reklama

Bicie po twarzy

Temat na forum 'Rozwój i zabawy' rozpoczęty przez *Monisia*, 14 Sierpień 2011.

  1. *Monisia*

    *Monisia* Zaciekawiona BB

    Cześć Dziewczyny.
    Mam problem z moją prawie 10 m-czna córeczką. Od ok 3 tyg Mała zaczęła bić mnie i męża oraz babcie i dziadków po twarzy. Robi to naprawdę mocno - aż boli. Widać że sprawia jej to dużo przyjemności - wskazuje na to jej mina. Zastanawiam sie co z tym zrobić. Nasze reakcje tj. chwytanie jej za rączkę u mówienie : Nie wolno bić, to boli, w ogóle nie przynoszą rezultatów. Czy miałyście z dziećmi ten sam problem? Może dzieciaczki z tego wyrastają?
    Wspomnę że córa od kilku tyg., wożona est do babci gdyż wróciłam do pracy. Jednak po powrocie poświęcam jej całą swoją uwagę....
     
  2. Agusimama

    Agusimama Zaangażowana w BB

    zapytała bym babci czy to nie wynik zabawy , u mnie tak było" kochana babcia"bawiła się z synem wtedy niespełna rocznym , zabawa w moim przypadku wyglądała tak:moje dziecię gdzies ty było u babuni mleczko piło a czemu mi nie zostawiłeś .....a ty a ty a ty.i tym podobne zabawy, oczywiście próbowałam wszystkiego , włącznie z płaczem obrażaniem się, odstawianiem małego do łóżeczka na kilka minut , no i nic... do czasu aż oberwałam tak że zobaczyłam gwiazdki i trochę bezmyślnie mu oddałam , do dziś mam spokój a ma 17 lat, nie widzę skutków ubocznych mojego nie najlepszego zachowania, trudno mi polecić tą metodę , bo dzieci są do kochania a nie do bicia ,ale mina mojego syna jak oddałam po latach jest nie do zapomnienia, nigdy nie widziałam go tak zaskoczonego , ani jednej łzy,nawet nie obraził sie a za chwilę przytulił, na pocieszenie babcię prał jeszcze z rok albo dłużej :-)))
     
  3. reklama
  4. josia

    josia Mama Josia

    u mojego brata bicie po twarzy zaczelo sie od zabawy w "kizia mizia", po prostu po pewnym czasie zamiast glaskac, zaczal klepac, a pozniej bic - pomoglo nie tylko mowienie, ze to bardzo boli ale "udawany" placz. po pewnym czasie zaprzestal.

    Albo tak jak mowi Agusimama, moze warto zwrocic uwage w co bawia sie dziadkowie. Albo na ile dziecku pozwalaja...
     
  5. aguska2017

    aguska2017 Moderator

    monisia u nas też było podobnie przed roczkiem mały zaczął bić po twarzy u nas to sie wzięło nie wiem skąd:baffled: ja na początku chwytałam małgo za rączki i tłumaczyam że nie wolno ale tak małe dziecko ma to gdzieś i robił to spowrotem.wkurzylam się i zaczęlam nie reagować tj gdy mnie uderzył to odchodziłam od niego mowiłam że mame boli i sie obraziłam czasem udawałam płacz jednak często kończyło sie śmiechem mojego dziecka.wkońcu z tego wyrósł.teraz czasem zdarzy mu sie podczas zabawy uderzyć z tym że teraz już łatwo wytłumaczyć że źle zrobił.
    próbuj tłumaczyć i nie pozwalaj na to może z czasem maleństwo zrozumie.najważniejsze jest to żeby być poważnym i nie śmiać sie przy tym bo wtedy dziecko pomyśli że bicie jest zabawne.
    nie wiem jak często u was się to zdarza ale u nas to raczej było sporadyczne zachowanie.powodzenia
     
  6. *Monisia*

    *Monisia* Zaciekawiona BB

    Dziękuję za odpowiedzi. Jestem pewna, że nie są to zabawy z Babcią ponieważ sama się mnie spytała czy my też dostajemy od Małej po twarzy. Rozmawiałyśmy na ten temat i obie z tym walczymy. Zastanawiam się czy to nie jest oby spowodowane tym, że nie jest już ze mną cały dzień. Czy właśnie w ten sposób nie okazuje tego...
    Aguska2017 w tych momentach gdy uderzy zachowuje się podobnie jak Ty, tłumacze obrażam się itp., ale skutek tak jak piszesz jest marny. Mam nadzieję, że Zuzia z tego wyrośnie i jest to przejściowe...
     
  7. wampi

    wampi ..::..::..::..

    Nie martw się, to nie od tego. Dzieci tak mają, można powiedzieć, że to pewien etap w ich życiu, tak jak np. mówienie "nie", kiedy to wszystko jest na nie. Przejdzie jej z czasem. Moja córcia też tak miała, nie wiadomo skąd jej się to wzięło. Synek na szczęście nas nie oklepuje, ale stosuje inne tortury np. ciągnięcie za włosy, a ostatnio szczypanie.
     
  8. ciężaróweczka

    ciężaróweczka Fanka BB :)

    a jak byś spróbowała ją lekko swoją dłonią skarcić uderzając w jej dłoń, pokazując, że to nie przyjemne i boli LEKKO
     
    Ostatnia edycja: 7 Listopad 2011
  9. karlita

    karlita Fanka BB :)

    a co jakbyś udawała ze zaczęłaś płakać ???? u mojej koleżanki się to sprawdziło ale u nich był problem z gryzieniem .... na poczatku na to pozwalali a później przerodziło sie to w duzy i bolesny problem.
     
  10. reklama
  11. Rosi79

    Rosi79 Fanka BB :)

    No ja bym raczej nie polecala tej metody,zeby obracac to w smiech.Dziecko z czasem moze tluc matke ile wlezie bo bedzie uwazalo to za zabawne.

    Moja siostra miala z tym problem.Jej roczny synek zaczynal ja bic po twarzy ale zawsze wtedy kiedy czegos chcial a ona mu odmawiala.Inne dzieci w takiej sytuacji reaguja placzem a on bil mame po buzi ii to dosyc mocno_Ona przewaznie sie obrazala i w efekcie synek plakal i przepraszal ja za to co zrobil.Trwalo to az do 5 roku zycia.Teraz sporadycznie mu sie zdaza.

    Byc moze wyrosl z tego.Tez niewiadomo skad to mu sie wzielo bo ojciec matki nigdy nie uderzyl.

    Moja corka za to gryzie i to coraz mocniej.Zawsze w sytuacji gdy czegos chce a ja odmawiaj jej tego.Zaczynala delikatnie a teraz coraz mocniej.
     
  12. anna.kotecka

    anna.kotecka Zaciekawiona BB

    czasami to jedyne wyjscie. nie chodzi o to, ze trzeba bic... ale madrze wychowywac. a wychowanie bezstresowe sie nie sprawdza niestety.
     

Poleć forum