reklama

Basen dla malucha

Temat na forum 'W co się bawić?' rozpoczęty przez mamabartusia, 25 Wrzesień 2007.

  1. mamabartusia

    mamabartusia Fanka BB :)

    Wiem że zajęcia na basenie z maluchami stają się teraz co raz bardziej popularne. Podobno im młodsze dziecko tym lepiej. Ja dzięki namowom znajomej zapisałam mojego Bartoszka lekcje pływania i chyba nie pożałuję:-) Rzecz chyba nie w tym, żeby dzieciak pływał po takim kursie jak olimpijczyk, ale żeby oswoił sie z wodą i przede wszystkim sie jej nie bał.
    Chciałabym sie dowiedzieć, czy są tu inne mamy które chodzą na takie zajęcia ze swoimi pociechami, w jakim wieku są dzieci i w ogóle jak sie Wam to podoba, jakie ''postępy'' robicie. Zostajecie po zajęciach jeszcze chwilę z dziećmi na basenie?
    Ja wzięłam Bartusia wcześniej 2 razy sama na basenik, żeby oswoił sie z wodą, ale dziś, na pierwszych zajęciach z instruktorką, i tak było trochę krzyku, kiedy zanurzyłam go całego w wodzie:-p. Wszystko chyba dlatego, że byliśmy trochę spóźnieni, grupa zaczęła juz 2 tygodnie wcześniej, czyli dla wszystkich była to 3 lekcja a dla nas pierwsza.Zobaczymy jak dalej pójdzie.
    Jedno co już zauważyłam na plus(nie wiem czy to dzięki basenowi ale chyba tak) Bartosz miał katar i troche pokasływał, ale po 2 razach na basenie (chyba mu woda przypadkiem przepłukała nosek) katarek zupełnie zniknął:happy: i zero kaszlu.
    Czekam na komentarze mam które pływają ,pływały, lub mają taki zamiar bądź się zastanawiają.Pozdrawiam
     
  2. monikaj76

    monikaj76 żółtodziób

    Hej, my zapisaliśmy naszego Oliwąga na basen jak skończyła 2 miesiące :tak: z założeniem, że jeśli się jej spodoba to ok, jeśli nie - przestaniemy chodzić. I to był naprawdę strzał w dziesiątkę z kilku powodów: Oliwka autentycznie czuła się jak ryba w wodzie, na tyle, że stwierdziliśmy, że taka szkoła pływania to jest w sumie nauka dla rodziców: jak nie bać się obcowania dzidzi z wodą ;-), bo dziecko świetnie sobie radzi. A drugi nie mniej ważny plus, to fakt, że takie zajęcia są na konkretną godzinę i to baaardzo mobilizuje świeżą mamę do dobrej organizacji, żeby zdążyć, poradzić sobie z przebraniem malucha i siebie i takie tam ;-). Na basen chodziliśmy do skończenia 6tego miesiąca, bo potem wyjechaliśmy za granicę. Jestem pewna, że basen bardzo pomógł w rozwoju ruchowym córci, bardzo szybko zaczęła sztywno trzymać główkę i zaczęła lubić baraszkowanie na brzuszku ;-). Jednym słowem - gorąco polecam, ale nie na siłę ;-) jeśli dziecku wielka woda nie będzie odpowiadać - na pewno da znak.
     
  3. reklama
  4. mamabartusia

    mamabartusia Fanka BB :)

    monikaj76 super, że poszłaś z Oliwką na basen tak wcześnie. Ja właśnie chyba troche za późno zaczęłam i stąd te początkowe obawy przed wodą a dokładniej byciem pod nią.
    Jednak po kilku juz zajęciach na basenie mogę powiedzieć śmialo, że Bartosz w końcu oswoił się na dobre z wodą, a konkretnie z zanurzaniem w wodzie. Przyznam jednak, że początki nie były łatwe. Pomogło chyba to, że dwa razy wybrał się z nami tata więc była zabawa na calego, łącznie z ''przerzucaniem'' sobie Bartoszka z rąk do rąk na wodę.
     
  5. alma_17

    alma_17 Początkująca w BB

Poleć forum