• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

BRZUSZKI!! (MAJOWO/KWIETNIOWE)

reklama
Lilith, wiedziałam że jak wkońcu pokażesz swój brzuszek to będzie bomba ;) naprawde śliczny ale pępek wyszedł Ci nawierzch :) - gratuluje pięknego brzuszka i ślicznie zachowanej figurki.
Maxin jeżeli chodzi o solarium w trakcie karmienia to ja już szukałam jakiś informacji na necie :) Tak więc można się opalać ale trzeba mieć zasłonięte sutki.
 
Tamarunia zebym to ja znała sposoby na cierpliwosc to sama nie miałabym czasem z tym kłopotow a tak to zdaza sie ze bym chciała wszystko na raz ::)
 
Tamarunia z moją cierpliwością różnie bywa.Kiedyś byłam bardziej cierpliwa i w miarę upływu lat cierpliwości mi ubywało.Ale powiem Ci jedno mój mąż Samir uczy mnie cierpliwości ale z różnymi skutkami ;D ;D ;D
 
To jeszcze my, wczoraj, wybudzeni ze snu o 5 rano, przed wyjsciem na badania.Nie usmiecham sie, bo bylam na czczo, a rano jestem tak glodna, ze prawie z glodu mdleje - nie mialam sily na usmiech :) dopiero, jak wgryzlam sie w bulke po oddaniu krwi to sie odblokowalam ;D
 
Dziekuje wam dziewczyny!! mamy na dzis ten aparat wiec pewnie co chwiloke bede sobie zyczyla nowych zdjec:):)
Wesolutka i Helunia sliczne zgrabne brzuszki!!!

Gosiek ja mam nie duzy (maz dodatko powiekszal przed ciaza i jest nie dokonczone powiekszanie) tzn calkiem wypelniany...dam ci potem zdjecie to zobaczysz:) Mam nadzieje ze w razie czego nie bedzie zadnego problemu...
 
reklama
Weoslutka ale fajowy brzuszek. bardzo m isię podoba i chyba dośc dużo urósł ostanio? Helunia tez ładny :)
A zauwazyłyście dziewczyny że wiekszość z nas ma szpiczaste brzuchy/ Albo mi się tak tylko wydaj :(

A teraz mała dygresja.:
Tamarunia - jesli chodzi o mnie to całe zycie chciałam być szcuplejsza niż byłam, mimo, że parę lat temu byłam naprawde szczupła - wazyłam 63 kg to i wtedy wydawało mi się że jestem za gruba. Potem jak przytayłam do 76 kg to doceniłam jaka byłam kiedyś szczupła. Udało mi się schudnąc przed ciążą do 72 kg ( wsumie skonczyło się na 73) i nie mówię, że byłam zachywcona swoją figura ale było powiedzmy tak sobie. Natomaist teraz po prostu czuje się GRUBO. Ważę 82 kg i jeszcze nigdy w życiu tyle nie wazyłam. Wiem ze to ciąza ale u mnie każdy kg powoduje stes. A najgorsze jest to że POCHŁANIAM TONY JEDZENIA. Mam nadzieję, że ten apetyt mi minie po porodzie.
Oczywiście mój mąż uwielbia moje ciało (zawsze to powtarzał) ale mnie to niestety nie przekonuje.
KONKLUZJA: Ja siebie akceptuję ale jakoś bez patrzenia w lustro ;D
No coż trzeba się będzie za siebie wziąśc po porodzie i tyle.
A tak w ogóle to ja chciałam tobie zasunąc komplement a ty mnie ochrzaniłaś ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry