aniia00
Fanka BB :)
Witam serdecznie i prosze o poradę. Corka w grudniu skonczyla 4 latka. Od wrzesnia 2017 zaczela chodzic do przedszkola, na poczatku roku byla bardzo niesmiala jednak po jakims czasie sie zaaklimatyzowala. Ostatnio miala 2 tyg przerwe świąteczna w przedszkolu i od poniedzialku chodzi do przedszkola spowrotem. Dzis spytalam Pania jak corka a nauczycielka odpowiedziala mi ze moja corka boi sie, placze jak ktos krzyknie, badz ktos ja dotknie. Dodam ze w domu nikt na nia nie krzyczy, zachowuje sie normlanie, rozwija prawidlowo. Mieszkamy w irlandii i corka chodzi do angielsko-jezycznego przedszkola. W maju zmienila srodkowisko bo przepriwadzilismy sie z Polski i od tamtej pory sie zmienila stala sie niesmiala i bojazliwa. Jednak do swiat bylo wszystko dobrze jesli chodzi o przedszkole bo po czasie sie zaaklimatyzowala. Martwie sie o jej zachowanie. Nawet sie nie spodziewalam ze dzisiaj nauczycielka tak mi powie bo w domu bawi sie normalnie,zartuje z nami, przytula sie wyraza uczucia. Bardzo prosze o poradę
