reklama

20 lat-bardzo chce byc mamą

Temat na forum 'Rozmowy o wszystkim' rozpoczęty przez Aquarelka, 4 Luty 2009.

  1. Aquarelka

    Aquarelka Zaciekawiona BB

    Witam:blink:

    Hmm...w sumie to nie wiem od czego zacząć żeby nie zabrzmiało głupio i szczenięco.
    Więc może prosto
    Mam 20 lat, zacznę drugi semestr studiów i marzę o dziecku...
    Mieszkam z chłopakiem w naszym mieszkanku od miesiąca, mamy pracę(tzn ja jestem na stażu), oboje chcemy mieć maleństwo...
    Ale....no właśnie...jest pewne ale
    jestem pewna chłopaka (minęło nam 3 latka razem), jestem świadoma i zdecydowana ale boję się że nie damy sobie rady finansowo bo jednak taki maluszek troche kosztuje.
    Nie chcę żebyście pomyslały że strasznie materialnie podchodze do macierzyństwa bo tak nie jest, nie uważam że dziecko musi mieć wszelkie nowości i najdroższe ubranka ale jednak trzeba zapewnić mu te podstawowe ciuszki, kaszki, oliwki itd...
    Chłopak zarabia 1400 zł ja niecałe 700 zł(na stazu...) więc nie mamy za wiele. Z tego idzie 400 zł na moja szkołę, aczkolwiek spokojnie nam wystarczyło w tamtym miesiącu, zobaczymy ja teraz.
    Bardzo proszę o pomoc, a raczej odpowiedź na temat ile pieniążków "potrzebuje" takie dzieciątko.
    Kurcze to brzmi jakby tylko mi zalezało na kasie, ale przeciez trzeba myśleć realnie czy będzie się w stanie zapewnic dziecku godne warunki, a ja po prostu nie orientuję się ile to może być. Dodam że rodzina na pewno by pomogła i by się cieszyła, ale nie chcę liczyć na nikogo poza nami samymi bo przecież trzeba samemu brać odpowiedzialność za swoje decyzje.

    Niewiem czy napisałam to zrozumiale, jesli nie to przepraszam.
     
  2. natkil

    natkil Aktywna w BB

    gdy zaszłam w ciąże byłam w takiej samej sytuacji co ty, tylko że nie poszłam na studia. dziś moja Amelka ma 3 miesiąće. Tak naprawdę utrzymanie takiego małego dziecka nie jest takie drogie jak się wydaje. Jeśli karmisz piersią to miesięcznie wydajesz pieniązki na pampersy i chusteczki jakieś 200 zł, a poza tym raz na jakiś czas (dwa, trzy miesiące) dokupujesz kosmetyki. Zawsze ciuszki jakieś sobie skołujesz ( znajomi, rodzina itd). spokojnie możesz myśleć o dziecku. Ja na pocz atku też tak myślałam, że na utrzymanie dziecka idą miliony, ale obecnie mąż tylko pracuje a ja wychowuję naszą Amelkę i spokojnie dajemy radę. teraz niewyobrażam sobie życia bez mojej córeczki. Jeśli masz jakieś dodatkowe pytanie chętnie Ci pomogę. pozdrawiam serdecznie
     
  3. reklama
  4. Agnes123

    Agnes123 Mama Oliwki

    Witam to wcale nie jest tak różowo jak opisała koleżanka wyżej.jesteś jeszcze bardzo młoda,uważam że powinnaś jeszcze trochę poczekać z podjęciem takiej decyzji ,bo jeśli zdecydujesz się na dziecko to będziesz za nie odpowiedzialna do końca życia.tak jak pisałaś jesteś na stazu,musiałąbys się zorientować ale z tego co ja wiem to staż tak jak praca na umowę zlecenie nie zapewni Ci pieniedzy za urlop macierzyński i tych świadczeń które powinnać normalnie mieć zapewnione,urlop wychowawczy tez będzie bezpłatny,no chyba że dostaniesz pieniążki z MOPS jeśli Wasze dochody nie przekroczą 504zł na osobę a w waszym przypadku jesli Twój chłopak będzie tylko zarabiał to powinnyście dostać.A tak w ogóle to mieszkacie z chłopakiem razem dopiero od 1 mies bodajże,to bardzo mało.Chodzenie ze soba a mieszkanie pod jednym dachem to dwie różne rzeczy,uwierz mi wady dopiero teraz będziecie u siebie dostrzegać.Róznie to moze być.Ale oczywiście zyczę wam jak najlepiej.
    A jesli ma się dziecko to zawsze wyskakuja niezaplanowane wydatki.I nie każda kobieta karmi swoje dziecko,ja np bardzo chciałam ale szybko straciłam pokarm i moja córcia byłą karmiona sztucznie,ulewałą musiał mieć specjalne mleko którego puszka kosztowała ok 25zł a na tydzień tych puszek jest 2,później 3 itd.Pampersy dochodzą,dzieci chorują,im sa mniejsze tym lekarstwa są droższe,jedna wizyta u aptece i zostawiasz tam ponad 100zł.
    Nie wiem to jest twoja decyzja,ale dziecku trzeba zapewnic jakąś przyszłość,start, a Ty jesteś jeszcze dzieckiem.- przepraszam młoda kobietą.Ja na Twoim miejscu nie zdecydowałabym się na dziecko w tym momencie co Ty teraz jesteś.
    Na dziecko masz jeszcze czac-naprawdę,radze Ci najpierw skończyc szkołę.
    Mam nadzieję że podejmiesz słuszna decyzję i będziecie szczęsliwi.tego wam zyczę z całego serca.
     
  5. malinka1

    malinka1 3* MAMA

    popieram agnes:tak:pomieszkajcie trochę razem pożyjcie załap się na pracę a nie staż a wtedy możecie myśleć bo dziecko to i owszem masa przyjemności i rozkoszy ale też i dużo wydatków .Owszem ubranka można częściowo dostać pampersy kupić tańsze ale nie zawsze można karmić piersią a wtedy na mleczko trochę kasy potrzeba no i óżne wizyty u lekarz niby są bezpłatne ale w ostateczności wcale nie do końca.....chwała ci za to że podchodzisz do tego dojrzale i myślisz zanim wpakujesz się w ciąże bo nie wiele kobiet w twoim wieku planuje:tak::tak::tak::tak:pozdrawiam
     
  6. **malinka**

    **malinka** Fanka BB :)

    wypowiem się z pozycji 20-latki która zaszła w ciążę(nieplanowaną) . Dziewczyno jeśli możesz to poczekaj 5 lat Cie nie zbawi a nie będziesz myślała nad każdym groszem. My teraz wynajmujemy mieszkanie, mamy klitkę w niezbyt ciekawej okolicy, sąsiedzi też nie do pozazdroszczenia. Ja też chciałam karmić piersią ale nie wyszło - pamoersy 120 zł, mleko kolejne 120 zł, wózek ubranka, witaminy - to wszystko kosztuje, ja mogę żyć na bułce ale dziecku mleko dać muszę. I tak ubieram ją w ciuchu bo taniej, ale straciłam kilka lat, kiedy mogłam spokojnie iść do pracy o odłożyć trochę grosza. Ale mimo że ciężko i czasem człowiek w depresję wpada to za nić bym mojej Majci nie oddała.
    Napisz jaką decyzję podjęłaś
     
  7. justynka1

    justynka1 Mamusia Antoniusia

    zgadzam sie z malinka:tak:
     
  8. Aquarelka

    Aquarelka Zaciekawiona BB

    Dzięki dziewczyny za odpowiedzi:-)

    Malinka nie podjęliśmy żadnej decyzji.....jesteśmy na przeczekaniu, nie wiadomo do kiedy. Pewnie kiedy uznamy że to już czas, a to bliżej nieokreslona przyszłość. Może jak będę mieć stałą pracę.

    Wiem że 20 lat to to trochę za wcześnie na macierzyństwo, ale wiem że dałabym sobie radę gdyby tak się stało. Jednak świadome zaplanowanie to co innego, trzeba być pewnym na 100%
     

Poleć forum