)
reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Myślisz o sobie, że jesteś złą matką? Czujesz się smutna, bezsilna, a może zyjesz w ciągłym strachu i obwinianiu siebie? Obejrzyj mądrą, szczerą rozmowę z jedną z babyboomowych mam na temat depresji poporodowej. Może odnajdziesz w niej siebie i pozwolisz sobie pomóc. A może znasz kogoś, kto potrzebuje pomocy. Kliknij i zobacz
reklama

5 latek płacze

Dołączył(a)
21 Wrzesień 2018
Postów
2
Rozwiązania
0
Witam,
Mam prawie 5 letniego synka który wydaje się być nieśmiały. Nigdy nie rozmawia z nikim oprócz rodziny od razu. Potrzebuje wiele czasu zanim zacznie rozmawiać z kimś. Do przedszkola chodzi od ponad 2 lat (zawsze z ochotą). Ostatnio Pani powiedziała mi, że ma problem w komunikacji z nim. Że ilekroć cokolwiek do niego mówi, Mały odwraca głowę, a kiedy nalega mały ma łzy w oczach. Podobno w każdej niewygodnej dla niego sytuacji od razu płacze, nawet kiedy jakieś dziecko po prostu zabierze mu zabawkę. Podobno nie podejdzie do Pani (którą bardzo lubi - jak sam mówi) ale siedzi i płacze. Również w rozmowach z nami, rodzicami synek jest bardzo wrażliwy. Nie potrafi opowiedzieć co się działo danego dnia,np dzisiaj Pani rozmawiała z nim na temat samodzielnego załatwiania się ale kiedy zapytałam go o to po przedszkolu powiedział, że nie pamięta.
Poproszę o naprowadzenie, gdzie popełniamy błąd? Bardzo nas niepokoi ta wydawać by się mogło chorobliwa wręcz nieśmiałość... co może się pod tym kryć? Serdecznie dziękuję za poradę.
 
reklama

Asiula86

Fanka BB :)
Dołączył(a)
12 Listopad 2017
Postów
970
Rozwiązania
5
Może za bardzo nie pomogę w rozwiązaniu problemu, ale chciałam tylko napisać, że nie ma w tym waszego błędu. Byłam taka sama, w zasadzie lubiłam przedszkole, ale nigdy z nikim nie bawiłam się "z własnej woli" i mówiłam bardzo mało. Wolałam być w swoim świecie, bawić się sama, chociaż szkoda mi było, że nie potrafię/boję się przyłączyć do zabawy z innymi. W domu byłam "normalna", z bliskimi nie miałam problemu się porozumieć. To kwestia charakteru, niestety zawsze było mi przez to trudniej funkcjonować w szkole czy ogólnie w życiu. Nikt z dorosłych jakoś nie próbował mi w tym pomóc, oprócz mówienia że "do odważnych świat należy"... w sensie że taka jaka jestem sobie w życiu nie poradzę... no tego absolutnie nie polecam. Poradziłam sobie jakoś swoimi sposobami. Na pewno trzeba zaakceptować to, że jest taki, a nie inny. Pozwolić być sobą. Wspierać w tym radzeniu sobie, może jakoś delikatnie podpowiadać rozwiązanie konkretnych problemów, na miarę jego możliwości. Np. tej sytuacji z odbieraniem zabawek, czy odwracania głowy, kiedy pani do niego mówi. Małymi kroczkami.
Ja mam największy żal o to, że wszyscy próbowali mnie zmienić, wmawiając, że powinnam być inna. Taka jak koleżanki... Że coś jest ze mną nie tak. A potrzebowałam tylko podpowiedzi jak funkcjonować, jak sobie radzić z takimi prostymi dla reszty ludzi sprawami:)
 

bea25ta

Fanka BB :)
Dołączył(a)
3 Grudzień 2015
Postów
2 736
Miasto
Rzeszów
Rozwiązania
1
Probowalas rozmowy z psychologiem? Jakbyście trafili na miłą ciepła osobę może jakoś dotarłaby do syna i pokazała jak otworzyć się na zabawę i życie. Współczuję wam stresów o malucha na pewno nie jest łatwo. Trzymam za Was kciuki
 

ula2105

Początkująca w BB
Dołączył(a)
11 Marzec 2018
Postów
18
Rozwiązania
0
Probowalas przebadac synka w poradni logopedyczno-pedagogicznej
 
Dołączył(a)
21 Wrzesień 2018
Postów
2
Rozwiązania
0
Teraz się okazało że nawet nam się boi powiedzieć co naprawdę czuje. No to ręcę mi opadły... Może faktycznie trzeba się gdzieś udać...
 

claire1983

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
13 Kwiecień 2010
Postów
113
Rozwiązania
3
Może jest po prostu introwertykiem. Podobnie jak moj syn. On też mial podobne problemy w przedszkolu. Dzieci bywała okrutne nawet w tak młodym wieku. Może ktoś zrobił mu przykrość? Jedne co możesz zrobić na pewno to budować w nim poczucie własnej wartości. Powtarzać nieustannie że kochasz i jesteś dumna. Musi siedzieć że zawsze może liczyć na rodzinę. Mój syn ma teraz 8 lat. Przyjaźnimy się. Nie odnajduje się w klasie ale ze mną zawsze może porozmawiać. I robi to codziennie. Mówię mu że jest wspaniały i pozna w końcu przyjaciela który go doceni.
 
Dołączył(a)
16 Październik 2018
Postów
3
Rozwiązania
0
dokładnie, zgadzam się w opinią wyżej. Może to być introwertyk. Może wizyta u psychologa rozwieje wątpliwości?
 
reklama
Dołączył(a)
23 Październik 2015
Postów
4
Rozwiązania
0
mysle ze to przychodzi z wiekiem. tez mam 4 latka bardzo niesmiałego jednak w przedszkolu bardzo sie uspołecznił. W dziecmi jest super jednak jakiekolwiek rozmowy z dorosłymi juz sa probleme. chowa sie za moimi nogami lub schyla głowe w dol i nie ma rozmowy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

"Ono jest całym moim światem" - konkurs z Cebuszką

Zgłoszenia przyjmujemy do 14/08/2019

Konkurs

Konkurs! Złóż życzenia Befado i wygraj świetne nagrody!

Zgłoszenia przyjmujemy do 01/09/2019

Konkurs

Back to school – konkurs z 5.10.15.

Zgłoszenia przyjmujemy do 30/08/2019

Nowe pytania

Do góry