reklama

5-latka,a jedzenie

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez Ewelka20, 28 Maj 2016.

Tagi:
  1. Ewelka20

    Ewelka20 Fanka BB :)

    Dziewczyny.Mam problem z moją córka i już go określam:Córcia nigdy nie miała problemu z jedzeniem,Zjadała wszystkie warzywa,mięso-no wszystko_Od jakiegoś czasu(długiego czasu) córka je suchy chleb np. z pomidorem-nie pozwala posmarować kanapki w ogóle niczym,na obiad zjada suche ziemniaki( albo z sosem-sosy uwielbia):mięsa nie zje,a żeby zjadła surówkę to muszą być koniecznie buraczki.Co do warzyw-już ich nie je,marchewka?zapomnijcie.
    Doradźcie co mogę małej gotować,czym smarować chleb(sosy,majonez,prawdziwe masło,margaryna-wszystko odpada),bo już sama nie wiem,a nie mogę patrzeć jak zjada suchy chleb z pomidorem,czy wędlinką
     
  2. happybeti

    happybeti show must go on...

    Przeczekaj :).
    to taka faza :).
    Mojej kolezance pomoc pedagoga w przedszkolu zwrocila uwage, ze powinna dawac synowi urozmaicone kanapki, nie wiecznie chleb z pasztetem. Problem w tym, ze on nic innego nie chcial jesc. W rozmowie z wychowawca kolezanka zapytala, co ma zrobic z tymi nieszczesnymi kanapkami, skoro dziecko " ma faze" na pasztet i nic innego nie zje. Wychowawca rozesmial sie tylko i stwierdzil- " To i tak masz lepiej, bo moje dziecko przez pol roku jadlo jedynie kanapki z dzemem" ;).
    A moze to "wina" kolezanek w przedszkolu ? Wiesz, jakie sa dzieci ;)- jedna powie, ze marchewka jest "fuj" i juz pol przedszkola marchewki nie je. Moja corka tak przestala na dlugi czas jesc zolte sery, bo kolezanki w przedszkolu autorytatywnie stwierdzily, ze zolte sery smierdza. Podpytaj, dlaczego corka tak nagle zmienila swoja diete. to duza dziewczynka, na pewno ci wytlumaczy przyczyny. A wtedy latwiej poszukac rozwiazania.
     
  3. reklama
  4. gosiak444

    gosiak444 Zaciekawiona BB

    Mój syn też tak ma. Zanim poszedł do przedszkola był głodomorem a teraz ciągle je suchą bułkę ewentualnie jogurt owocowy. Inne rzeczy muszę mu sama dawać tzn. karmić, bo nie chce. Najdziwniejsze jest to, że w przedszkolu je wszystko.
     
  5. Ewelka20

    Ewelka20 Fanka BB :)

    U nas też właśnie jest tak samo.Jeśli nakarmię córkę,to zje wszystko(warzywa,ale mięsa dalej nie),a w przedszkolu nie ma w ogóle problemów z jedzeniem
     
  6. happybeti

    happybeti show must go on...

    Jesli w przedszkolu w ogole nie ma problemow z jedzeniem, to wcale bym sie nie martwila.
    "Zdrowe dzie cko sie nie zaglodzi " ;)
    A zmuszaanie przynosi odwrotny skutek
     
  7. DariaKwia

    DariaKwia Aktywna w BB

    czasem warto z dzieckiem pogadać bo problemami z jedzeniem próbuje zwrócić nam uwagę że naprawdę coś je gnębi
     
  8. Małgorzata_O

    Małgorzata_O Początkująca w BB

    Zgadzam się z poradą happybeti. Skoro Twoja córka ma już 5 lat to może wystarczy szczerza i spokojna rozmowa? To może być najprostsze, a zarazem najskuteczniejsze rozwiązanie. Jeśli jednak to nie pomoże warto:
    1. Skupić się na spożywaniu regularnych, ale małych posiłków (w odstępach około 3 godzin).
    2. Zaangażować córkę w przygotowywanie posiłków, może np. przygotować i układać zastawę na stole lub pomóc "w kuchni" przy przygotowywaniu konkretnych potraw, dodatkowo warto chwalić dziecko ("Zobaczcie, jakie piękne i pyszne kanapki przygotowała dziś nasza Kasia") Dziecko lubi mieć poczucie sprawczości, lubi czuć się potrzebne i być chwalone .(Warto tu także zapytać się córki, co ona przygotowałaby i zjadła dziś na kolacje/śniadanie i w miarę możliwości wykonać taką potrawę)
    3. Celebrować wspólnie z całą rodziną moment spożywania posiłków. (W tym momencie wszyscy siadają przy stole i zjadają posiłek) Istotną kwestią jest powiadomienie córki, że właśnie teraz jest czas na jedzenie i jeśli nie ma ochoty na jedzenie to następny posiłek będzie np. za 3 godziny. Nigdy nie pozwalamy dziecku podjadać między posiłkami, a już na pewno w sytuacji kiedy poprzedni posiłek nie został zjedzony. Nie ma sensu zmuszać córki do jedzenia - to może jeszcze bardziej pogorszyć sprawę. Ale warto uświadomić córkę, że skoro nie chcę teraz jeść to musi zaczekać, aż wszyscy domownicy skończą swój posiłek.
    Powodzenia!
     
  9. onna987

    onna987 Początkująca w BB

    Tak jak mówią przedmówczynie pewna wybiórczość pokarmowa jest czymś normalnym u dzieci. Jeśli córka mimo to dostarcza sobie wszystkich niezbędnych składników, nie ma się czym przejmować. Warto też zabierać córkę na zakupy i pytać się jej czy miałaby ochotę spróbować czegoś nowego. Wiele dzieci jest bardziej skłonnych rozszerzyć dietę o to co same sobie wybiorą niż o to co podsuwają im rodzice.
     
  10. reklama

Poleć forum