reklama

brak apetytu

Temat na forum 'Żywienie' rozpoczęty przez mamakajka, 2 Grudzień 2010.

  1. mamakajka

    mamakajka Początkująca w BB

    Witam, mam problem z moim 9-miesięcznym synkiem a konkretnie z brakiem jego apetytu. Po narodzinach kilka miesięcy zamartwiałam się tym, że bardzo mało je [karmiłam piersią], okazało się, że dobrze przybiera, więc myślałam, że po kłopocie. Znowu zaczęło się kiedy przyszedł czas na stałe posiłki i do dziś jest z tym problem, ma takie dni, że nie chce jeść, ledwo uda mi się podczas jednego posiłku wcisnąć mu parę łyżeczek zupki, w ciągu całego dnia zje kawałek chlebka, mięska, trochę zupki i z dwie flachy mleka, choć i tak robi mi wielką łaskę bo przerywam mu zabawę. Problem w tym, że na wizycie u lekarza okazało się, że prawie w ogóle nie przybiera, zaczęły się badania, wyszły jakieś bakterie w moczu,ale szybko to wyleczyliśmy i dalej nie było już powodu żeby nie jadł. Jest zdrowy, bardzo ruchliwy, wesoły i ciągle chce się bawić, no ale martwię się, że nie przybiera i nie ma w ogóle apetytu.. Bardzo proszę poradźcie mi coś!
     
  2. kakakarolina

    kakakarolina Moderator

    Ja tylko mogę powitać w klubie:) dwa dni temu mój zjadł cztery plasterki banana przez cały dzień:)
    A ile Twój waży i przybiera?
     
  3. reklama
  4. mamakajka

    mamakajka Początkująca w BB

    od 6-miesiąca przytył niecały kilogram, teraz waży 7,5kg..
     
  5. kakakarolina

    kakakarolina Moderator

    to przybiera tak jak mój 900 g na 3 miechy :) mój na 6 miesięcy ważył 6 na rok 8600
    Przynajmniej się przekonasz że jest więcej takich dzieci :) inaczej nie pomogę
    Acha mi się wydawało że ten mój taki okruszek ale poznałam wiele mam niejadków i na ich tle wypadamy całkiem dobrze, takie dzieci tez muszą być na zatracenie zatroskanych mamuś.
     
  6. mamakajka

    mamakajka Początkująca w BB

    Dzięki, uspokoiłaś mnie trochę, myślałam, że to mój jest jakimś ewenementem, wszystkie znajome chwalą się jakie to ich dzieci są duże i jak pięknie jedzą a mój taki niejadek.. w takim razie nie będę mu już wpychać jedzenia i kombinować, ale jedno dalej mnie martwi, czy to już zawsze tak będzie, boję się po prostu, że takim krasnalem małym zostanie przez to niejedzenie ;-). Pozdrawiam.
     
  7. kakakarolina

    kakakarolina Moderator

    niekoniecznie, przecież dzieci zmieniają się tak szybko. No i wzrost nie idzie w parze z wagą. Mój jest całkiem wysoki (wyższy od znanych mi rówieśników) a stopę to ma jak podolskie złodziej.:)
    A duże dzieci koleżanek mogą mieć w przyszłości 150 w kapeluszu w takim wieku to żaden wyznacznik i w dodatku koło drugiego roku pewnie przestana jeść haha
    Mówi się że gdy dziecko mieści się wzrostem miedzy mamą a tatą to wtedy jest ok.
    A jak znajdziesz jakiś sposób utuczenia i wepchnięcia jedzenia to daj znać bo jestem bardzo ciekawa.
    (ja jak mały miał mniej więcej 7-9 miesięcy to jak podałam kaszkę i zadowolona patrzę że zjadł to potem dwa dni czekałam na następny zjedzony posiłek na tyle mu starczyło)
     
  8. mamaPaulinki

    mamaPaulinki mama kochanego śmieszka

    Są głodomorki i są niejadki, i nic tego nie zmieni ;-) Jeżeli synek jest zdrowy wesoły to zwyczajnie nie potrzebuje tak dużo jedzenia jak inne dzieci :tak:
    U nas był na początku duuuży problem. Okazało się że woda na której robiliśmy mleko wywoływała bóle brzuszka, a mleko nie smakowało. Pozmienialiśmy i teraz jest lepiej. Wprowadzamy nowe pokarmy ale też mi niunia wybrzydza, je wszystko co jest z marchewką (oprócz jabłka?) więc ją oszukuję i do wszystkiego dodaję marchewkę ;-) A mleko zaczęła chętniej pić po dodaniu kaszki smakowej. Ale i tak przybierała mi po 60g na tydzień, dopiero po słoiczkach ruszyło, jakieś 2 tyg temu zaczęła je jeść. Waży teraz jakieś 5100-5200g. Jest chudziutka ale to dlatego, że dużo się rusza, ma rehabilitację codziennie i spala praktycznie wszystko co zje.
    Moja córka nie pije herbatek, wody, nie je wiele, ale mimo ząbkowania jest wesoła, ruchliwa i badania ma ok. Więc nie wszystkie dzieciaczki muszą mieć fałdki, chudzielce też się zdarzają :-)


    Jeszcze jedno- dzieciaczki im większe tym bardziej są zainteresowane światem, zabawą, jedzenie to dla nich już nic ciekawego. No i im większe tym mniej przybiera na wadze:)
     
    Ostatnia edycja: 3 Grudzień 2010
  9. AliMama

    AliMama Zaangażowana w BB

    moja córcia zawsze jadła chętnie, nie wybrzydzała, wręcz zastanawialiśmy się czy aby nie je za dużo... aż tu w wieku 10,5 m-ca przestała pic mleko modyfikowane:szok:
    po 2 dniach nie chciała też tknąć kaszki czy kleiku na mleku:no:
    a teraz już w ogóle niewiele chce jeść. Miała dwa dni chyba z bolącym brzuszkiem, była ospała, tuliła się, ale nie płakała, za to zrobiła kilka razy bardzo wodnistą kupkę - no bo właściwie tylko piła. Teraz już kupki są ok, je więcej pokarmów stałych ale i tak za mało. Owoce-tak, czasem paluszki, jogurcik, parówkę- zależy ale obiadek:no:, bułkę też nie. Nie byliśmy u lekarza ale jeśli tak dalej pójdzie to się wybiorę ... sama nie wiem... z drugiej strony wiem ze nie wszystko musi jej smakowac, nie na wszysto ma ochote i że coś przecież je.
    Ehhh, z tymi bąblami...
     
  10. reklama
  11. aguska2017

    aguska2017 Moderator

    Witaj mamo Ali ja bym na twoim miejscu jednak poszła na kontrolę do pediatry:tak:
    Bo sama piszesz że twoja córcia nie za bardzo chce pic mleko a w jej wieku jest jeszcze baaaardzo potrzebne.
    Wiadomo nasze maluchy maja prawo mieć także gorszy dzień i poprostu nie mają ochoty na jedzonko:-)
    Tylko że jeśli to dłużej trwa to może lepiej się upewnic czy wszystko gra:-)
    mój synus jest na etapie gdzie wogóle jedzenie to już nic ciekawego chyba że sama mu dam do rączki wtedy to tak ale większość jedzenia i tak nie trafia do buzki:-D
    Z tym że mój mały je mniej ale tą podstawę tzn.mleczko obiadek kaszke zawsze zje może troszke mniej ale zawsze cos.a wcześniej to byl taki mały głodek hehe
    z czasem dzieci wolą sie bawic niz jeśc tylko że no tą podstawe trzeba jakos dostarczać:-)
    na koniec radze pójść do lekarza dla samej siebie żeby sie nie głowic czy napewno nic małej nie dolega pozdrawiam:-)
     
  12. AliMama

    AliMama Zaangażowana w BB

    owszem, przebadamy się:)
    uspokaja mnie w tym wszystkim to że jeszcze mam pokarm i moge 2 razy dziennie dac corce swoje mleko choc wiadomo ze 11 m-cy po porodziej nie jest juz pelnowartosciowe
     

Poleć forum