reklama

Autyzm

Temat na forum 'Dzieci kochane bardzo' rozpoczęty przez Mistres, 7 Styczeń 2013.

  1. Mistres

    Mistres Aktywna w BB

    Witam

    Na poczatku chce przeprosic za moje bledy ort i takie inne mam nadzieje ze kazdy sie mnie doczyta :p
    Mam corke za 2 miesiace konczy 2 latka od samego prawie poczatku widzialam ze jest w nia cos nie tak, zawsze mnie droczylo to ze jej rowiesnicy juz cos potrafia a ona nie, dzieci w piaskownicy w jej wieku latem sie juz bawily zabawkami ona przesypywala piasek w raczkach, chodzac po parku interesowaly ja kamyczki a nie to naprzyklad ze ja wolam, siadala na alejce i kamyczki ogladala i fru za siebie i tak mogla caly czas, bylo jeszcze wiele innych rzeczy ale musiala bym chyba ksiazke napisac zeby to opisac. Chodzilam z nia do pediatry i zawsze wszystko mowila co mnie trapi a lekarz zawsze na to ze kazde dziecko jest inne i kazde sie rozwija w swoim tepie. Wkoncu nie wytrzymalam, pogrzebalam w internecie <najepszy wynalazek na swiecie> znalazlam Novicula tam mozna zdiagnozowac autyzm, jest tam terapia i wszystko na miejscu. Zadzwonilam, i umowilam sie na wizyte. 1 wizyta byla tylko ze mna , Pani psycholog zadawala duzo roznych pytan poczawszy od ciazy. Nastepna wizyta byla z mała.a 3 wyzyta byla zaraz na drugi dzien z pania psycholog ktora mi juz wreczyla orzeczenie ze corka ma autyzm dzieciecy. Otrzymalam zaraz multum wiadomosci jakie jeszcze badania do jakich jeszcze lekarzy sie skierowac i Lila ze wzgledu na to ze jest jeszcze mala otrzymala terapie od zaraz, chodzimy z nia co srode ma 3 godzinyzajec : logopeda, zajecia terapeutyczne z psycholog i zajecia sensoryczne. Lekarz psychiatra do ktorego poszlysmy nie okreslil autyzmu gdyz stwierdzila ze Lila utrzymuje kontakt wzrokowy bardzo dobrze, powtarza to co sie wykona tylko ma takie " zachowania autystyczne" no to tak w skrocie o Lili ale o co mi chodzi konkretnie, chcialabym znalesc rodzine ktore maja podobny problem z tak malym dzieckiem moje gg 8807096 ja jestem z lodzi. Obecnie Lila w ciagu 2 miesiecy tyle mniej wiecej juz trwa ta terapia zrobila duze postepy. wczesniej zadko reagowala na imie teraz caly czas, w parku zachowanie sie zmienilo nie podnosi kamyczkow idzie ladnie, na placu zabaw nie interesuje ja piasek tylko domki koniki itp. trzyma kontakt wzrokowy ladnie caly czas, potwarza co sie robi, pokazuje paluszkiem na obrazki, niestety co mnie jeszcze niepokoi to to ze ma takie swoje biegi, biega od poczatku pokoju do konca, jak ja zawolam to przestaje dochodzi do mnie co chcem, jak cos nowego jej z mezem pokazujemy to ona najpierw musi sie przejsc z tematem ze tak powiem a potem wraca i robi to o co ja prosilismy, lyzeczka jeszcze nie chce sama jesc za bardzo, byl taki okres ze jogurcik ladnie jadla lyzeczka, nagralismy to ale teraz niestety nie chce nie wiem czy zapomniala czy co sie stalo, kanapke w raczke babana czy jablko je bardzo ladnie, niepokoi mnie to ze nic nie mowi tylko gaworzy sobie ani mama ani tata , meme mowi jak jest w niebezpieczenstwie, nie siada na nocnik nie chce wogole, odrazu jest placz, wali w pampersa i w zaden sposob nie komunikuje sie z nami ze ma mokro czy cos, oj duzo sie napisalam napoczatek tyle zobacze czy ktos odpowie na to co napisalam.
    dziekuje za uwage
     
  2. Maya12

    Maya12 Mama Aleksandra i Mai :-)

    Hej Mistres, gratuluję Ci świetnej postawy, dzięki Tobie Twoje dziecko ma szansę na lepsze życie, tak wcześnie zaczęta terapia jst kluczem do sukcesu:-)) wiele mam odpycha od siebie tą myśl, że coś może być nie tak.
    Ja sama mam za sobą przejście pod tytułem "czy to autyzm". Mój synek ma 2 lata, lecz kiedy skończył 10 mcy zauważyłam, że coś jest nie tak. Sam się bawil, nie potrzebował mnie do tego. Nie reagował na imię, nie robił żadnych gestów typu "papa". Kiedy skończył rok i nic się nie zmienilo mimo moich usilnych starań, zdecydowałam (mieszkaliśmy wtedy za granicą), że czas na powrót do Polski. Kiedy synek miał 14 mcy po raz pierwszy zrobił "papa". Kiedy miał 21 mcy po raz pierwszy powiedział tak rozumnie "mama". Długo czekałam, ale udało się, dzisiaj zaczyna łączyć zdania. Długo by tu pisać, też mieliśmy za sobą wstępną konsultację z psychologiem, ale na jednej poprzestaliśmy, gdyż wykluczono autyzm-nie wiem na jakiej podstawie. Spotkałam i rozmawiałam wtedy z wieloma mamami, które myśl dziecka o autyzmie odechnęły od siebie, tłumacząc sobie to co Tobie pediatra-że każde dziecko w swoim tempie. Gratuluję Ci, że nie zwlekałaś i że Twoja córeczka już otrzymuje pomoc i robi postępy. W swoim otoczeniu mam 5 letnią dziewczynkę, która po takiej samej i wczesnej diagnozie dzisiaj już nie przejawia cech autyzmu w ogóle. Na pewno czeka Was ciężka praca, ale podziwiam Twoje oddanie dziecku i życzę powodzenia, pisz jak postępy u Córeczki.
     
  3. reklama
  4. TRen

    TRen Fanka BB :)

    Hej. Tez jestem mamą autysty. Filip ma obecnie prawie 8 lat. Mowić zaczął ok 5 urodzin. Tzn mowił coś tam wczesniej, ale byly to pojedyncze wyrazy. w zdania ich nie lączył. ok 4 urodzin, jak urodził mu sie brat, Filip zaczał przejawiac cechy zdrowego chlopca. I zaraz szybko wszystko skoczylo.Mowa, zachowanie.

    Tez spotkalam sie ze stwerdzeniem ze "kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie". No ale skoro 3 latek nie mowi nic oprocz mama i Bibi ( Filip ), to chyba coś nie tak jest. A i niedawno uslyszalam ze ja wstyd sobie przynosze mowiąc na okolo ze Filip ma autyzm. Ze tym to sie chwalić nie mozna, bo ludzie bedą gadac.. i porownywac inne dzieci.

    Teraz ma zajecia logopedyczne, gimnastyczne, rewalidacyjno-kompensacyjne, z pedagogiem ma tez godzinke w tygodniu.

    obecnie pracujemy tzn ja pracuje nad Filipa agrsywnym zachowaniem w stosunku do brata.
     
  5. soppana

    soppana Fanka BB :)

    My też otrzymaliśmy diagnozę wcześnie tzn młoda miała 2 lata i 4 mce, zachowywała się bardzo podobnie jak Twoja córka, nikt nie wierzył w moje obawy, "ma jeszcze czas" "te i tamte dziecko też nie mówiło długo" ale to nie tylko o mowę chodzi, tylko o szereg innych zachowań, które, jeśli nic by nie robić, będą się nasilać.
    U nas minął właśnie rok od diagnozy i na początku było super, bo deficyty niewielkie, młoda szybko nadrobiła, zaczęła mówić, ale....właśnie to ale zawsze się pojawia, teraz zrobiła się bardzo krnąbrna, nie chce współpracować na zajęciach, doszły zaburzenia sensoryczne (wrażliwość na hałas) wchodzenie w schematy (wszystko musi być wg ustalonego planu)
    dobrze,że mamy świetne terapeutki, które szybko wyłapują problemy, wiedzą co robić i walczymy. Ta walka to istne góry i doliny, raz jest super, Misia bawi się z bratem, mówi do nas a innego dnia wstaje i biega a wzrok ucieka po ścianach ( u nas to też takie bieganie od okna do ściany---> zaburzenia sensoryczne)
    Jeździmy do stowarzyszenia dwa razy w tyg na zajęcia, do tego zajęcia z wczesnego wspomagania.
    Też walczymy z mową, ale z jej nadmiarem, u nas młoda gada dużo, zna dużo wyrazów, ale nie używa ich w komunikacji, dlatego radzę Wam uczyć raczej wyrażeń typu "chcę pić" "daj misia" -musisz mówić głośno i wyraźnie i wspomagać gestem.
    Wprawdzie telewizja i komp powinny być ograniczone, ale od czasu do czasu polecam bąjki z cyklu przyjaciele małego Ludwika,
    Baby TV - Przyjaciele małego Ludwika - Owoce i jarzyny - YouTube
     
  6. wiatraczek

    wiatraczek Fanka BB :)

    Witajcie!
    Jestem mamą trójeczki, dzieci w wieku 6 lat, 3 lata i 9 miesięcy. Nasz starszak ma diagnozę autyzm klasyczny. Zaczęliśmy go badać w wieku 2 i pół roku, po dwóch latach z hakiem wystawiono diagnozę tymczasową.
    Podejrzewajac zaburzenia ze spektrum równiez u młodszego synka, poprosiłam o badania w wieku 18 miesięcy. W momencie testów miał 27 miesięcy. Nie stwierdzono u niego autyzmu, za to zaburzenia w relacji rodzic-dziecko. Mały za miesiąc kończy 3 latka. Nie mówi, chodzić zaczął po rocznej fizoterapii dopiero w wieku 2 lat, nie raczkował, ma różne nadwrażliwości, był okres kołysania się i machania łapkami, kręcenia przedmiotami przed oczami, silna fascynacja zegarami, kołami, jeżdżenie autkami na poziomie wzroku, reagowanie wrzaskiem. Bał się dzieci na placu zabaw, nie chciał bawić się razem, uciekał jak tylko jakis maluch sie zbliżał. W grupie dorosłych bawił sie razem, ale nie z dziećmi. W czasie terapii nie odstępował mnie na centymetr,trudno współpracował z terapeutką.
    O fizjoterapię wystarałam się sama, gdy mały miał 13 miesięcy. Na logopedię chodzi od kiedy skończył dwa latka. Obecnie chodzi do przedszkola ze specjalnym programem wspomagajacym rozwój mowy u dzieci na przykład wilelojezycznych. Mieszkamy bowiem w Holandii i moje dzieci słyszą na co dzień trzy języki.
    Starszak chodzi do szkoły specjalnej dla dzieci autystycznych, ma tam całą terapię, osobno juz ie muszę nigdzie go wozić. Owszem, załatwiłam mu dodatkowo konie, ale to w ramach zajęć dodatkowych, nie terapii. Ma też raz na dwa tygodnie zajęcia w świetlicy z terapeutami.
    U nas autyzm jest wyraźnie dziedziczny. W rodzinie męża jest kilkoro dzieci z diagnozą, podejrzewam, że teściowa i jej rodzeństwo to autystycy, u mojego męża stwierdzono zaburzenia ze spektrum, ale nie diagnozował się. Ja sama jestem po diagnozie, podejrzewałam u siebie Zespół Aspergera. Nie, nie jestem autystyczna, mam jednak diagnozę stwierdzającą zaburzenia wynikające z toksycznej relacji z matką. Właśnie robię terapię.

    soppana, my też oglądamy BabyTV, na necie jest też strona z grami, ale po angielsku. Moi chłopcy ją uwielbiają i wiele się dzięki temu uczą.
     

Poleć forum