reklama

Bezpieczeństwo dziecka w autokarze / busie

Temat na forum 'Niezbędnik podróżnika' rozpoczęty przez mikusia84r, 11 Maj 2011.

  1. mikusia84r

    mikusia84r Entuzjast(k)a

    Witam
    Zalożyłam ten temat, ponieważ sen z powiek spędza mi wycieczka przedszkolna mojej ponad 4 letniej córki zaplanowana na 31 maja. Niby jada niedaleko bo ok 35 km, ale ja mam straszne obawy, głownie chodzi mi o to, że nie wiadomo czym pojada czy busem czy autokarem. Jasne jest tylko jedno, że na pewno dzieci nie beda stabilnie usadzone i zapięte pasami. Jak jakiś porządny autokar to jeszcze bym puściła, ale jak jakis busik:baffled:
    a ja mam fobię na punkcie fotelików i pasów oraz na tym kto przewozi moje dziecko
    Wiadomo, że autokary są nie przystosowane do przewożenia dzieci:wściekła/y: za obszerne siedzenia, 4 latek podlogi nie dosięga, a jak mi posadza dziecko na jakims tyle:szok: stamtąd można zlecieć w mig przy zwyczajnym hamowaniu.
    Wiem, że nie zamknę dziecka w klatce, ale poradźcie albo uspokojcie mnie!!:tak:

    Mąż jest na nie, poniewaz tez mu się nie podoba sposób przewożenia dzieci, a po drugie uważa, że Milenka ma jeszcze czas na wycieczki a ta nie jest żadną rewelacją. Milence to w sumie obojętne, chciałaby jechac z przedszkolem, ale jak pojedzie tam z nami w innym terminie tez nie robi tragedi.
     
  2. emimonkey

    emimonkey Aktywna w BB

    to po co wogole ja tam wysylac? jezeli oboje jestescie na "nie" to ja nie widze innego rozwiazania jak zostac w domu i isc na lody :) Ona jest jeszcze mala i jezeli nie bedzie tego strasznie przezywac ze dzieci jada (i to nie wierze w to ze 100% dzieci) a ona nie to macie problem z glowy i mozna powiedziec ze sam sie rozwiazal. Wy musicie do tego dojrzec a Milenka podrosac :) pozdrawiam
     
  3. reklama
  4. phoenix

    phoenix Fanka BB :)

    No po wycieczce Twojej Milenki juz długo, ale i tak odpowiem: NIGDY nie zgodziłabym się na taki wyjazd.. 4 letnie dziecko ma siedzieć w foteliku i kropka - tak przynajmniej wg mnie ;-) U mnie wszyscy w Rodzinie się śmieją, że Stasia chowam jak pod kloszem, ale w tej kwestii to bardziej chodzi o racjonalne podejście.. W końcu jak by zdażył sie tfu tfu tfu wpadek i coś by się mojemu dziecku stało to nie wybaczyłabym sobie do końca życia..
     
  5. e-foteliki

    e-foteliki doradca ds bezpieczeństwa

    Brawo - bardzo się cieszę czytając takie słowa. Jeżeli w danym środku lokomocji nie ma pasów to nawet przy hamowaniu może skończyć się to nieszczęśliwie np tak:

    [video=youtube;HZFMmNqCvbc]http://www.youtube.com/watch?v=HZFMmNqCvbc&feature=player_embedded[/video]

    W przypadku gdy są pasy to:

    - z reguły są one dwupunktowe
    - lub 3 punktowe w których nie możemy regulować wysokość pasa barkowego co z reguły daje efekt taki, że pas barkowy przechodzi przez szyję dziecka co z kolei nawet przy ostrym hamowaniu może hmmmm nie będę kończył a ani myślał o konsekwencjach wypadku w takiej konfiguracji.

    Dlatego jeżeli nie ma już wyjścia to koniecznie 3 punktowe pasy i możliwość zamontowania fotelika 15-36. W każdym bezpiecznym foteliku za pomocą regulacji wysokości zagłówka wpływamy na wysokość prowadzenia pasa barkowego!

    Oczywiście nie jestem ekspertem w sprawie wyposażenia autobusów, ale swoją wypowiedź w sprawie pasów w autokarach, busach opieram na własnych doświadczeniach.

    Polecam artykuł Pana Pawła Kurpiewskiego z serwisu fotelik.info - fotelik.info/pl/news/foteliki_dla_dzieci_w_autobusach_PolskiBus_com,219.html

    Życząc samych bezpiecznych podróży serdecznie pozdrawiam
     

Poleć forum