reklama

Ach! Te komplementy!

Temat na forum 'Pogaduszki' rozpoczęty przez Agnexx, 28 Lipiec 2005.

  1. Agnexx

    Agnexx Gość

    Napiszcie, jaki najciekawszy komplement usłyszałyście. Niekoniecznie od męża, narzeczonego, czy chłopaka. ;D
    Mój mąż, kiedy jeszcze nie był moim mężem, powiedział do mnie:
    "masz ładny, duży tyłeczek..." ::)
     
  2. Magdabial

    Magdabial Fanka BB :)

    może to będzi e trochę banalne:
    mój mąż jest najmłodszy z braci, jego mama STRASZNIE GO ROZPIEŚCIŁA, tzn robiła wszystko za niego, dosłownie wszystko... ja jak na to patrzyłam to aż dostawałam drgawek... pewnego razu podczas naszej awantury, wykrzyczałam, żeby się dobrze zastanowił czy chce być ze mną, bo ja nie będę latała tak obok niego, nie będzie miał tak dobrze jak u mamy, a on na to spokojnie, z miłością w oczach "nie, tak nie będę miał, obok Ciebie będę miał zawsze lepiej..." po prostu kolana mi się ugięły....
     
  3. reklama
  4. Liriel

    Liriel Fanka BB :)

    Co prawda nie usłyszałam tego "komplementu" w stosunku do siebie, a w jakimś programie w którym akurat mówiono o języku dzisiejszej młodzieży, ale co tam....ciekawy to on nie jest ale na pewno szokujący:
    chłopak wyznaje miłość dziewczynie: Zaje**łem się w tobie, że ch**.
    Magdabial to co Ty napisałaś wcale nie jest banalne. Mój mąż robi często podchodzi mnie w ten oto sposób: "Kochanie, zrób mi proszę kanapeczki, bo jak sam zrobię to mi nie smakują, a twoje są takie pyszne..." itp. Nie ukrywam, że strasznie wkurzają mnie tego typu komplementy, bo nie wiem czy są szczere, czy mężowi po prostu nie chce się czegoś robić. A jak coś nabroi, to patrzy na mnie niewinnym wzrokiem i cicho pyta "Mówiłem już, że Cię kocham?". I jak tu z takim wytrzymać ???
     
  5. theo

    theo Fanka BB :)

    hehhehe
    mi czasami coś odbije (hmmm...dość często) i robię mężowi śniadanie do łóżka. ii tak się przyzwyczaił że rano mnie budzi i słodko mówi: "kochanie jak ten dzień się pięknie zacznie jak takie słoneczne śniadanko zjemy w łóżeczku. wtedy cały dzień jest taaaki słoneczny i piękny"

    i często mi mówi że jak tylko ja sie budzę to zaczyna słońce świecić i śwait jet piękniejszy.
    tylko zawsze jest to podstęp bo później o coś mnie prosi :):):):)
     
  6. Ziu_ta

    Ziu_ta Fanka BB :)

    piękne z tym słoneczkiem. Nawet jesli to podstep
     
  7. BASIA.J

    BASIA.J Fan(ka)

    chyba mało tych komplementów słyszymy
    bo 45 osób czytało a tylko 5 napisało
    mój mąż często rano mi mówi
    ale fajnie wyglądasz
     
  8. Agnezzz

    Agnezzz Gość

    Ja bardzo często słyszę komplementy ze strony mojego męża, że nawet nie jestem w stanie ich zapamiętać. To już taki typ człowieka, że lubi drugiemu sprawiać przyjemność. Jak zdarza mi się narzekać, że np. cellulitis na tyłku mi się pojawia i okropnie wygląda mój mąż kwituje to : "Masz najpiękniejszy tyłeczek z cellulitisem", itp. Zawsze znajdzie pozytywną stronę i stara się mnie pocieszyć. Też bym tak czasem chciała ;)
     
  9. agask

    agask nałogowiec

    A mi ciary po plecach przeszły jak mój mąż w jakiejś luźnej rozmowie powiedział, że mam bardzo ładne, zgrabne nogi. Może to nic wielkiego, ale to mój największy kompleks, a wtedy wiedziałam, że mówi szczerze, a nie po to żeby mnie pocieszyć.I jeszcze dodał, że chciałby aby nasza córcia miała takie same, coś go chyba tknęło bo byłam wtedy w pierwszych tygodniach ciąży, ale mała chyba jednak ma nóżki po tatusiu ;D
     
  10. reklama
  11. jus20sto

    jus20sto Matka Wariatka

    No właśnie komplementy!!!!
    to chyba najwieksza pieta achillesowa mojego męża.
    W życiu nie usłyszałam porządnego komplementu od niego a jak juz bezczelnie sie domagam to mój mąż kwituje że sama wiem jaka jestem po co on ma sie powtarzać.
    Że o kwiatkach nie wspomne.
    Raz tylko dostałam od niego kwiatki na dzień kobiet w tamtym roku i to za inwencja jego mamy.
    teraz jak się dopominam kwiatów to on sie pyta czy ja koza jestem że kwiatki muszę dostawać.
    No cóż taki typ i co zrobię nic. :( :( :(
    A szkoda bo lubię jak faceci mnie rozpieszczają :)
     
  12. MamaOlafa

    MamaOlafa Zadomowiona(y)

    Mój mężulo często mi mówi: "ślicznie wyglądasz" a już jak gdzieś wychodzimy to gdy jestem gotowa zawsze patrzy z zachwytem w oczach i mówi mi o tym jak ładnie wyglądam i dodaje przy tym jak bardzo mnie kocha..... :)
    Jeśli chodzi o kwiaty to poza różnymi okolicznościowymi świętami dostaję czasem spontanicznie czerwoną różę, a na urodziny dostaję ich tyle, ile mam lat - w tym roku trzydzieści.
    Także jak chodzi o komplementy ja nie narzekam......
     

Poleć forum