz 2 pozostalym odmowilam haha :)
staraj sie staraj :) nie bede sama, powodzonka! tak.. tak ja wiem ze nie ma co sobie wkrecac ale to sie tak tylko niestety latwo mowi.. teraz wsrod mnie zostalam chyba taka jedna rodzynka bo w zeszlym miesiacu 3 kolezanki w przeciagu tygodnia pochwalily sie dobra nowina :) reszta kolezanek...
niestety wiem .. 5 rozczarowan na kazdy miesiac... jutro mam tak czy siak wizyte.. musze odebrac wyniki od gine krew i te sprawy.. myslicie ze cos mi powie..? chyba za szybko ale to byl jedyny wolny termin zeby isc z wynikami...
Dzien dobry i smacznego :)
Poczytalam troszke poprzednie posty zeby nie byc do tyłu.. i tak jak mowilyscie o objawach to tak sie zastanawiam czy pamietacie te takie pierwsze, pierwsze objawy.. z samiutkiego poczatku kiedy jeszcze nie wiedzialyscie o ciazy :) osobiscie za duzo sobie wkrecam...
Mam 21 lat i staramy sie juz jakies pol roku :) dzisiaj udalo sie zdobyc prace chociaz troche sie boje.. niestety dzieci brak.. za to jeden wspanialy chrzesniak dzieki ktoremu zapragnelam miec malenstwo.. moj partner ma corke :-) nie dziekuje.. na czwartek zapisalam sie na wizyte.. chociaz nie...