moja córka była jako niemowlak uczulona na mleko-więc miałam styczność z AZS, ale dosyć szybko z tego wyrosła.Nie mam jednak pewności czy ta alergia nie przerodzi się w przyszłości w alergie wziewne. A słyszałaś może o Latopicu-to preperat który pomaga walczyć z azs od strony układu pokarmowego, gdzie wnikają alergeny.Wspomaga dojrzewanie układu immunologicznego, zapytaj lekarza albo w aptece.Moja bratowa stosuje go u córki i po jakimś czasie stan jej skóry się poprawia.Jest bez recepty i podaje sie go jakieś 3 m-ce. Maści, kremy, emolienty napewno warto stosować bo łagodzą swędzenie i suchość skóry, ale one leczą/łagodzą tylko skutki choroby a nie jej przyczyny...niestety
przerażające... 