Ja miałam duszności od połowy ciąży cały czas. Po części było to na tle nerwowym, po części (zdaniem mojego lekarza) nacisk dziecka na przeponę. Badałam się u kardiologa, pulmunologa, nic nie wyszło. Duszności miałam w każdej pozycji, najsilniejsze przy wysiłku.