reklama

15 m-cy i nie mówi, nie śmieje się głośno

Temat na forum 'Roczniaki i dwulatki' rozpoczęty przez Maria53, 18 Styczeń 2009.

  1. Maria53

    Maria53 Zaciekawiona BB

    Tak jak w tytule. Wnuczek kończy 15 miesiąc i w zasadzie nie mówi. Jak coś chce pokazać to mówi "ooo". Nie usmiecha się głośno- jak się śmieje to tylko mimika na twarzy, głosu przy tym żadnego.
    Pozostałe - w najnormalniejszej normie (chyba). Trochę łobuz, wszędobylski, ciekawski, wszystko Go interesuje. Tylko z tym głosem chyba mały problem, samo "ooo" to za mało. Proszę o podzielenie sie uwagami, własnymi doświadczeniami.
    Pozdrawiam.

    ps. przepraszam za "zdublowanie" tematu.
     
  2. Moniqa

    Moniqa i moje dwie połówki :)

    Witam ... niestety zbyto nie pomogę, ale mysle ze warto by przejsc sie z wnuczkiem do logopedy ... mój synus tez nie byl rozgadany w wieku 15 miesiecy ... ale tworzyl juz swoje "zdania" i śmił sie z głosem ... mam nadzieje ze to nic nie znaczy, po postu taki urok wnuczka i rozgada sie niebawe, ale warto sprawdzic dla wlasnego spokoju ... a co mowi pediatra?
    pozdrawiam i prosze dac znac :tak:
     
  3. reklama
  4. Maria53

    Maria53 Zaciekawiona BB

    Witaj.
    Problem w tym, że lekarz pediatra mówi same dobre rzeczy. Jak był mniejszy to tylko pochwały człowiek słyszał. ..... jak to dziecko się wspaniale rozwija. Jest wspaniałe ( jakże by inaczej) tylko niech zacznie coś tam wreszcie mówić. ( może jestem już przewrażliwiona ale moje dzieci jak były maluchy to im się buźka nie zamykała, miałam chwile odpoczynku ....jak spały).
    Spróbuję namowić córkę do wizyty u logopedy, może tak przy okazji, ot tak sobie, mimo woli. To niezręczna sytuacja.
    Pozdrawiam.
     
  5. Moniqa

    Moniqa i moje dwie połówki :)

    no to faktycznie pediatra nie wiele pomaga :dry: ... ale u mnie gdyby nie prywatne wizyty u lekarza tez pewnie nie wiele bym sie dowiedziala ... okazało sie ze synus ma wzmozone napiecie mięśniowe i dostalismy skierowanie do neurologa ... w chwili obecnej jestesmy pod ciagłą kontrolą neurologa, logopedy, psychologa i rehabilitatora :tak:
    a może łatwiej córke bedzie namówić na neurologa? ... aczkolwiek neurolog moze jej sie kojazyc z zaburzeniami neurologicznymi, co w zasadzie tak nie jest ... no ale ... ale to w sumie neurolog w razie gdyby byly jakies zaburzenia skieruje do poszczególnych specjalistów
    w kazdym badz razie trzymam kciuki aby udalo sie namówic córke ... to tak dla wlasnego spokoju :tak:
     
  6. ola652

    ola652 Mamusia Adrianka!

    jesli tak albo bym zmienila lekarza albo zapisala sie prywatnie do logopedy moj maly jest w takim wieku smiej sie na glos do rozpuchu a jadaczka mu sie nie zamyka nawt w nocy nie gada jeszcze po polsku po swojemu sratatatattata na okrągło no i mama tata dada baba papa mniam mniam i tez oooo ale wydaje mi sie ze nie powinnyście czekac wiadomo każde dziecko rozwija sie indywidualnie ale dla swietego spokoju bym poszla, pozdrawiam.
     
  7. aniolek20k

    aniolek20k Fanka BB :)

    to zalezy tez od dziecka moj brat do 3 lat tylko "ooo,aaa,baba" a reszte pokazywal, chlopcy z regoly pozno zaczynaja mowic tak stwierdzil logopeda do ktorego mama z nim jezdzila i kazal sie nieprzejmowac wlasnie do trzech lat, dopiero wtedy mialy sie zaczac sie cwiczenia logopedyczne, potrwaly chyba z trzy miesiace bo Kamil po skonczeniu trzech lat sam zaczol mowic dosc ladnie mial tylko problem z niektorymi literami.
    Polecam sie wiec skonsultowac z logopedom on stwierdzi na jakim etapie jest maluszek i czy teraz zaczac czy pozniej
     
  8. Maria53

    Maria53 Zaciekawiona BB

    Tak sie mówi, że chłopcy z reguły później zaczynają mówić. Wiem o tym jednak sama mająć syna, doskonale pamietam,że mówił jak katarynka " od zawsze". Jeden wczesniej inny później... w wieku przedszklonym z reguły to się wyrównuje i często ten "spóźnialski" przegania tego co był pierwszy. O tym też wiem .. jednak jako że to mój wnusio..... taka juz nasza natura .... każdy by chciał aby już tańczyło, podskakiwało, grało na organach ... dziewczyny podrywało.:-) ... już i teraz, aby było to naj.naj.naj ....
    Tak na poważnie to myślę, że jakoś muszę delikatnie córce to powiedzieć, zasugerować aby odwiedziła jakiegoś specjalistę. Chyba nawet wiem co spec powie...... jeszcze czas i proszę nie panikować. Ale niech to powie, przynajmniej będę spała spokojniej. Lepiej dmuchac na zimne ( jak głosi stare przysłowie).
    Pozdrawiam młode mamy. :-)
     
  9. Maria53

    Maria53 Zaciekawiona BB

    Tak sobie myślę.. zapytam się jakie macie w tym wzgledzie zdanie, opinię, doświadczenie.
    Otóż mówi się, że jak mama w trakcie ciąży "poważna" to wpływa to na maleństwo.
    Córka w czasie ciąży miała dużo egzaminów, dużo nauki ( dwa kierunki studiów i oba tzw. ciężkie) . Ma to wpływ Waszym zdaniem ????
     
  10. reklama
  11. mysz16

    mysz16 sierpniowa mama 2007

    ja bym namówiła wprost córkę by odwiedziła z dzieckiem logopedę...
    wiem, że to może nie jest łatwe ale z takimi rzeczami nie ma co zwlekać...
    moja mama często mi doradza w sprawie mojego dziecka i ja się nie obrażam:tak:
    Przecież to wynika z troski, a nie ze złej woli...
    pozdrawiam ciepło :-)
     
  12. mysz16

    mysz16 sierpniowa mama 2007

    a... i jeszcze jedno: ja tez studiowałam w trakcie ciąży, miałam masę egzaminów, stresu z tym związanego i moja mała bardzo dużo mówi...Pozdrawiam:tak:
     

Poleć forum