reklama
  • Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkiej Nocy. Rodzinnych, pogodnych, pełnych harmonii i miłości. Niech wszelkie trudności odejdą w zapomnienie, a towarzyszy Ci uśmiech, radość i spełnienie. ania ślusarczyk i team babyboom

Bezdechy u dzieci

Aniuśka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Styczeń 2019
Postów
283
Rozwiązania
0
Witajcie. Co możecie mi powiedzieć na temat bezdechu u dzieci? Skąd się biorą? Jak sobie z nimi radzić?
Moja córka jak zaczyna mocno płakać ma takie Bezdechy. Potrafi trwać do minuty. Zawsze przy tym panikuje nie wiem co zrobić. Na bilansie mówiłam o tym pediatrze mówił że to normalne i że trzeba wtedy lekko klapsy dawać ale u mnie to nie pomaga. POMOCY!
 
reklama

littlebabe

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Styczeń 2019
Postów
532
Rozwiązania
0
Klapsy? Serio.. Słyszałam by dmuchnąć lekko w buźkę dziecka, u mnie w rodzinie to dmuchanie delikatne było stosowane, ale o klapsach nigdy w życiu nie słyszałąm.. Według mnie to może być jeszcze większy stres dla dziecka, takie nagłe klepnięcie.
I najważniejsza rada - nie panikuj.
 

BetiPS

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Maj 2018
Postów
484
Rozwiązania
1
Otwierałam lodówkę i kierowałam głowę dziecka w jej stronę. Zimne powietrze pomaga.
 

IwonaPs.

Aktywna w BB
Dołączył(a)
10 Wrzesień 2018
Postów
91
Rozwiązania
0
U mojej siostry syn miał takie bezdechy jak zaczynał płakać od razu robił się siny i nie oddychał. Lekarz kazał jej wtedy wsadzać palec do buzi a w ostateczności mówił, żeby kropiła go wodą po buźce. Chyba koło roku problem minął. Jej coś mówili, że takie małe dzieci mają jeszcze niedojrzaly układ nerwowy.
 

milla1982

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
12 Luty 2019
Postów
56
Rozwiązania
0
M
Witajcie. Co możecie mi powiedzieć na temat bezdechu u dzieci? Skąd się biorą? Jak sobie z nimi radzić?
Moja córka jak zaczyna mocno płakać ma takie Bezdechy. Potrafi trwać do minuty. Zawsze przy tym panikuje nie wiem co zrobić. Na bilansie mówiłam o tym pediatrze mówił że to normalne i że trzeba wtedy lekko klapsy dawać ale u mnie to nie pomaga. POMOCY!
Mój Synek miał takie do 4 roku życia. Potrafił nawet zmedlec i jak się pchnął,to bezwiednie siusial. To było straszne,zawsze przeżywałam bardzo każde takie zdarzenie. Przeszło po 4 roku,jak stal się świadomy tego,co się dzieje. Jest zdrowiutenki.
 

Sopek

Moderator
Dołączył(a)
28 Grudzień 2012
Postów
2 358
Rozwiązania
2
U mojego syna trwało dwa lata, tez tracił przytomność. Pomagało dmuchanie w twarz, skrapianie wodą buzi, szybka zmiana pozycji..
 

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Znajdź chwilę dla siebie – konkurs z Dove na Dzień Kobiet

Zgłoszenia przyjmujemy do 21/03/2019

Test

Przetestuj X-Fly, wózek marki X-lander

Zgłoszenia przyjmujemy do 30/04/2019

Test

Przetestuj zestaw do karmienia marki Yoomi

Zgłoszenia przyjmujemy do 30/04/2019

Nowe pytania

Do góry