reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

boje się, że nie pokocham

Dołączył(a)
2 Grudzień 2016
Postów
4
Rozwiązania
0
załamana mama ze mnie. Nie radzę sobie psychicznie... założyłam sobie bloga w formie dziennika i się wyżalam. Boje się, że nie pokocham dziecka przez to co przeszłam z facetem. Wiem, ze pewnie uznacie mnie za okropną kobietę, ale naprawdę jestem przerazona. Chciałabym myśleć pozytywnie ale nie potrafie. tu mój wpis dzisiejszy, pierwszy- Link do: foreverisover | Kolejna witryna sieci „Blog.pl” rodzice wyjechali i jestem sama przez jakis czas i nie daje rady.
 
reklama

ewelin85

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Listopad 2016
Postów
470
Rozwiązania
1
Daj sobie spokój z maminsynkiem który po mimo swojego wieku nie wie jak się zachować. a alimenty niech płaci. za jakiś czas spotkasz faceta godnego twojej miłośći który będzie naprawdę Cię kochał
 
reklama
G

goszczaca

Gość
A co takiego wyrządził Ci facet? chyba że nie chcesz o tym pisać. W którym miesiącu ciąży jesteś ? napisz jak chcesz coś więcej o sobie.. Absolutnie do niczego Cię nie zmuszam.
 

Adeline89

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
24 Listopad 2016
Postów
12 847
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
2
A może akurat będzie dobrze jak zobaczysz maleństwo, nie raz jest tak,że kobieta jest przygotowana i czeka na maleństwo , a sobie nie radzi, tego nigdy nie wiesz. To niewinna istota niczemu nie jest winna, co wyrządził ci twój facet.
 

CzarnaMadzia

Moderatorka
Dołączył(a)
6 Listopad 2015
Postów
4 536
Rozwiązania
11
Przeczytałam Twój wpis na blogu.
Powiedz coś więcej o ojcu dziecka.... czemu was zostawił?
 

Elenna

Fanka BB :)
Dołączył(a)
28 Luty 2014
Postów
1 168
Rozwiązania
0
załamana mama ze mnie. Nie radzę sobie psychicznie... założyłam sobie bloga w formie dziennika i się wyżalam. Boje się, że nie pokocham dziecka przez to co przeszłam z facetem. Wiem, ze pewnie uznacie mnie za okropną kobietę, ale naprawdę jestem przerazona. Chciałabym myśleć pozytywnie ale nie potrafie. tu mój wpis dzisiejszy, pierwszy- Link do: foreverisover | Kolejna witryna sieci „Blog.pl” rodzice wyjechali i jestem sama przez jakis czas i nie daje rady.
Jesteś załamana rozstaniem, w dodatku ciążowe hormony nie ułatwiają Ci przechodzenia żałoby po rozstaniu. Twoje obawy nie robią z Ciebie okropnej kobiety... lęk o to czy pokocha się dziecko pojawia się częściej niż myślisz i z o wiele lżejszych powodów.
Myślę, że warto byłoby spotkać się z psychologiem. Pomoże Ci ułożyć sobie wszystko w głowie.
Oczywiście my na forum też chętnie słuchamy i wspieramy jak umiemy najlepiej. Pisz jak masz ochotę.
Dużo sił dla Ciebie.
 

sylwiawalerianczyk

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
7 Listopad 2016
Postów
133
Rozwiązania
0
załamana mama ze mnie. Nie radzę sobie psychicznie... założyłam sobie bloga w formie dziennika i się wyżalam. Boje się, że nie pokocham dziecka przez to co przeszłam z facetem. Wiem, ze pewnie uznacie mnie za okropną kobietę, ale naprawdę jestem przerazona. Chciałabym myśleć pozytywnie ale nie potrafie. tu mój wpis dzisiejszy, pierwszy- Link do: foreverisover | Kolejna witryna sieci „Blog.pl” rodzice wyjechali i jestem sama przez jakis czas i nie daje rady.
Dasz radę na pewno. Nie Ty jedna na świecie jesteś samotną kobietą w ciąży . I jakoś mamy sobie dają radę ! Musisz być silna dla dziecka. Przecież to dziecko będzie Cię kochało najmocniej na świecie. A co z ojcem dziecka? Staraj się o alimenty od niego przecież nie robi Ci żadnej łaski, że będzie je płacił. A jak psychicznie już nie dajesz rady skorzystaj z pomocy psychologa.
 

domilove

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
28 Listopad 2016
Postów
35
Rozwiązania
1
Głowa do góry! Każda z nas ma czasem lepsze, a czasem gorsze dni. Ja jestem z dzieciątkiem sama od 9 mc, bo mój partner za granicą. Do tej pory był dwa razy po 3-7 dni. Czy mi pomagał? Nie, bo stwierdził że nie wie jak. Także nie martw się! U mnie też różnie bywało, ale jesteśmy obie zdrowe i szczęśliwe. Jakoś sobie radzimy, wszystkiego powoli da się nauczyć.
 

madzialenka316

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
2 Grudzień 2016
Postów
101
Miasto
Rypin
Rozwiązania
0
załamana mama ze mnie. Nie radzę sobie psychicznie... założyłam sobie bloga w formie dziennika i się wyżalam. Boje się, że nie pokocham dziecka przez to co przeszłam z facetem. Wiem, ze pewnie uznacie mnie za okropną kobietę, ale naprawdę jestem przerazona. Chciałabym myśleć pozytywnie ale nie potrafie. tu mój wpis dzisiejszy, pierwszy- Link do: foreverisover | Kolejna witryna sieci „Blog.pl” rodzice wyjechali i jestem sama przez jakis czas i nie daje rady.
Myślę że jak zobaczysz już tego maluszka, weźmiesz na ręce to pokochasz nad życie. Po prostu jesteś teraz sama, nie masz tej osoby która powinna być przy tobie i Cię wspierać . A tak zostałas sama skazana tylko na siebie . Wszystko się ułoży i będzie dobrze. A z czasem może dojdziesz do wniosku że jak twoje dziecko miało by mieć ojca dupka to sama dasz mu miłość za dwoje. Głowa do góry
 
Dołączył(a)
2 Grudzień 2016
Postów
4
Rozwiązania
0
Jestem w 5 miesiącu, kilka dni po tym jak dowiedzieliśmy się, że będziemy miec dziecko pojechał powiadomić o tym rodziców. Obawiałam się ich reakcji no i słuszne to obawy były. Nie odzywał się tydzień. Nie było z nim żadnego kontaktu. Unikal, wylaczyl telefon, nie pojawiał się nigdzie w internecie. Dzieli nas 400 km, więc spotkanie też było utrudnione. Ale pojechałam tam. W nocy o 2 po odpowiedzi na mojego maila do niego. Napisałam mu, że rozumiem, ze mnie zostawia, że matka jest jednak wazniejsza niz wlasne dziecko i najlepiej schowac głowę w piasek i udawać że nie wie kim jestem. Że proszę żeby odesłał mi wszystkie moje rzeczy, chyba że się mylę i ma jakieś wytłumaczenie na swoje zachowanie. A on odpisał, że jestem materialistką, że chciałam mu zniszczyć życie. I jak się okazało były to słowa jego matki. Gdy dojechałam tam na miejsce o 9 rano, go juz w domu nie bylo a matka ROZKAZALA mi wejsc do srodka i z nią porozmawiać. Czułam się okropnie. Ciągle jakieś oskarżenia, pretensje o wszystko, wyciąganie jakiś starych spraw i już dawno wyjasnionych między mną a ojcem dziecka. Uciekłam stamtąd i czekałam na niego. I co się okazalo? Może porozmawiać ale tylko w obecności rodziców! (25 letni facet) Przystałam na to, bo jakichkolwiek wyjasnień chciałam. I znów to samo. Oskarżenia o rzeczy naprawdę śmieszne (Jak można mieć do kogoś pretensje o to, że chociażby wystapil w teledysku disco polo, bo to niszczy reputacje ich rodziny? - i nie było to świecenie cyckami i dupą, tylko ładny, naturalny teledysk). Żałosne tłumaczenie się i zwalanie na mnie winy za to, że nie możemy być razem, żeby wśród swoich znajomych nie było cienia wątpliwości że ich syn jest aniołkiem. Nie wytrzymałam i wróciłam do domu nie dowiedziawszy się nic konkretnego. Za drugim razem gdy pojechalam po swoje rzeczy już gadka była inna. W kółko powtarzanie, że go zdradziłam. Co jest totalną bzdurą. Nigdy nic takiego nie zrobiłam i nie chciałam. A jak spytalam jakie ma dowody to tylko odprał - Tak się domyslam tylko, dowodów nie mam. No jak tak można? A podobno kocha, podobno mu zalezało, płakał jak mi oddawał rzeczy. Nawet jak odjezdzalam to przytulil i nie chcial puścic. Ale być ze mną nie może... I ktoś mi wyjasni dlaczego? Co on ma w głowie? Poza tym co mu matka nawciskała? Jędza zaborcza jedna...
No i kontaktu od 3 miesiecy nie mamy praktycznie żadnego. Czasem spyta "jak się czuje dziecko?" I to tyle. Alimenty płacic będzie, początkowo chcialam odpuscic byleby byl, spotykal sie z dzieckiem. Ale po rozmowie z moją mamą wiem, że nie ma sensu odpuszczać, a najlepiej wyciągnąć jak najwięcej, żeby poczuł jaka to odpowiedzialność. Ma możliwości finansowe duże. Bardzo długo prosiłam się o rozmowe, prosiłam żeby przemyslal, zeby dojrzał. Ale przestał cokolwiek pisać na ten temat, więc i ja przestałam. I teraz w niewiedzy co mysli i dlaczego tak postapil siedze sama po nocach i płaczę. I rozmyślam i cierpie. I boje się strasznie.
 
reklama

madzialenka316

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
2 Grudzień 2016
Postów
101
Miasto
Rypin
Rozwiązania
0
Jestem w 5 miesiącu, kilka dni po tym jak dowiedzieliśmy się, że będziemy miec dziecko pojechał powiadomić o tym rodziców. Obawiałam się ich reakcji no i słuszne to obawy były. Nie odzywał się tydzień. Nie było z nim żadnego kontaktu. Unikal, wylaczyl telefon, nie pojawiał się nigdzie w internecie. Dzieli nas 400 km, więc spotkanie też było utrudnione. Ale pojechałam tam. W nocy o 2 po odpowiedzi na mojego maila do niego. Napisałam mu, że rozumiem, ze mnie zostawia, że matka jest jednak wazniejsza niz wlasne dziecko i najlepiej schowac głowę w piasek i udawać że nie wie kim jestem. Że proszę żeby odesłał mi wszystkie moje rzeczy, chyba że się mylę i ma jakieś wytłumaczenie na swoje zachowanie. A on odpisał, że jestem materialistką, że chciałam mu zniszczyć życie. I jak się okazało były to słowa jego matki. Gdy dojechałam tam na miejsce o 9 rano, go juz w domu nie bylo a matka ROZKAZALA mi wejsc do srodka i z nią porozmawiać. Czułam się okropnie. Ciągle jakieś oskarżenia, pretensje o wszystko, wyciąganie jakiś starych spraw i już dawno wyjasnionych między mną a ojcem dziecka. Uciekłam stamtąd i czekałam na niego. I co się okazalo? Może porozmawiać ale tylko w obecności rodziców! (25 letni facet) Przystałam na to, bo jakichkolwiek wyjasnień chciałam. I znów to samo. Oskarżenia o rzeczy naprawdę śmieszne (Jak można mieć do kogoś pretensje o to, że chociażby wystapil w teledysku disco polo, bo to niszczy reputacje ich rodziny? - i nie było to świecenie cyckami i dupą, tylko ładny, naturalny teledysk). Żałosne tłumaczenie się i zwalanie na mnie winy za to, że nie możemy być razem, żeby wśród swoich znajomych nie było cienia wątpliwości że ich syn jest aniołkiem. Nie wytrzymałam i wróciłam do domu nie dowiedziawszy się nic konkretnego. Za drugim razem gdy pojechalam po swoje rzeczy już gadka była inna. W kółko powtarzanie, że go zdradziłam. Co jest totalną bzdurą. Nigdy nic takiego nie zrobiłam i nie chciałam. A jak spytalam jakie ma dowody to tylko odprał - Tak się domyslam tylko, dowodów nie mam. No jak tak można? A podobno kocha, podobno mu zalezało, płakał jak mi oddawał rzeczy. Nawet jak odjezdzalam to przytulil i nie chcial puścic. Ale być ze mną nie może... I ktoś mi wyjasni dlaczego? Co on ma w głowie? Poza tym co mu matka nawciskała? Jędza zaborcza jedna...
No i kontaktu od 3 miesiecy nie mamy praktycznie żadnego. Czasem spyta "jak się czuje dziecko?" I to tyle. Alimenty płacic będzie, początkowo chcialam odpuscic byleby byl, spotykal sie z dzieckiem. Ale po rozmowie z moją mamą wiem, że nie ma sensu odpuszczać, a najlepiej wyciągnąć jak najwięcej, żeby poczuł jaka to odpowiedzialność. Ma możliwości finansowe duże. Bardzo długo prosiłam się o rozmowe, prosiłam żeby przemyslal, zeby dojrzał. Ale przestał cokolwiek pisać na ten temat, więc i ja przestałam. I teraz w niewiedzy co mysli i dlaczego tak postapil siedze sama po nocach i płaczę. I rozmyślam i cierpie. I boje się strasznie.
To tchórz bez jaj. Może kiedyś dojrzeje do roli ojca. I ruszy go sumienie. A jak nie chciał dzieci to mógł sobie ptaszka na kokardke zawiązać. Niedojrzaly gowniarz. Kiedyś Los mu się odwdzieczy zobaczysz. A ty jeszcze spotkasz kogoś na swojej drodze kto pokocha Ciebie I twoje maleństwo I pokocha je jak swoje własne. :-)
 
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
M Moje dziecko od 1,5 godziny nie przestaje sie ruszac w brzuszku? Boje sie ze cos się dzieje Potrzebuję porady 2
Wiolinka84 Planuje druga ciąże ale boje się CC, wesprzyjcie :-) Ciąża, poród, połóg 9
K Boje sie, że zaszkodzilam dziecku... Ciąża, poród, połóg 2
N Boje sie porodu Potrzebuję porady 22
AgaG04 Panicznie boje sie poronienia ;( Potrzebuję porady 8
R Boje sie najgorszego Potrzebuję porady 25
aleksandrala Boje sie o dzidzie Ciąża, poród, połóg 14
Z Boje sie i mam pytanie w związku z tym Przyszłe mamy 15
jaipur Nasze pociążowe boje i przeboje z wagą oraz figurą Dzieci urodzone w maju 2011 619
A Napinanie się dziecka Potrzebuję porady 7
T Kiedy pierwszy raz się umówić do ginekologa Potrzebuję porady 3
8 Zanim się zdecyduje Adopcja 5
M Trzęsącą się Brodka, warga u niemowlaka Potrzebuję porady 2
L Jak można zarazić się cytomegalią Ciąża, poród, połóg 7
E Pochwalcie się swoimi brzuszkami mamy grudniowe i usg pociechy Galeria brzuszków 0
Ewela1990 Cukrzyca ciążowa. Ktoś może podzielić się doświadczeniem? Ciąża, poród, połóg 93
milenkaaa19 Jak rozpoznać, że zbliża się poród Ciąża, poród, połóg 15
M Roczne dziecko zachłysnęło się wodą w wannie. Potrzebuję porady 3
W Płeć dziecka z USG w 20tc - czy lekarz mógł się pomylić ? Ciąża, poród, połóg 19
Magdalena999666 Plamienia w środku Cyklu Staramy się 3
Rumiankowa Przedstawmy się Forum 91
Domi9534 Kiedy się starać? Ciąża, poród, połóg 16
Domi9534 Staranie się Ciąża, poród, połóg 33
L Gdzie wybrać się nad morze? Pytanie tygodnia 4
A jak golić się w ciazy BB położna radzi mamom 20
majtaj89 Udało się znowu jestem w ciąży Ciąża po poronieniu 15
Y Wstydzę się karmić piersią Potrzebuję porady 12
Alicja z Krainy Czarów witamy się po drugiej stronie brzuszka Czerwcówczki 2020 37
P Cykle bezowulacyjne. Po jakim czasie udało Wam się je wyleczyć i zajść? Staramy się 14
aniaslu Kiedy starania o dziecko wydają się bezskuteczne. Temat tygodnia 0
P Po jakim czasie po uregulowaniu progesteronu udało Wam się zajść w ciążę? Staramy się 23
O Czy ja mam jakies przewidzenia czy tam pokazała się jakaś mała kreska? Ciąża, poród, połóg 12
T Jak powiedzieć? Kiedy oswoje się z myślą? Potrzebuję porady 91
M Czy testy się mylą? Potrzebuję porady 2
A Czy zdarzyło wam się zjeść coś nieswiezego w ciąży! Potrzebuję porady 4
Motylekkk Staramy się o dzidziusia Staramy się 16
L Ruszający się Mleczak. Potrzebuję porady 13
D Obracanie się na brzuszek Potrzebuję porady 9
A Biały śluz a spóźniająca się miesiączka Potrzebuję porady 4
O Czy powinnam zaczać się martwić? Potrzebuję porady 20
Magdaa..K123 Jak wspominacie staranie się o ciąże ? Potrzebuję porady 8
M Luteina podczas starania się o ciążę Potrzebuję porady 4
Kwiat026 Potrzebuję porady - spóźniający się okres Potrzebuję porady 26
M Zarodek nie rozwija się pomimo rosnącej bety Potrzebuję porady 18
M Jak się czujecie Listopadowe Mamy? Listopadowe mamy 2020 10
SuperMama321 Mój syn nie chcę się myć bo ogląda jutubera "friza" Potrzebuję porady 9
SilveerEye Poznajmy się Mamy będące w domu 4
H Ocieranie się, a ciąża Potrzebuję porady 8
M Kiedy najlepiej się kochać z mężczyzna by zajść w ciążę? Potrzebuję porady 41
Elencza Prawie 8-miesieczniak nie przekręca się z brzucha Potrzebuję porady 16
Podobne tematy


















































Do góry