reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

4 miesięczny maluch nie lubi leżeć brzuchem na moim brzuchu.

Dołączył(a)
20 Czerwiec 2021
Postów
9
Witam , moja córeczka nie cierpi leżeć na moim brzuchu . Jak była malutka nie robiliśmy tego często, teraz tego bardzo żałuję , malutka zasypiała po odbiciu i tak ją odkładałam. Karmimy mm od początku. Zawsze mówiłam sobie że będziemy się tulić a jakoś zawsze brakowało czasu, było coś do zrobienia w trakcie jej drzemki lub po prostu leżałam obok niej głaszcząc ją po głowie lub sama zasypiałam. Jestem po CC co także utrudniało mi kładzenie jej na moim brzuchu. Teraz bardzo tego żałuję , ona już nie chce na mnie leżeć chyba że jest mocno zaspana a czasami i wtedy budzi się z płaczem, codziennie pytam się siebie dlaczego tak mało ją przytulałam. Mam ogromne wyrzuty sumienia.
 
reklama

rosenberg

Fanka BB :)
Dołączył(a)
18 Wrzesień 2020
Postów
1 721
Można się inaczej tulić 😁 mozecie lezec obok siebie w łóżku i przytulać się brzuszkiem do brzucha albo nawet i zwyczajnie gdy maluch leży na plecach. Nie każde dziecko lubi to samo, jedno bedzie chciało leżeć na brzuchu mamy, inne na udach, a jeszcze inne obok niej w łóżku. Znajdź to, co będzie pasowało wam obojgu 🙂 i spokojnie, nie masz o co mieć wyrzutów sumienia bo widocznie akurat Twoje dziecko potrzebuje czegoś innego! :)
 
Dołączył(a)
20 Czerwiec 2021
Postów
9
Można się inaczej tulić 😁 mozecie lezec obok siebie w łóżku i przytulać się brzuszkiem do brzucha albo nawet i zwyczajnie gdy maluch leży na plecach. Nie każde dziecko lubi to samo, jedno bedzie chciało leżeć na brzuchu mamy, inne na udach, a jeszcze inne obok niej w łóżku. Znajdź to, co będzie pasowało wam obojgu 🙂 i spokojnie, nie masz o co mieć wyrzutów sumienia bo widocznie akurat Twoje dziecko potrzebuje czegoś innego! :)
Czasami tulimy się rano jak się obudzi, czasami jest już tak głodna że się nie da , nad ranem jak biorę ją do naszego łóżka , często muszę trzymać swoją rękę pod jej udami . W ciągu dnia ciężko ją tulić bo ona woli zwiedzać świat na moich rękach, na boczku czasem próbowaliśmy ale jakoś nie wyszło. Żałuję że w szpitalu nie wykorzystałam czasu i nie kładłam jej tak często ale leżałam i cały czas na nią patrzyłam bo przez 2 i pół dnia mojego pobytu spałam może 4 godziny to leżałam i patrzyłam. Jak wrocilysmy to mąż ciągle pracował a ja musiałam ogarnąć dom ( nie musiałam teoretycznie ale zawsze chciałam coś zrobić w czasie jej drzemki) , więc jak już miałam czas to bardziej leżałam obok i głaskałam itp. Teraz nam wyrzuty sumienia że za mało tej bliskości jej dałam
 

rosenberg

Fanka BB :)
Dołączył(a)
18 Wrzesień 2020
Postów
1 721
Czasami tulimy się rano jak się obudzi, czasami jest już tak głodna że się nie da , nad ranem jak biorę ją do naszego łóżka , często muszę trzymać swoją rękę pod jej udami . W ciągu dnia ciężko ją tulić bo ona woli zwiedzać świat na moich rękach, na boczku czasem próbowaliśmy ale jakoś nie wyszło. Żałuję że w szpitalu nie wykorzystałam czasu i nie kładłam jej tak często ale leżałam i cały czas na nią patrzyłam bo przez 2 i pół dnia mojego pobytu spałam może 4 godziny to leżałam i patrzyłam. Jak wrocilysmy to mąż ciągle pracował a ja musiałam ogarnąć dom ( nie musiałam teoretycznie ale zawsze chciałam coś zrobić w czasie jej drzemki) , więc jak już miałam czas to bardziej leżałam obok i głaskałam itp. Teraz nam wyrzuty sumienia że za mało tej bliskości jej dałam
Ale skoro ona sama się nie upominała to znaczy, że nie tyle ile jej dałaś było w sam raz :) nie każde dziecko chce wisiec na mamie non stop i my też jesteśmy przykladem. Mój syn był po porodzie na oddziale noworodków 6 dni, chodziłam tylko co 3h karmić i przewijać, on szedł spać dalej, a ja na górę. I jak już miałam go ze sobą w szpitalu to samo, karmienie co 2-3h i odkładałam do mydelniczki. Skoro Twoje dziecko nie potrzebuje non stop Twojej uwagi to myślę, że powinnaś się cieszyć i korzystać. Jeszcze przyjdzie czas na przytulanki jak wejdzie w okres rozumienia, że mama moze go zostawić 🙂 poza tym głaskanie to przecież też forma bliskości. niepotrzebnie się zadreczasz. :)
 
Dołączył(a)
20 Czerwiec 2021
Postów
9
Ale skoro ona sama się nie upominała to znaczy, że nie tyle ile jej dałaś było w sam raz :) nie każde dziecko chce wisiec na mamie non stop i my też jesteśmy przykladem. Mój syn był po porodzie na oddziale noworodków 6 dni, chodziłam tylko co 3h karmić i przewijać, on szedł spać dalej, a ja na górę. I jak już miałam go ze sobą w szpitalu to samo, karmienie co 2-3h i odkładałam do mydelniczki. Skoro Twoje dziecko nie potrzebuje non stop Twojej uwagi to myślę, że powinnaś się cieszyć i korzystać. Jeszcze przyjdzie czas na przytulanki jak wejdzie w okres rozumienia, że mama moze go zostawić 🙂 poza tym głaskanie to przecież też forma bliskości. niepotrzebnie się zadreczasz. :)
Właśnie tak też i ja robiłam , karmiłam i odkładałam a mała obok zasypiała bez problemu. Wtedy mi to odpowiedalo bo mimo, że po Cc szybko wstałam itp ale jednak byłam trochę zmęczona i zwyczajnie chciałam też odpocząć, bo głównie ja się zajmowałam małą bo mąż nie mógł wtedy mieć urlopu. A jak już miałam chwilę żeby ja wziąć na brzuch to mąż był w domu i on przy niej leżał a ja mogłam na spokojnie coś zrobić bo widziałam że ma opiekę. Mam nadzieję , że przyjdzie taki czas że sama się będzie tuliła. Teraz mimo czasami ogromnego zmęczenia , cieszy mnie nawet jak ją lulam na rękach do drzemki
 

DarkAsterR

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Maj 2018
Postów
4 986
Witam , moja córeczka nie cierpi leżeć na moim brzuchu . Jak była malutka nie robiliśmy tego często, teraz tego bardzo żałuję , malutka zasypiała po odbiciu i tak ją odkładałam. Karmimy mm od początku. Zawsze mówiłam sobie że będziemy się tulić a jakoś zawsze brakowało czasu, było coś do zrobienia w trakcie jej drzemki lub po prostu leżałam obok niej głaszcząc ją po głowie lub sama zasypiałam. Jestem po CC co także utrudniało mi kładzenie jej na moim brzuchu. Teraz bardzo tego żałuję , ona już nie chce na mnie leżeć chyba że jest mocno zaspana a czasami i wtedy budzi się z płaczem, codziennie pytam się siebie dlaczego tak mało ją przytulałam. Mam ogromne wyrzuty sumienia.

4 miesięczne dziecko już mniej chce leżeć na mamy brzuchu. Moja dwójka jakos właśnie w tym okresie ewoluowala ze spania na moim brzuchu do spania na własnym miejscu na kanapie. Nie uczyłam ich tego jakos specjalnie, sami sobie tak wybierali. To naturalne.
W szpitalu u nas jest tak, czas na kontakt skóra do skory ale w nocy, pomiędzy karmieniami, dziecko śpi w akwarium a nie z mama na łóżku. To w niczym nie przeszkadza.
Po 4 miesiącu życia, dziecko robi się bardziej ruchliwe, chce sobie patrzeć, oglądać, bawić się różnymi rzeczami. Tulić się lubi ale zasypianie na brzuchu to już przestaje pasować. Okres tulenia wroci później.
Teraz tak, jestem po dwóch cc. W takim wypadku kładłam dzieci wyżej, na swoich piersiach. Wtedy rana nie jest podrazniana, dziecko nadal słyszy bicie serca plus dodatkowo zapach mamy (szyja, skóra na dekoldzie). Myśmy tak całe godziny leżeli. W nocy dzieci tak na mnie spały.
Dzisiaj córka ma 3.5 roku ale przytulac się lubi wtedy, kiedy ona chce. Miewa wybuchy uczuc, kiedy tuli się i wciska pod ramie. Ale jak ja chce ja przytulić, a ona nie ma ochoty to mogę sobie czułości wsadzić.
Synek z kolei, 21 miesięcy, mógłby pod moja koszula mieszkać. Gdyby mu pozwolić, to by się tulił cały dzień. Nigdy nie ma dość. Oboje byli traktowani tak samo, oboje spali na moim brzuchu jak długo chcieli, wiec nie można powiedzieć, ze obecne różnice w zachowaniu wynikają z jakichś zaniedbań z mojej strony. Teraz to już po prostu kwestia osobowości.
Nie wydaje mi się, żebyś robila coś złe. To naturalne, ze dzieci rosnie i zmieniają się jego potrzeby.
Tak na przyszłość…podłoga poczeka, pranie nie będzie się naprzykrzać a obiad można zamówić. Ty spędzaj z dzieckiem tyle czasu ile będziesz chciała. A jeśli poczucie obowiązku wybitnie daje ci się we znaki to zainwestuj w chustę. W ten sposób masz ręce wolne a maluszka zawsze przy sobie.
 
reklama
Dołączył(a)
20 Czerwiec 2021
Postów
9
Moja córka już od jakiegoś 2 miesiąca nie lubi leżeć na moim brzuchu z wcześniej się udawało jeszcze parę razy ale ona szybko zaczęła podnosić głowę do góry i po prostu leżąc na moim brzuchu wyginała się żeby oglądać wszystko w około a nie spać na mnie. Co do chusty to próbowaliśmy ale mała nie lubi w niej siedzieć , za bardzo ją krępuje. Teraz sama wiem, że pranie czy sprzątanie poczeka, bo mała jest teraz tak absorbujaca że czasami nie ma opcji nawet pozmywać
 
Do góry