reklama

17.09.2014 [*] Najtrudniejszy dzień w moim życiu ...

Grupa dla mam które straciły swoje nienarodzone lub urodzone martwo dzieci... Nie każda mama wie

  1. To już drugi raz kiedy muszę rozstać się ze swoim Aniołkiem tylko tym razem moje maleństwo rodziłam 24 godziny.
    Nie dość że miałam okropne bóle porodowe to jeszcze towarzyszył mi ból straty mojego Aniołka, o którego tak walczyłam i się starałam.
    Niestety i tym razem Bóg postanowił mi odebrać dziecko, Zuzy 4 rodzeństwa już z nim była a ona teraz do nich dołączyła i nie mogłam nic zrobić.
    Od 11 tyg. ciąży żyłam w ciągłym strachu i stresie, że moje dziecko jest poważnie chore i umrze. Najgorsze było to gdy lekarz powiedział, że muszę jechać do kliniki
    bo nie da się już nic zrobić. Moja córka była chora na wyjątkowo złośliwy zespół Turnera, który powodował z dnia na dzień coraz większe obrażenia i pogorszenie stanu dziecka.
    Mimo wszystko do końca była we mnie nadzieja i spokój, że będzie wszystko ok, lecz życie napisało swój scenariusz i 15.09.14 zostałam przyjęta do szpitala a 17.09.14 juz rodziłam
    Kiedy urodziłam moja Zuzę od razu poprosiłam aby mi ja pokazali zobaczyłam ja przez chwilę a później musiałam mieć łyżeczkowanie i po przebudzeniu się poprosiłam szybko aby dali moją córkę
    Zawsze będzie w mej pamięci ta mała kruszynka która miała zaledwie 18,5 cm wielkości i warzyła 320 g ale dla mnie była najpiękniejszym cudem jaki mnie
    kiedykolwiek spotkał była taka malutka, jej twarzyczka spokojna i delikatna. Ucałowałam moje maleństwo i byłam już spokojna że nie cierpi.
    Póki była we mnie i po porodzie ze mną byłam spokojna od kąd był jej pogrzeb 24.09.14 nie potrafię sobie poradzić z jej strata.
    Nie umiem już żyć normalnie , wszędzie gdzie nie spojrzę widzę to wszystko co się działo przez ostatnie 4,5 miesiąca , jej malutka osobę :(
    Jestem po raz pierwszy w życiu tak bezsilna, załamana i po raz pierwszy w życiu nie wierzę już w swoja dobra przyszłość ;(

    https://www.youtube.com/watch?v=0AubsTXLXSI


    "Już nic nie będzie takie samo...
    Choć wstanie słońce, wyjdzie zza chmurki
    Już nic nie będzie takie samo...
    Bo przecież nie ma tu mojej Córki
    Już nic nie będzie takie samo...
    Choć uśmiech może kiedyś wróci
    Już nic nie będzie takie samo...
    Bo moja dusza się nie rozsmuci. "

    https://www.youtube.com/watch?v=VYn3Y8T-8DQ
     
  2. Vanessca

    Vanessca Zaangażowana w BB

    Niki, bardzo mi przykro... Wiem, że nie ma słów, które ukoją teraz Twój ból, ale jedyne co mogę, to przytulić Cię wirtualnie i powiedzieć, że wiem, co czujesz.
    Wiele lat temu straciłam swoją Marysię i nawet teraz, pisząc to, mam łzy w oczach. Miałam już dwie Córki, a i tak przeżycie to było dla mnie bardzo bolesne.
    Po roku czasu urodziłam szczęśliwie Synka- i Tobie tego życzę, tej radości i szczęścia. Twoja Zuzia jest u Boga, ale wspiera Cię teraz z Nieba...
     
  3. reklama
  4. Jest mi trochę lżej wiedząc że moja Zuza rozrabia ze swoim rodzeństwem, a dokładnie czwórka jaka straciłam rok temu będąc w ciąży czworaczej i innymi Aniołkami, bo od samego poczatku jak dowiedziałam sie że ją strace ważne dla mnie było aby ona nie cierpiała bo ja przecierpie wszystko mimo ze to bardzo boli ale ona zawsze była dla mnie najważniejsza
     
  5. nafoczka

    nafoczka Moderatorka Członek załogi

    Cześć Niki, okropnie to smutne i zarazem niesprawiedliwe co piszesz.. piszesz, że jest Ci lżej bo wierzysz, że twoje Aniołki sa razem i to prawda. Ja miałam wywoływany proród 11.09.2014 i wiedziałam od czterech dni że mój Aniołek nieżyje- nieżyje ponad tydzień. Przyszedł do mnie na oddział pewien ksiądz i powiedział, że powinnam się sieszyć bo moje Szczęścia są razem i kiedyś będziemy razem a one gorąco i radośnie mnie przywitają... i w to wierze, że kiedyś, kiedyś będziemy razem i wtedy będe mieć wielką kochającą rodzine!
     
  6. nafoczka witaj.

    podobnie jak ty wierzę w to że kiedyś spotkam się z moimi pociechami i znów będziemy razem i właśnie ta myśl pozwala mi żyć z przekonaniem że jeszcze kiedyś będziemy razem
     

Poleć forum