reklama

15 miesięczny synek nie chce jeść nic co jest stałe

Temat na forum 'Żywienie' rozpoczęty przez PacyŚka, 15 Czerwiec 2012.

  1. PacyŚka

    PacyŚka Fanka BB :)

    Od jakiegoś czasu mój 15miesięczny synek nie chce jeść nic oprócz rzeczy płynnych - potrafi wypluć ryż rozgotowany z zupy, nie wspominając już o kanapce, parówce, bananie. Jest tak od kilku dni: wcześniej ładnie wszystko zjadał - nawet makaron z masłem, a od kilku dni nic ;/ tylko kaszka, jogurt, całkowicie zmiksowana zupka. Czy macie jakiś pomysł co może się dziać? Może to ząbki? Nie mam pojęcia, ale to dziwne. Co z tym zrobić? Jak nakłonić go do normalnego jedzenia, tym bardziej, że już tak ładnie jadł :/
     
  2. martela

    martela Fanka BB :)

    A może stan zapalny gardła?a może dziąsła są rozpulchnione i zęby pójdą?spróbuj podać coś przeciwbólowego,może ochota na pokarmy stałe wróci...
     
  3. reklama
  4. kerna

    kerna http://www.lauraziobro.pl

    ja nie podawałabym środka przeciwbólowego tak po prsotu. To nei cukeirki. Skoro dziecko nie płacze, nie marudzi to pewnie nie boli;-) Moze faktycznie idą 4ki czy 5tki i buzia wrażliwsza, ale rozgotowany ryż:sorry:
    A gardełko jest ok? Kaszel?
    Był szczepiony niedawno? Synek był szczepiony na BCG w 13tym miesiacu i też przestał jeść stałe pokarmy.
    Tylko, że u nas było na zasadzie, że chciał jeść ale wymiotował bo nie był w stanie przełknąć. Jeśli u Twojego synka jest po prostu plucie dla zasady to moze podoba mu sie reakcja Twoja na wybrzydzanie:confused:
     
  5. PacyŚka

    PacyŚka Fanka BB :)

    Ja też środka bólowego bym nie podała - robię to tylko w sytuacjach kiedy nie ma innego wyjścia, nie dla zasady.
    Nie był szczepiony, kaszel - ma ale alergiczny, kataru brak.
    Może mi się dziecko rozleniwiło po prostu :)

    W każdym razie weekend czeka go ciężki ;) Uczymy się jeść od początku :)
     
  6. iwona 33

    iwona 33 Fanka BB :)

    U mnie jest podobnie.Mala "cofnela sie z jedzeniem.Zjada jogurty,mleko,mleko,slupek sera,kilka rodzynek,kaszkami pluje,zupa tez.2-3kesy chleba lub kotleta i plucie.My czesto siadamy razem na podlodze z talerzem obiadu albo inego jedzonka "tylko dla mamy"i zawsze cos mi skubnie z talerza,sprobuj.
     
  7. tosia1

    tosia1 zakochana mama

    Miałyśmy podobnie, minie...;) wiesz, ja bym nie próbowała jak piszesz "uczyć się jeść od poczatku". Wyznaję zasadę "nic na siłę"..Dzieciak może się zrazić...może ząbki, może humorki, może testowanie mamusi ;) Poje zupki, jogurtów aż zachce mu się kawałów ;) A może nakarmić misia, lalę etc...na moją zawsze działa ;-) a teraz Domcia ma etap..z mamą żeby przetrwać ( na szczęście dużo owoców) z tatą zjem wszystko..Jemu z talerza..
    Pozdrawiamy i cierpliwości życzymy
     
  8. monia-t

    monia-t mama Natalii 9.2.11 :)

    moja córcia (16 m-cy) tak ostatnio nie chciała jeść, ale jak jej dałam łyżkę do ręki i podsunęłam talerz pod brodę, to sama zjadła wszystko!!! i nie daj Boże pomagać! może samodzielności mu potrzeba? :)

    problem na pewno się rozwiąże, pozdrawiam!
     
  9. PacyŚka

    PacyŚka Fanka BB :)

    Zmuszać nie zmuszam - bo wychodzę z założenia, że krzywdy sobie dziecko zrobić nie da i jak zgłodnieje to zje :) Raczej chodziło mi o to, że dostaje stałe posiłki żeby trochę pogryzł i się przekonał :) Coś jeść w końcu musi: wczoraj zjadł może z 50 ml mleka, jogurt, o 13 kilka łyżek rosołu i dopiero ok 20 kaszę - nie chciał jeść kompletnie;/ Dzisiaj już jest lepiej - chce to zje.

    No samodzielność to podstaw... wszystko co się da je sam :) Uwielbia zabawę łyżką, widelczykiem i wszystkim czym da się zjeść :))
     
  10. reklama
  11. beata26

    beata26 szczęśliwa mamusia :)

    u nas podobny kłopot. Julka ma prawie 3 latka, ale od zawsze miała niechęć do stałych pokarmów w stylu makaron, kasza, wogóle gryźć jej się nie chciało i nie chce nadal. Do tego teściowa która jest z nią po 4-6 h dziennie daje jej posiłki zmiksowane (np banan plus kiwi miksuje na pieniący się mus :confused:) albo gniecione porządnie. Dla mnie to paranoja i mówiłam jej milion razy. 3 tyg temu bylismy u perdiatry i ta spytała czy młoda je sama, ja na to że umie ale jej się nie chce gryźć. Kazała powiedzieć teściowej że karmiąć papkami szkodzi dziecku, jakieś kosmki w przełyku zanikają itp cuda się dzieją, zwęża się przełyk. Do tego powiedziała Julce że jest dużą dziewczynką i musi jeść już sama, a ta wzięła sobie to po części do serca. Teściowa się tak wystraszyła, że od tamtej pory Julka je sama, aczkolwiek nadal ma kłopot z gryzieniem. Przytrzymuje w buźce jedzenie, albo połknie albo wypluwa. A mnie krew zalewa, bo w sumie zjada połowę porcji w ten sposób. Ale nic, idę na zwolnienie, to będę miała czas zająć się tą sprawą i myślę że córcia nauczy sie ładnie jeść. Dodam, że chodzi o obiady, ew. kanapkę z szynką lub makaron na mleku. Owoce jakoś zjada, warzywa takie jak kalafior czy fasolkę z bułką tartą uwielbia, surówki tez pieknie zjada. Liczę też na to, że w przedszkolu jak zobaczy że dzieci jedzą samodzielnie to i ona zechce im dorównać.
     
  12. PacyŚka

    PacyŚka Fanka BB :)

    Jaś wczoraj zjadł: całą butlę mleka, parówkę, jogurt, pomidorową z ryżem, kanapkę z szynką, banana i kaszę mannę z bananem - jednym słowem kryzys za nami, mam nadzieję :))

    To co przyszło mi jeszcze do głowy to to, że ostatnio chodził ze szczoteczką do zębów po domu i się gdzieś wywrócił i uderzył i tak myślę, że go to bolało i nie chciał jeść :) No ale zobaczymy co będzie dalej :)

    beata26 - moja teściowa też ciągle mówi o tym, że M. miksowała do 3 roku życia i że to bardzo dobrze - ja jestem innego zdania! Jaś już dostaje widelec w łapkę, parówkę na talerz i zjada sam :)
     

Poleć forum