reklama

4-latki nietypowy kłopot z przedszkolem - pomocy!

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez vegesmok, 2 Grudzień 2007.

  1. vegesmok

    vegesmok Początkująca w BB

    To chyba nieczęsto spotykany problem, dlatego nie mam pojęcia, jak sobie z nim
    poradzić. Odkąd moja niespełna 4-letnia córeczka chodzi do przedszkola,
    zmieniła się nie do poznania. W ogóle nie chce wyjść z przedszkola - wychodzi
    na siłę ostatnia, dość krótka droga do domu potrafi trwać ponad godzinę. w tym
    czasie szarpie się, wyrywa, płacze, wrzeszczy... Po powrocie do domu wciąż
    płacze, nie chce zasnąć. Można się wykończyć. W przedszkolu jest bardziej niż
    grzeczna - do przesady, bo pozwala, aby inne dzieci ją źle traktowały. Czy
    ktoś spotkał się z podobnym problemem?
     
  2. aniaslu

    aniaslu Administrator Członek załogi

    A co Twoja córeczka mówi o przedszkolu i dzieciach? Co to znaczy, że dzieci ją źle traktują?
    I dlaczego nie chce wyjść z przedszkola. Proszę dokładniej napisz, bo na podstawie tego, co mogę przeczytać niewiele wiem o sytuacji.
     
  3. reklama
  4. vegesmok

    vegesmok Początkująca w BB

    Podaję szczegóły. Córeczka jest jedynaczką, wychowuje ją samotnie jej mama (mieszkam kilkaset km od nich i nieczęsto się widujemy), mieszkają też jeszcze z babcią i prababcią córeczki. Przedszkole jest w sumie b. nowoczesne i przyjazne dziecku - małe grupy, dużo różnych zajęć... ale nie wszystko jest różowe, np. córka właścicieli przedszkola robi co chce, ustawiając wszystkie dzieci, nie wspominając, że w przedstawieniach i wszelkich uroczystościach gra główną - a raczej wszystkie główne - role.
    Moja córeczka jest w przedszkolu aniołem - panie ją chwalą, pomaga innym dzieciom. Inna rzecz, że kiedyś okazało się, że dwoje dzieci (w tym z córką właścicieli) ją nieźle musztrowało, nawet wysłało do kąta - ona biedna popłakała, dzień później nie chciała iść do przedszkola, ale to był jeden wypadek. Myślę, że przebywanie z tymi dziećmi jest dla niej bardzo ważne, to widać gołym okiem. W ogóle nie chce wracać z tego przedszkola, nie podobają jej się weekendy, bo wtedy nie ma przedszkola. W domu wciąż płacze, nic ją nie interesuje. Kończy się tym, że trzeba ją przekupować, najlepiej słodyczami... ale i tak bez szarpania i wrzasków się nie obywa.
     
  5. aniaslu

    aniaslu Administrator Członek załogi

    Z tego opisu wygląda, że z przedszkolem jest ok i , że odnalazła miejsce w grupie, a skoro nie chce wychodzić to raczej jest to pozytywne. Reszta opisu jest bardzo charakterystyczne dla czterolatka. Krnąbrny, kłótliwy, egoistyczny, wścieka się, nie słucha i generalnie ma w nosie. proszę przeczytaj tutaj. Być może to jest kolejny etap rozwoju, który minie, ale faktycznie czterolatek potrafi dać rodzicom w kość. Wiem coś o tym ;-)
     

Poleć forum