reklama

Bocian leci niesie dzieci - czyli z porodówki na gorąco BEZ KOMENTARZY

Temat na forum 'Archiwum mam marcowych'11' rozpoczęty przez PINKA25, 22 Styczeń 2011.

  1. PINKA25

    PINKA25 mama razy DWA;-)

    wiadomo co tu pisac:tak:
     
  2. Pastela

    Pastela Fanka BB :)

    :-)
    /aby było po kolei ;)/
     
  3. reklama
  4. futrzakowa

    futrzakowa yea! to ja!

    dziewczyny...w związku z tym że niektóre z nas już w szpitalach... wpisujmy tu smsy/maile/wiadomości od nich tak by nie umknęły nam na głównym.

    Oczywiście wszelkie komentarze/gratulacje w innych wątkach...
    TU PISZEMY TYLKO SAME WIADOMOŚCI
     
  5. futrzakowa

    futrzakowa yea! to ja!

    A tu mail od Milutka:
     
  6. papcia

    papcia Mamunia Lenuśki

    Sms od Ewe85

    Hejka przyjeli mnie o 13:/ z usg mała waży2500g serducho ładnie bije poki co leże pod kroplówką z soli fizjologicznej odezwe sie jutro trzymajcie kciuki:*
     
  7. Marta1981

    Marta1981 Rodzyneczka

    Od Milutka:
    Aha i są już potencjalne 3dni na moja cc..albo poniedziałek, środa lub czwartek. Jeszcze zobaczymy jak będą rosnąc maluszki :)
     
  8. Marta1981

    Marta1981 Rodzyneczka

    Od stęsknionego Milutka;-):tak::
    Witajcie kochane:-)
    U nas czas szybko leci- cieszy mnie to bardzo:-). Dzisiaj przenieśli mnie z połoznictwa na ginekologie bo się zrobił straszny baby boom i potrzebowali moje łóżko. Porod goni porod. Teraz leżę w nowej sali i mam taka ciut dziwna kobietę w21t.c. która ma straszne problemy psychiczne po stracie2 dzieci (oboje w21t)-i potrafi człowieka zdołować...ale dużo by tu pisać. Po prostu biedna kobieta. Staram się unikać z nią kontaktu żeby się nie denerwować. Poza tym cc możliwe ze będziemy mieć w poniedziałek, środę albo czwartek. Choć obstawiam środę :-):-)Trzymajcie się:-) buziaki:-)
     
  9. papcia

    papcia Mamunia Lenuśki

    Na świeżutko od Milutka

    Hej Kuleczki:)
    Mialam małe przeboje z dziewczynkami. Wczoraj o12w nocy miałam małe skurcze i ucisk na szyjce ale zasnęłam po lekach jak naćpana. Natomiast dzisiaj przed9 zrobili mi ktg...i wyszly skurcze 60 a do tej pory nie było większych niż 28 no i się wystraszyłam bo przecież zażywam leki przeciw nim. Nawet połozna się na nich zwiesiła z poważna miną ...i powiedziała ze mam im wszystko od razu zgłaszac skoro jestem do cc. Najgorsze jest to ze ja tych skurczy nawet nie czułam. Wystraszyłam się dodatkowo bo Amelki tetna szukałyśmy aż 5min. Potem się nagle zgubiło i pokażąło 80i szybko 167. Także termin cc może być wcześniej- czyli pn...narazie zobaczymy co wyjdzie nam na wieczornym ktg...będę Was informować na bieżąco:):) Ogólnie nie jest źle. Przesyłam gorące buziaki i trzymajcie się Kochane.
    P.s.dziękuję za wszystkie kontakty GG, telefony, smski i dotrzymywanie mi w ten sposób towarzystwa:)
     
  10. reklama
  11. Milutek23

    Milutek23 BLIŹNIAKI- szczescia dwa

    Kochanei hejka:)!!!!!!!!!!!!!!!!! Kolezanki maz przyniosl lapka i poszli sie wlasnie myc a ja korzystam z chwile.
    Strasznie sie za Wami steskinilam:-D. Dzisiaj czujemy sie lepiej- skurcze tylko na 38 czyli prawie zadne. Teraz sobie odpoczywamy:):) Troche wkurzaja mnie tu niektorzy lekarze...ale to dlatego ze lezac na ginekologi nie robia sobie ze mnie nic. Jak bylam na polozniczym to tak wszystkie polozne gonia kolo ciezarnych i nie bagatelizuja zadnych objawow. A dzisiaj rano jak zglaszalam anomalie moje lekarzowi na obchodzie to glupio odpwiedzial: ma pani jeszcze m3 tyg wiec nie ma co panikowac- przy czym szybko wyszlo ze nawet nie zauwazyl ze spodziewam sie bliznikow- obled!!!!!!!!!!!!!
    Jutro jest na dyzurze moj lekarz wiec bede z nim wszystko omawiac. Chcialabym mimo wszystko dotrzymac do tej srody lub czwartku przynajmniej:) Ogolnie czas jak juz kiedys pisalam bardzo szybko mi leci:) glownie przez te leki ktorymi mi faszeruja- chyba tylko dzisiaj jest taki dzien w ktorym nie spalam. Tak to przesypiam cale noce i przynajmniej prawie pol dnia. Męzus przyjezdza do mnie co drugi dzien....oszczedzam jego noge na tych dojazdach:) Potem bedzie mi bardziej potrzebny jak bede miec cc:) Ogolnie smiac mi sie chce bo bardzo sie teraz wczul w role tatusia a mi milo na to patrzec:)

    Moze jeszcze kiedys dorwe tego lapka i sie odezwe....posylam mega stesknionego buziaka:-D:-D:-D:-D:-D:-):-):-):-):-)

    p.s. ja caly czas o Was mysle i nie pozwalam sie nikomu rozpakowac wczesniej niz ja:) hi hi no Migotka byla malym wyjatkiem:) ha ha ha:-D:-D:-D:-D:-D


    buziaki:)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
     
  12. papcia

    papcia Mamunia Lenuśki

    Puk puk:)
    Standardowo sobie leżakujemy:) oczywiście cały czas w trójpaku....wszyscy się już wypytują nas czy jesteśmy po a my dalej czekamy...i chyba nie mamy wyjścia!!! Wczoraj dopadłam mojego gina. Targowaliśmy się o datę cc:):)hi hi niby wstępnie miało być tak jak Wam pisałam ale zaproponowal sobotę bo ma dyżur. Nie musiał mi oczywiście tłumaczyć ze im dzieci w brzuchu dłużej tym lepiej- bo to wiemy wszystkie:):) też w sumie nic strasznego się mi nie dzieje więc nie prostestowalam-gin wie lepiej:) A utargowałam za ta sobotę usg wczoraj z nim żebyśmy mogli zerknąć co i jak. Na badaniu wszystko ok. Wyszła trochę inna waga ale najważniejsze ze prawie taka sama 2409 i 2419:) z tym ze gin zaczął mi prawic wykład odnośnie wagi i tej dopuszczałnej różnicy błędu do 200g przy czym nie ukrywam ze ciężko jest moje dziewczyny pomierzyc jak patrzyłam na ten monitor to ciężko mu było złapać te punkty zaczepienia i połowa tak nam leciała bo dziewczyny się zlewały :)hi hi Poza tym biorę pod uwagę ze mojej koleżance zwazyli dzidzie w pn.2800- 3000g a urodzila w sr i mała miała wagę 3300. Poza tym wszystko u nas ok. Jutro mamy mieć badanie ginekologiczne. Będą mi teraz kontrolować szyjkę przez te parę skurczy. Dalej jedziemy na prochach....ale już jest wtorek i to połowa...do soboty bliziutko
     

Poleć forum