reklama

2 i pol latek przestal spac w nocy

Temat na forum 'Potrzebuję porady' rozpoczęty przez asiorreek, 29 Wrzesień 2015.

  1. asiorreek

    asiorreek Fanka BB :)

    witam was dziewczyny chcialam was zapytac co robic z 2 i pol latkiem ktory zaczal nocne wedrowki.. od urodzenia syn spalmsam w swoim lozeczku pozniej zrobilismy pokoj imprzeniosl sie do swojego lozka .. nie bylo poczatkowo zadnych problemow z zasypianiem i spaniem.gdy sie obudzil w nocy sam siegal po butelke z woda sie napic i zasypial dalej.zaczelo sie gdy pojechalam na porodowke rodzic drugiego szkraba. mezowi bylo mu go zal ze caly dzien z dziadkami wiec przed spaniem lapal go za raczke i czekal az zasnie i teho pozniej juz nie oduczalismy . maly jednak chyba stwierdzil ze mozna coraz wiecej. pozniej przyjechala siostra w odwiedziny na wakacje i ulokowalismy ich w jego pokoju a on spal z nami w sypialni i sie zaczelo. wybudza sie w nocy kilka razyi chce albo spac z nami albo zebysmy siedzieli przy nim.. z racji ze niemowlak w domu do ktorego musze wstawac czasem przez tydzien przespie lacznie z 10 godzin bo biegam od jednego do drugiego.. jeszcze mala karmie odciagnietym pokarmem i trzeba sciagac mleko.. jestem juz wykonczona..,wczoraj na sile mimo wrzaskow odkladalam go tlumaczylam ze mamusia chce spac w swoim lozeczku i ze kazdy ma swoje lozeczko wychodzilam on spowrotem chcial i tak przez 3 h az w koncu zasnal .. juz nie wiem co robic i jak robic zeby znowu spal sam.. jak slysze te wrzaski to serce mi do gardla podchodzi siedziac za drzwimi.. dodam ze poczatkowo nic z tym nie robilam bo zaczal chodzic do przedszkola i myslalam ze to wynika z braku mamy ale teraz juz jestem wykonczona..
     
    Ostatnia edycja: 29 Wrzesień 2015
  2. KasiaP-P

    KasiaP-P Fanka BB :)

    Większość dzieci jakie znam w przedziale 2-4 lat wędruje w nocy do łóżka rodziców, o ile wiem to normalne w tym wieku. Moj syn tez to robi i my go bierzemy do łóżka i śpimy dalej. I wszyscy sie wysypiamy. Jak będziesz z tym walczyć to sie nie wyśpisz. 3 godziny w nocy zajmujesz sie odkładaniem go na sile do innego pokoju? Zatem nie śpisz na własne życzenie. Nie wiem czemu tak męczysz takiego maluszka. On z tego wyrośnie. Nie da sie oduczyć potrzeby bliskości.
     
    Ostatnia edycja: 29 Wrzesień 2015
  3. reklama
  4. mamuska_85

    mamuska_85 Zaciekawiona BB

    U nas też tak było. Przychodził, kładł się i spaliśmy razem. Po jakimś czasie mu przeszło. TEraz ma 3,5 i czasem w nocy budzi się na siku, po którym idzie do naszego łóżka. Nie ma sensu z tym walczyć. Własne puste łóżko jest fajne, też o nim marzę, bo nadal śpię z 1,5 roczniakiem i czasem własnie z 3,5 latkiem, ale dzieci czasem potrzebują bliskości i poczucia bezpieczeństwa. Gdzieś słyszałąm, że jak zapewnimy im to teraz to później będzie ok, a jeśli nie to można mieć wędrującego 6, 7 latka a to gorzej. Tak więc śpijcie razem. Ciasno, ale zaśnie od razu a nie po 3 h. Pozdrawiam :)
     
  5. asiorreek

    asiorreek Fanka BB :)

     
    Ostatnia edycja: 30 Wrzesień 2015
  6. witch84

    witch84 Fanka BB :)

    Ja też jestem zdania, że dzieci powinny spać w swoich łóżkach.

    Wydaje mi się, że za dużo rzeczy zwaliło się mu na głowę - przedszkole, narodziny rodzeństwa. Nadmiar emocji i efektem są pobudki nocne. Na pewno musisz poświęcić synkowi więcej czasu w ciągu dnia, żeby czuł się dalej ważny dla Ciebie. To minie. Może spróbuj się z nim umówić, że jak jedną noc prześpi u siebie, to dostanie nagrodę (np. książeczkę, naklejki, samochodzik)? I wówczas za każdym razem jak się obudzi, to mu o tym przypominaj: "Pamiętasz - umawialiśmy się, jeśli będziesz do rana spał u siebie, to dostaniesz...". Tylko pamiętaj, że tą niespodziankę musisz mieć na rano gotową ;-) Dzieci będą nas "sprawdzały" jeszcze przez długi czas. Ja też jestem za konsekwencją w działaniu, ale czasem sił mi brakuje na poskromienie mojego urwisa...
     

Poleć forum