reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

3 latek nie mówi i ma duże opóźnienia w innych sprawach :/

adamosis

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
26 Kwiecień 2020
Postów
31
Minął kolejny miesiąc i w końcu mamy jakiś progres. Odwiedziliśmy rodziców na święta z obydwu stron (zaszczepieni 🙂) i nawet oni w końcu przestali udawać że problemu nie ma i wszystko gra. Ale też zauważyli to co my. Synek jest w dużo lepszym kontakcie, zaczął mówić "nie" (co jest może oczywistym dla wszystkich ale nie dla nas) jak czegoś nie chce. Nie reaguje histerycznie na dziadków, wczoraj nawet dał buzi babci (na prośbę) i powiedział "babcia czytaj" jak my nie reagowaliśmy na zaczepki o przeczytanie, sam sobie poradził, bardziej skupia się na tym jak do niego mówimy 🙂
Oczywiście, nie wyzdrowiał nagle i dalej mówi do siebie, ma gorsze dni itd. wiadomo też i trzeba mieć to w głowie że nigdy do końca nie będzie jak inne dzieci ale coś drgnęło.
Nie wspomniałem o tym, że synek już 2 miesiące chodzi raz w tygodniu do naszej psycholog i od niedawna na zajęcia sensoryczne, planujemy zrobić także metodę tomstisa, którą nam tu polecają. Może uda się też zapisać na muzykoterapię, żeby jakiegoś instrumentu używał bo podobno ma predyspozycje. Lada dzień w końcu będziemy mieli termin na ogólną diagnozę, po której będzie wiadomo jaki to typ autyzmu itd.
Po tym będziemy mogli się starać o jakieś orzeczenia, zaświadczenia, 1%, ale nie pamiętam tego wszystkiego, bo Pani psycholog mówiła tego dużo. Będziemy robić po prostu po kolei 🙂
Na placu zabaw tylko przykro że dzieci do niego mówią a on tylko się patrzy i śmieje albo mówi swoje rzeczy czy chodzi za nimi bez sensu, tutaj jeszcze daleka droga. Swoją drogą jeżdżę od ponad 2 lat do największego parku w mieście gdzie jest duży plac i nigdy nie było takiego lub podobnego dziecka, nigdy. Czy ci ludzie zamykają się w domach? Nie wychodzą w ogóle z dziećmi bo się wstydzą?
Także podsumowując jest lepiej, drobne kroczki zostały zrobione, może od jesieni da radę pójść do przedszkola.
 
reklama
Dołączył(a)
25 Grudzień 2020
Postów
7
Synek nigdy „nie wyzdrowieje”, bo nie jest też na nic chory. Rozwija się po prostu inaczej. Gdyby świat był atypowy, to zapewniam Cię, że jako neurotypowe dziecko byłbyś prowadzony po terapiach, bo byłbyś „inny”, a Twoi rodzice martwiliby czy kiedykolwiek będziesz jak inne dzieci :p Nawiasem mówiąc spektrum autyzmu jest dziedziczone, proponuje więc przypomnieć sobie czy po którejś ze stron w rodzinie, nie było „dziwnych dzieci”, które „wyrastały” czyli po prostu z czasem nauczyły się maskować. Jest fajna grupa na Facebooku „Jak-zapytaj dorosłego z ASD”, może pozwoli oswoić temat z merytorycznej strony - czyli osób dorosłych ze spektrum. Powodzenia.
 

adamosis

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
26 Kwiecień 2020
Postów
31
Synek nigdy „nie wyzdrowieje”, bo nie jest też na nic chory. Rozwija się po prostu inaczej
Wiem wiem, że to nie jest choroba ale ciężko też nazywać kogoś zdrowym lub rozwijającego się inaczej, jak bez pomocy nie rozwinąłby się w ogóle, a dzieci np. w rodzinie same praktycznie się wychowały i nauczyły. No kwestia nazewnictwa ale mniejsza o to. Szukaliśmy też w pamięci "innych" dzieci właśnie w rodzinie , ale zupełnie nie przypominamy sobie kogoś podobnego. I tu też był ból bo każdy ale to każdy miał po kilkoro zdrowych dzieci.
 
Do góry