reklama

1,5 roczne dziecko je tylko mleko

Temat na forum 'Żywienie dzieci - porady' rozpoczęty przez Maruśka, 21 Listopad 2011.

  1. Maruśka

    Maruśka Fanka BB :)

    witam, mam problem z moim synkiem, ma prawie 1,5 roku. urodzil sie jako wcześniak, z wagą 1930 g i jest na 3 centylu, wazy obecnie ok. 10 kg. chudziak i niejadek, tzn. nadal jego glównym posiłkiem jest mleko (nutramigen, ma uczulenie na białko).
    od dawna staram się podawać mu wszelkie inne posilki, obiadki, zupy, chleb, owoce, ale nic go nie interesuje. zjada tylko chętnie makaron, zupe pomidorową, ser zołty (chyba nie powinnam mu dawac? zjada najwyzej 1 plasterek), jajka. jak nie zje obiadu, podaję mu mleko, ktore zawsze chętnie zje - zjada ok. 4-5 mlek 210 ml w ciągu dnia. od niedawna chodzi do żlobka i jego jedzenie wyglada teraz tak: rano w domu mleko (8-9), obiad zupa+2 danie - g. 12 - zwykle nie zjada, podwieczorek (owoce, ciastko) godz. 15 - zwykle nie zjada, po 15 zabieram go do domu i daje mleko, bo cały dzień nic nie jadl.... pózniej kolejne mleko ok. 18 i koło 20 przed pojściem spać znow mleko. nawet jak jest głodny (albo teoretycznie powinien byc) odmawia jedzenie, jesli nie jest mlekiem...
    co z nim zrobić? czy mleko dostarczy mu wszystkich niezbednych witamin, składnikow do wzrostu, rozwoju?
    jak zachęcic go do jedzenia? zawsze kiedy my jemy on dostaje swój talerzyk, widelec, jedzenie, siedzi z nami, ale to ciągle jest zabawa a nie jedzenie.
     
  2. AnnaS80

    AnnaS80 Początkująca w BB

    Witam serdecznie. Mam podobny problem, z tym że mój szesnastomiesięczny synuś je tylko pierś. Nie chce próbować nowych rzeczy. Kiedy widzi łyżeczkę zbliżającą się do jego buzi, przecząco kiwa głową i zaciska usta. Czasem uda mi się na siłę coś mu wcisnąć, ale kończy się to płaczem. Czasem zje kiełbaskę, kawałeczek ogóreczka (plasterek), wędlinkę lub banana. Są dni że zje kilka łyżek zupki, ale zdarza się to raz może dwa w tygodniu. Pierś dostaje kiedy tylko chce, najczęściej kilkanaście razy w ciągu dnia. Mały normalnie przybiera na wadze. Sytuacja bardzo mnie martwi gdyż chciałabym już odstawić go od piersi. Ale jeśli nadal nie będzie jadł...
    Proszę o radę, może jakąś przydatną lekturę. Dziękuję i pozdrawiam.
    Przy okazji prosze mnie pokierować gdzie mogę uzyskać informacje jak mogę "bezboleśnie " dla małego odstawić go od piersi.
     
  3. reklama
  4. Mercedesss

    Mercedesss Fanka BB :)

    Dziewczyny a w którym miesiącu zaczęłyście wprowadzać słoiczkowe jabłuszka, marchewki, itp?
     
  5. Maruśka

    Maruśka Fanka BB :)

    zaczełam ok 5 miesiąca. od poczatku nie wchodziło. okazało sie ze po marchewce ma wysypkę. zęby wyrosły mu póxno, ok. 10 miesiąca pierwszy ząb.
    annaS - jakbym mojego synka widziała... tylko nie pierś a butla.
     
  6. AnnaS80

    AnnaS80 Początkująca w BB

    Mój Szymuś zaczął dostawać słoiczki kiedy miał 6 miesięcy. Na początku jadł bardzo ładnie, czasem martwiłam się że za dużo. Był pulchniutki :-). Ale przyszedł moment że przestał jeść. I nie ma znaczenia czy to słoiczek czy świeża zupka. Na początku myślałam że to przez rosnące ząbki, ale trwa to już ponad sześć miesięcy. Maruśka może w końcu ktoś nam pomoże...
    Przebywam obecnie za granicą i nie mam za bardzo możliwości (z powodu nieznajomości języka) uzyskać informacji od lekarza więc dziewczyny liczę na was :happy:
     
  7. Agnieszka Kozioł-Kozakowska

    Agnieszka Kozioł-Kozakowska Ekspert BB. Specjalista żywienia

    Witam,

    Drogie Pani każdy przypadek problemów z karmieniem dziecka jest indywidualny i każdy wymaga inne go podejścia.
    Czasem odmowa jedzenia u tak małych dzieci jest podyktowana jakiś urazem np. dziecko miało silny refluks, zadławiło się lub zachłysnęło, czasem w ten sposób manifestuje potrzebę bliskości z matką, czasem stres związany z nowymi sytuacjami np. pobyt w żłobku i rozłąka z matką. Trudno radzić nie znając wywiadu, bo rozwiązanie zależne jest od źródła problemu. To co na pewno należy zrobić to obserwować czy dziecko nie chudnie (przestaje przybierać na wadze) jeśli tak wówczas wchodzą w grę specjalne odżywki. Czasami należy przeczekać bez przesadnej "wariacji" na punkcie odżywiania.
    W przypadku Maruśki widzę typowy błąd w postaci podawania mleka jeśli dziecko nie zje tradycyjnego posiłku, musi Pani ustalić kiedy mleko a kiedy inne posiłki, dziecko przywyknie ale musi mieć szansę, w tym momencie wie że zawsze dostanie mleko. Myślę, że tutaj również jest kwestia stresu związanego z pobytem w żłobku i manifestacja tęsknoty za matką. Brak mi tutaj również pewnej konsekwencji w Pani wypowiedzi z jednej strony pisze Pani o licznych próbach podawania nowości po czym w kolejnym poście pisze pani o uczuleniu na marchewkę i późnym ząbkowaniu, co sugeruje że jednak nie była Pani konsekwentna w rozszerzaniu diety, tłumacząc to domniemaną alergią lub niemożnością gryzienia z powodu braku zębów. To kiedy wychodzą ząbki nie ma znaczenia, a wysypka po marchewce jest niezwykle rzadka choć być może tak faktycznie było. AnnaS80 piszę, że dziecko dostaje pierś kiedy chce jeśli tak, to znów błąd w postaci ustalenia schematu karmienia do którego dziecko by się przyzwyczaiło aktualnie zna ono jeden schemat - pierś na żądanie, która jest najlepsza, w tym wieku pierś powinno dziecko dostawać góra 2 razy dziennie, bo mleko mamy nie zaspokaja już wszystkich potrzeb. Przykro mi to mówić, ale tak pokazują badania i na tym opiera się aktualna klasyfikacja zaburzeń, że u podstaw zaburzeń karmienia u dzieci leżą nieprawidłowe zachowania matki-opiekun (nie tylko żywieniowe).
     
  8. Maruśka

    Maruśka Fanka BB :)

    dziekuje za odpowiedz
     
  9. pajda79

    pajda79 Początkująca w BB

    Witam:)
    Błagam Panią Agnieszkę o poradę. Mam podobny problem. Moja córeczka ma już prawie 20 miesięcy i praktycznie chce jeść tylko mleko z piersi(karmię na żądanie). Zaczęłam jej wprowadzać posiłki jak miała 5,5 miesiąca i do dzisiaj jest to droga przez mękę. Ze słoiczków to zjadała jedynie połowę deserku bananowego i to zaledwie przez około miesiąca. Przez tydzień jadła brokuła, przez 2 tygodnie smakowało jej żółto jaja, przez miesiąc smakował jej ogórek kiszony.
    Podawałam jej słoiczki wszelkiego rodzaju; różnego rodzaju kaszki, które to my z mężem zjadamy do tej pory. Gotowałam sama; wypróbowywałam około 6 rodzajów mleka modyfikowanego.......Wszystko jest ble. Jeżeli coś jej "zasmakuje" to zjada dosłownie 3 gryzy.
    Są dni że nie weźmie do buzi nic innego prócz piersi. Jak ma dobry dzień to zje np. na śniadanie połowę gotowanej cienkiej kiełbaski bez dodatków i potem w ciągu dnia od kilku do kilkunastu płatków śniadaniowych, 2 lub 3 razy ugryzie banana to samo z jabłkiem i wieczorem albo nic albo 3 gryzy chleba suchego bądź z masłem i pasztetem. Albo np. w ciągu dnia wypije tylko 30 ml rosołu i 2 gryzy marchewki i to jest jej dzienne jedzenie. Albo w ciągu całego dnia zje od 3 do 10 muszelek makaronu z masłem, cynamonem, cukrem i twarożkiem. Lub też w ciągu całego dnia zje kilka kęsów piersi z kurczaka.
    Chciałam ja karmić zdrowo ale teraz nie mam siły i podaję jej wszystko z nadzieją, że zje cokolwiek......
    A "smakują" jej: pasztet, kiełbaska gotowana, kurczak, makaron, makrela wędzona, naturalne płatki śniadaniowe, rosół, barszcz lubi possać cytrynę i to w zasadzie wszystko.
    Odkąd skończyła 5 miesięcy budzi się w nocy najpierw co 2 a teraz od dłuższego czasu co 1,5 godziny. W dzień też kilka razy chce possać pierś ale nie zawsze jest głodna. Dodam, że nie potrzebuje piersi by zasnąć bo jak tylko się napije to wypluwa. Oczywiście są dni, że "wisi" na piersi i potrafi się budzić co godzinę w nocy ale tłumaczę to sobie ząbkowaniem.....(teraz ma 8 ząbków całych i i 4 jej się wyrzynają).
    Jestem już totalnie przemęczona tą sytuacją... Mąż nalega by skończyć karmić piersią bo wtedy może mała zacznie w końcu jeść ale ja boję się, że nic się nie zmieni i że mała "umrze z głodu"
    Waga urodzeniowa to 3960kg teraz waży ok. 10,5kg a wyniki badań są na granicy normy...
    Bardzo proszę o pomoc...
    Pewnie też zostanie mi zarzucone nieprawidłowe zachowanie ale ja nie wiem w którym momencie zrobiłam błąd....Dodam, że odkąd sama siedzi stosuję metodę blw. Wiem, że moje mleko nie zaspokaja jej potrzeb żywieniowych ale trwam w tej sytuacji bo wiem, że ono utrzymuje ją przy życiu (ma przynajmniej naturalną szczepionkę). Jak odstawię ja od piersi to czym zastąpię jej nabiał skoro ona tylko zje odrobinę twarożku przemyconego w makaronie. Teraz jest zdrowa a co będzie potem????
    Gastroenterolog twierdzi, że to sprawa dla psychologa bo małej nic nie dolega....


    P.S.
    Jeżeli doradzi mi Pani odstawienie od piersi to czy mam to zrobić drastycznie w sensie od dzisiaj nie dostajesz i koniec? Bo szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie stopniowego ostawiania. Jestem z córeczką praktycznie przez większość doby....
     
    Ostatnia edycja: 30 Listopad 2011
  10. reklama

Poleć forum