Kochane mamy mój synek od kilku dni stał się bardzo "niegrzeczny" często się złości jak nie może dostać czegoś niedozwolonego. Wygina się przy tym i krzyczy. Potrafi uderzyć w twarz brata lub babcie jak mu się coś niespodoba albo nie chce ich towarzystwa. Strasznie ucieka mi podczas ubierania się, zmiany pampersa. Nie chcę jezdzic ani w wozku ani w foteliku samochodowym. Najlepiej byłby cały czas u mnie na rękach. W domu niczym się nie zajmie. A położenie na drzemki to jakiś hardcore. Od zawsze był wymagającym dzieckiem ale przeraża mnie ta jego złość i bicie. Czy któraś z Was też tak miała