reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Bardzo Proszę O Pomoc!!!!

Dołączył(a)
21 Grudzień 2006
Postów
2
Rozwiązania
0
Wieceie co - wiem ze o nie jest dobre forum na tego rodzaju sprawy... jednak nie znalazłam odpowiedniego innego a ten znam... jestem tu pod innym niciem jednak moja mama go zna a nie chce żeby o tym przeczytała...

Mam silne podejrzenia że albo moja mam jest w sekcie albo ma silną schizofrenię... ęk w tym że nie chce dac sobie pomóc - za każdym razem jak pytam wszystko ok? tak tak...

Pół roku temu miała "załamanie nerwowe" i ucekła z domu na 3 dni

okazało się że pozaciagała długi u wielu osób na ponad 60tys zł... (!) i tych pieniędzy nie ma a to trzeba spłacic bo się ci łużnicy niecirpliwia... Zaczęłą łysieć - mówiła ze to pewnie od rozjasniania - a to od nerwów... oli ja brzuch... tez od stresu - nie - pwnie cos zjadłam wieczorem - niewazne.

Ech, miała sprzedac mieszkanie kupic mniejsze i za tą różnice spłacic długi... wogóle o tym jakby zapomniała - chce sprzedac mieszkanie a tych ludzi - mnie wliczając i męża (pozyczyliśmy jej razem 35tys zł które ciężko zarobiliśmy w UK) mówiła że to dla kogoś i to na procent ...)) ma wzystkich gdzieś...

Podobno ma z siostra moją wyjechac do Anglii i niby tam pracując spłacić długi hmmm... we wrzesniou dogadała się z facetem na sprzedaż mieszkania - wzięła zaliczkę nawet 10tys - i miało być sprzedane mieszkanie 29 października - matka nie odbiera jego telefonów, unika go - już nie chce mu sprzedać - ale oni pisali umowę o tą zaliczkę - ze jak nie dojdzie do sprzedazy to zwracane jest 20tys. Ja ta u owe widzialam... a mama mówi: (byłam u niej i przypadkowo miała ją w rece - widzialm ze to te pismo) to nic takiego, niewazne. Masz jakies problemy? nie nie...

Dzis dzwoni z wyrzutem ze nikt jej nie lubi??? i ze bedzie patrzec w lustro sama w swoieta...

Boze nie wiem co robic
rodzina mala a siostra wierzy mamie ze ja to ta zla (nie wiem w czym)
wogole ze mna nie rozmawia a potem mowi ze nikt sie nia nie przejmuje...

wiem ze jej mama zmarła na schizofrenie - moze to dziedziczne - bo ona ma takie dziwne zachowania czasem - z minuty na minute inne...
Wiem tez od policji ze byla w sekcie dzies w innej dzielnicy bo ja namierzali jak uciekła w maju...

nie wiem... moze ktoras z was ma lub miala podobny troszke problem...
Prosze o jakis kontakt
 
reklama
B

Buziasia

Gość
Myślę że zamin zaczniesz działać musisz zgłosic sie do kogoś kto pomoże przede wszystkim tobie a potem twojej mamie. Ja nie ukrywam tego że lecze się psychoatrycznie to niby tylko depresja ale u lekarza napatrzyłam sie i wiem że bardzo często to rodzina przyprowadza chorego do lekarza bo ten wszystkiemu zaprzecza. Wydaje mi sie ze mogłabyś na początku porozmawiać z psychiatrą czy to faktycznie może byś schizofrenia czy sekta. Może takze siostra powinna być przy takiej rozmowie. I obie podejmiecie decyzję. Jesli to schizofrenia to dzis sa leki i naprawde mozna zyc z tą chorobą. Jeśli sekta to trzeba jak najszybciej jej pomóc. Jest jeszcze coś o czym musisz wiedziec. Istnieje możliwość ubezwłasnowolnienia mamy i poddania przymusowemu leczeniu ale o tym decyduje sąd. Jest to wazne kiedy osoba zagraza sobie a rodzina nie jest w stanie na nią wpłynąć.
Myśle że jesteś wspanioałą osobą która troszczy się o mamę i dasz sobie radę. Powodzenia. Jak coś tu zawsze znajdzie się ktoś kto może Ci pomoc
 
Dołączył(a)
21 Grudzień 2006
Postów
2
Rozwiązania
0
Dzięki za odpowiedź.. no wlaśnie słyszałam że jest taka mozliwość ale nie chciałabymsię do niej uciekac no chyba że w ostateczności... Na razie zobaczymy czekam na ciotkę - siostrę mamy i może we dwie cos uradzimy bo jest naprawde źle... Ale dzięki - jest przynajmniej jakies wyjście, trudne poniekąd, ale jest...
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry