reklama

1.wyjść na mróz czy zostać w domu??? 2.kombinezony :)

Temat na forum 'Mamuśkowo' rozpoczęty przez ania.ch, 1 Grudzień 2010.

  1. ania.ch

    ania.ch Zaciekawiona BB

    Witajcie doświadczone mamusie!
    Odkąd za oknem spadła temperatura boje się żeby nie zaszkodzić małej (11 m-cy) mroźnymi spacerami, z drugiej strony nie chciałabym też "kisić" jej w domu, przeciez zimy nie da sie przesiedzieć w czterech ścianach. Pamiętam, że w tamtym roku pediatra powiedziała nam, że do -4 można bezpiecznie wychodzić. Koleżanka natomiast mówi mi, że wychodziła z 5 miesięcznym synkiem nawet jak było -10. A jak Wy uważcie, no i jak to u Was wygląda???

    I jeszcze przy okazji chciałabym się poradzić co do kupna kombinezonu. Moja córcia skończy pod koniec roku roczek (jak rok temu była malutka nie miałam z tym problemu a teraz hmm ;/ ) No niby jej rozmiar to 80 ale jak patrzę na opis produktów (cm) to wydaje mi się, że może być na styk w lutym czy w marcu. A z kolei 86 może okazać się workiem ;/ Więc błagam powiedzcie mi z doświadczenia - czy lepiej kupić luźniejszy czy akuratny? Bo przeciez kombinezonki są ocieplane więc chyba nie będzie trzeba jej jakoś grubo pod niego ubierać..?
     
    Ostatnia edycja: 1 Grudzień 2010
  2. Agnieszka77

    Agnieszka77 Fanka BB :)

    Ja mam 6-cio miesięczną córkę i wychodzę z nią do -10,oczywiście jak nie ma wiatru i nie sypie.Co do kombinezonu to wiadomo nie może byc worek,z drugiej strony na styk też nie.Rozmiary są rózne w ubraniach róznych firm,dlatego musisz mierzyć.Po roku dziecko juz tak szybko nie rośnie.
     
  3. reklama
  4. lenaDTR

    lenaDTR Mamusia Gajusi

    Ja wychodzę codziennie tylko że moja \Gaja jeździ jeszcze w gondoli;)
     
  5. rozalka

    rozalka Lutówkowo-sierpniowa mama

    Z malutkim dzieckiem(do 3 miesięcy około)mozna wychodzić do -5 stopni,a z wiekszym do ok. -10(o ile nie wieje na dziecko silny mrozny wiatr).Ja wychodzilam nawet ,kiedy jest wiatr,ale moja jeżdzi w głebokiej gondoli i zazwyczaj spi.
     
  6. madzialena843

    madzialena843 listopadowa mamusia 2007

    Wyszłąm przy -7 z czteromiesięczniakiem byliśmy około godzinki tylko też wazne że wtedy nie było wiatru nie sypało mocno takze można wychodzić przy mrozie ale z rozwagą co do kombinezonu zawsze kupowałam wiekszy trochę a potem za chwile był już za ciasny dzieciaki szybko rosną
     
  7. kakakarolina

    kakakarolina Moderator

    nam lekarz mówił rok temu że do -15 możemy wychodzić i przy takich temperaturach też chodziliśmy tylko że godzinkę. W ciągu całej zimy może 3 razy zostaliśmy w domu ( myślę że dzięki temu młody jeszcze nie chorował)
    teraz oczywiście tez chodzimy tylko dwa razy dziennie:) mąż zawsze mówił że na północy europy też rodzą się dzieci i jakoś żyją. Nie choruję się z mrozu tylko ze złego ubrania:)
     
  8. kakakarolina

    kakakarolina Moderator

    co do kombinezonu to chyba jednak 86 dla roczniaka. ja mam okruszka a i tak nosimy taki rozmiar. Gdy wychodzisz przy -10 to pod taki kombinezon musisz jednak cos ubrać jakiś sweter czy polar sama tez nie chodzisz pod kurtką w bluzeczce:) generalnie kupuje się o rozmiar większy niż pozostałej odzieży:)
     
  9. mloda0308

    mloda0308 Fanka BB :)

    My, też wychodzimy (8 miesięcy mój mały ma) dziś jak przestanie tak sypać i zawiewać to też wyjdziemy. My mamy kombinezon na 74 ale już widac ze do końca zimy nie starczy.
     
  10. reklama
  11. Natkaa

    Natkaa Fanka BB :)

    My wychodzimy, tylko wczoraj odpuściliśmy bo było -14 i wiatr, przy małych opadach też wychodzimy, folia na wózek i w drogę:-)
    Mój synek ma 8 miesięcy i kombinezon 80 już długo nie posłuży.
     
  12. ania.ch

    ania.ch Zaciekawiona BB

    Dzięki dziewczyny! Zawsze podpowiedź doświadczonych mam doda pewności w działaniu ;)
     

Poleć forum