reklama

a co myśłicie o Przystanku Woodstock?

Temat na forum 'Pogaduszki' rozpoczęty przez gaga, 28 Lipiec 2006.

  1. gaga

    gaga uzależniona

    Moim zdaniem Woodstock to super sprawa, wiem że opinie są podzielone, więc jestem ciekawa, za i przeciw. Dla mnie owsiak to koleś który dla nas i dzieci zrobił kawał niezłej roboty.
     
  2. Pycha

    Pycha mama Mai i Marty

    ja tez nie jestem przeciwna przystankowi, sama niestety nie byłam, ale mam kilku znajomych, którzy sa zachwyceni
     
  3. reklama
  4. słowiczek

    słowiczek mama pisklaczków

    Co myśle o przystanku?
    Mogłabym duzo powiedzieć jako mieszkanka miasta w którym kilka lat pod rząd obywała się ta impra i jako uczestnik.
    Ale poczekam co Wy na to.
    Ale ogólnie Owsiak jest The Best.
     
  5. gaga

    gaga uzależniona

    wiecie co własnie przeczytałam o pełnej prohibicji na Przystanku http://wiadomosci.onet.pl/1363074,11,item.html

    według mnie to przegięcie, w sejmie chleją, na bankietach chleją, a czemu tam nie można sprzedawać alkoholu, czy te durne pały nie wiedza że co zakazane bardziej kusi ???
    przeraża mnie ten kraj
     
  6. słowiczek

    słowiczek mama pisklaczków

    Za:
    1.Przystanek Woodstok to promocja dla miasta.
    Moje rodzinne miasto bardzo dużo inwestowało w tę imprezę i ogólnie brdzo dobrze wszystko było zorganizowane. Dojazdy, zaplecze gastronomiczne, sanitarne, pomoc uczestnikom w dotarciu na pole, bankomaty na polu, telefony...
    2. Impreza pod gołym niebem robi duże wrażenie. Jedna olbrzymia scena( z roku na rok coraz większa), kilka małych, kilka wiosek typu chary kryszna ( nie wiem jak to się dokładnie pisze), ogólnie dobra muzyka, śpiewające gwiazdy, fajerwerki ( jedne naprawdę utkwiły w pamięci),
    3.Pomoc i ochrona: Zorganizowany patrol pokojowy, Policja po cywilnemu, pomoc medyczna w kilku punktach, pomoc duchowna również ( spowiedź, msze polowe,).
    4. Ludzie! Masa, masa i jeszcze raz masa ludu. A jacy zróżnicowani? Pod względem ubioru, bycia, wiary, spojrzenia na świat...

    Przeciw.
    1. Syf w mieście. Kiedy w mieście obywała się impreza, było to chyba najbardziej brudne miasto na świecie...
    Wszędzie na chodnikach zalegali ludzie, spali, pili, rzygali, rzebrali o pieniądze i jedzenie... Muszę przyznać, ze bałam się tego.
    2. Jedno wielie pijaństwo i ćpanie. To nieprawda, że nie było alkoholu i narkotyków. Pomimo wprowadzonej prohibicji ludzie i tak mieli wódkę ( wcześniej kupowaną), z domu targało się plecaki wypchane piwem, winem. Na placu były wioski piwne, gdzie piwo lało sie strumieniami, a o narkotyki też nie było trudno. Jak ktoś chciał to znalazł dealera. Choć muszę przyznać, ze policja robiła wszystko, jeżeli chodzi o narkotyki i wielu dealerów zawsze zostało wyłapanych.
    3. Przemoc.Jako takiej nie było, aczkolwiek częściej mieszkańcy miasta rozrabiali niż goście. Na placu z reguły spokój a jak coś zaczynało się dziać to szybko reagował pokojowy patrol. Najczęściej "stykali" się dresiarze i skini...

    A tak ogólnie w trzech słowach:
    Miłość
    Muzyka
    Rock & Roll...

    Szkoda, ze ta impreza skończyła się w moim mieście...
     
  7. słowiczek

    słowiczek mama pisklaczków

    Gaga, jestem jak najbardziej za prohibicją. Wiem, zę zakazane kusi ale też jest ograniczony dostęp do alkoholu.
    Mieszkańcy miasta jakoś nie narzekali na ograniczony dostęp. Jak ktoś chciał to jak wcześniej napisałam robił zakupy za nim zakaz zaczął obowiązywać.

    A już właśnie przez alkohol i upał jest jedna osoba, która nie żyje...
     
  8. anaconda27

    anaconda27 styczniówka2006

    Mi to nie przeszkadza, Owsiaka osobiście lubię a jeśli ktoś ma ochotę tam pojechać to proszę bardzo, przecież każdy ma prwao robić to co lubi i co się mu podoba
     
  9. gaga

    gaga uzależniona

    słowiczku a ja nie jestem za, nie popieram zakazów, zresztą tak jak mówisz i tak maja alkohol i tak, ten zakaz nic nie zmienia, dla mnie to tylko gra polityczna - jest o czym głośno mówić
    Czytałam o tym chłopcu 19-latek, myślę że to nie ma nic wspólnego z Przystankiem, jakby był nad morzem i za dużo wypił, lub za długo był na słońcu, stało by się to samo, strasznie to przykre.........

    co do narkotyków, no cóż u mnie pod szkołą też mogę kupić :)
    wydaję mi się że po prostu przy takiej ilości osób widać ten alkohol, narkotyki i cały ten syf, gdyby ich rozrzucić po całej Polsce na różnych campingach nikt by tego nie zauważył
    Coś za coś
    ważne żeby ci ludzie bawili się dobrze, kto ma zaćpać i tak to zrobi

    ja w 100% popieram taką imprezkę
     
  10. reklama
  11. karolinna

    karolinna grudzień 05,wrzesień 08

    gaga czyli puścisz kiedyś, bez wahania ,Maję na ten przystanek ? :)

     
  12. gaga

    gaga uzależniona


    powiem tak, zarówno jakby Majka pojechała ze znajomymi nad morze czy na Przystanek denerwowałabym się tak samo. I tu i tu może jej się cos stać. Sama za młodu (od 1 klasy LO) jeździłam ze znajomymi w każde wolne, czy wakacje czy łikendy, był alkohol, czasami trawka, wiem że na Przystanku nie zrobiłabym nic ponad to co na tych wyjazdach i jeśli moja córka nie będzie miała siana w głoie to ją puszczę, tak samo jak bym ją puściła na inny wyjazd.
     

Poleć forum