reklama
  1. Uwaga. Jedna z BB Mamuś potrzebuje pomocy. Chodzi o życie jej córeczki Możesz pomóc? Zrób to teraz! Dziękuję

    Test gier i zabawek dla dzieci! Tylko kilka dni zbieramy zgłoszenia, więc galopem się zgłaszajcie!

    Urodziłaś w październiku? Koniecznie zrób pamiątkową kartkę i wygraj jeden ze 100 zestawów od Baby Dove! Do 10.11 czekamy na październikowe maluszki!

    Zamknij powiadomienie

5 latek płacze

Temat na forum 'BB psycholog dziecięcy radzi mamom' rozpoczęty przez porticorn, 21 Wrzesień 2018.

  1. porticorn

    porticorn

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Witam,
    Mam prawie 5 letniego synka który wydaje się być nieśmiały. Nigdy nie rozmawia z nikim oprócz rodziny od razu. Potrzebuje wiele czasu zanim zacznie rozmawiać z kimś. Do przedszkola chodzi od ponad 2 lat (zawsze z ochotą). Ostatnio Pani powiedziała mi, że ma problem w komunikacji z nim. Że ilekroć cokolwiek do niego mówi, Mały odwraca głowę, a kiedy nalega mały ma łzy w oczach. Podobno w każdej niewygodnej dla niego sytuacji od razu płacze, nawet kiedy jakieś dziecko po prostu zabierze mu zabawkę. Podobno nie podejdzie do Pani (którą bardzo lubi - jak sam mówi) ale siedzi i płacze. Również w rozmowach z nami, rodzicami synek jest bardzo wrażliwy. Nie potrafi opowiedzieć co się działo danego dnia,np dzisiaj Pani rozmawiała z nim na temat samodzielnego załatwiania się ale kiedy zapytałam go o to po przedszkolu powiedział, że nie pamięta.
    Poproszę o naprowadzenie, gdzie popełniamy błąd? Bardzo nas niepokoi ta wydawać by się mogło chorobliwa wręcz nieśmiałość... co może się pod tym kryć? Serdecznie dziękuję za poradę.
     
  2. Asiula86

    Asiula86 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    5
    Może za bardzo nie pomogę w rozwiązaniu problemu, ale chciałam tylko napisać, że nie ma w tym waszego błędu. Byłam taka sama, w zasadzie lubiłam przedszkole, ale nigdy z nikim nie bawiłam się "z własnej woli" i mówiłam bardzo mało. Wolałam być w swoim świecie, bawić się sama, chociaż szkoda mi było, że nie potrafię/boję się przyłączyć do zabawy z innymi. W domu byłam "normalna", z bliskimi nie miałam problemu się porozumieć. To kwestia charakteru, niestety zawsze było mi przez to trudniej funkcjonować w szkole czy ogólnie w życiu. Nikt z dorosłych jakoś nie próbował mi w tym pomóc, oprócz mówienia że "do odważnych świat należy"... w sensie że taka jaka jestem sobie w życiu nie poradzę... no tego absolutnie nie polecam. Poradziłam sobie jakoś swoimi sposobami. Na pewno trzeba zaakceptować to, że jest taki, a nie inny. Pozwolić być sobą. Wspierać w tym radzeniu sobie, może jakoś delikatnie podpowiadać rozwiązanie konkretnych problemów, na miarę jego możliwości. Np. tej sytuacji z odbieraniem zabawek, czy odwracania głowy, kiedy pani do niego mówi. Małymi kroczkami.
    Ja mam największy żal o to, że wszyscy próbowali mnie zmienić, wmawiając, że powinnam być inna. Taka jak koleżanki... Że coś jest ze mną nie tak. A potrzebowałam tylko podpowiedzi jak funkcjonować, jak sobie radzić z takimi prostymi dla reszty ludzi sprawami:)
     
    • Lubię to Lubię to x 1
    • Popieram! Popieram! x 1
    • Lista
  3. reklama
  4. bea25ta

    bea25ta Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    5
    Probowalas rozmowy z psychologiem? Jakbyście trafili na miłą ciepła osobę może jakoś dotarłaby do syna i pokazała jak otworzyć się na zabawę i życie. Współczuję wam stresów o malucha na pewno nie jest łatwo. Trzymam za Was kciuki
     
  5. ula2105

    ula2105 Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Probowalas przebadac synka w poradni logopedyczno-pedagogicznej
     
  6. asia_kasiak

    asia_kasiak

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    mój bratanek jak poszedł do szkoły to bardzo się uspokoił
     
  7. porticorn

    porticorn

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Teraz się okazało że nawet nam się boi powiedzieć co naprawdę czuje. No to ręcę mi opadły... Może faktycznie trzeba się gdzieś udać...
     
  8. claire1983

    claire1983 Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    9
    Może jest po prostu introwertykiem. Podobnie jak moj syn. On też mial podobne problemy w przedszkolu. Dzieci bywała okrutne nawet w tak młodym wieku. Może ktoś zrobił mu przykrość? Jedne co możesz zrobić na pewno to budować w nim poczucie własnej wartości. Powtarzać nieustannie że kochasz i jesteś dumna. Musi siedzieć że zawsze może liczyć na rodzinę. Mój syn ma teraz 8 lat. Przyjaźnimy się. Nie odnajduje się w klasie ale ze mną zawsze może porozmawiać. I robi to codziennie. Mówię mu że jest wspaniały i pozna w końcu przyjaciela który go doceni.
     
  9. niebioSKA

    niebioSKA

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    dokładnie, zgadzam się w opinią wyżej. Może to być introwertyk. Może wizyta u psychologa rozwieje wątpliwości?
     
  10. reklama

Poleć forum