reklama

7-miesięczniak nie chce jeść nic oprócz piersi ...

Temat na forum 'Dzieci urodzone w marcu 2005' rozpoczęty przez klusia, 22 Październik 2005.

  1. klusia

    klusia Fanka BB :)

    Dziewczynki,
    moja Maja 16 października skończyła 7 miesięcy. Muszę w końcu wkleić tu jej fotkę...
    Wyobraźcie sobie, że nic nie chce jeść oprócz piersi. Próbowałam już wszystkich słoiczków i jedzonek gotowanych w domu... i nic.. no może czasem przełknie troszkę morelki.
    Boję się, że moje mleko już nie jest wystarczające i małej zabraknie witamin.. Na początku listopada idziemy do pediatry więc zobaczymy co powie.
    A czy wy spotkałyście się z takim przypadkiem?
     
  2. minozka

    minozka Fanka BB :)

    tak, spotkałam się ... dziewczynka doiła cyca przez 3 lata i nie chciała nic oprócz tego. Pozbyła się witamin, zespuły się ząbki i oczywiście anemia. Ale to skrajny przypadek

    Przyjdzie czas że Maja zacznie zadac więcej... spróbuj od jednego warzywka z dodatkiem Twojego mleka, łyżeczka na poczatek powinna wystarczyć.
     
  3. reklama
  4. gwarekk

    gwarekk Fanka BB :)

    a moze spróbuj kaszki , takiej mleczno -ryżowej.Dla dziecka ma przyjemny smak , można ją zrobić na odciągniętym mleczku mamusinym.
    I tak jak napisała mimozka małymi kroczkami: jedna dwie łyzeczki , chyba ze bardzo smakuje , wtedy mozna dac troche wiecej!
     
  5. maarta100

    maarta100 Szczęśliwa mamusia

    Nie przejmuj się, zacznie w końcu jeść. Mój Antoś ma 6 i pół m-ca, do tej pory nie chciał nic jeść oprócz cyca. Musiałam wrócić do pracy a mały został z babcią i zaczął jeść, ode mnie nie chce jeśc kaszki- chyba kojarzy mnie z cycem. Babcia zaczeła nauke powoli- jeden posiłek dziennie po pare łyzeczek(bo z butelki nie chce pić) a jak nie chciał łyżeczki to podawała mu zakraplaczem tzw. pipetką- tylko najpierw rozcieńczała potrawę, w końcu przekonał sie do nowych smaków, ma jeszcze opory ale jest już lepiej, przynajmniej jestem spokojna, że je inne potrawy. Jeszcze jedno- zawsze gotuje mu sama zupki- dodaje troche masła i odrobinke cukru- bo zimowa marchew nie ma dobrego smaku.Na początku poskrob mu jabłuszko łyżeczka, daj kawałek jabłuszka żeby sam posmakował, jak podajesz kaszke to daj mu łyzeczke, wszystko w formie zabawy i poznania, niech sam wkłada sobie łyzeczke do buzki.Zobaczysz ze w końcu da się przekonać- liczy się cierpliwość.
     

Poleć forum