• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

BRZUSZKI!! (MAJOWO/KWIETNIOWE)

Gosiek, jakos te wysiadywanki w domu przetrwamy! :)
Aneczka - okienko mam caly czas otwarte i pachnie mi tu cudnie swiezym powietrzem :) (i razowym chlebem, mimo, ze go nie ma w poblizu :> - ciekawe... ;))
 
reklama
ja ostatnio siedziałam w domu w pidżamie i stanika nie zakładałam, a jak wczoraj chciałam na moment gdzieś wyjść to okazało się że już nie jest mi w nim tak wygodnie :) narazie wstrzymam się z kupnem nowego stanika, bo napewno mi jeszcze urosną.
 
A+T gratuluje pokaznego brzuchalka:) jej a ja jeszcze nie mam zdjec normalnie denerwuje mnie to!musze sie postarac bardziej!
a tak w ogole to sobie kupila dwie pary spodni. czrne, na kancik, takie fajne poszezane nogawki, a drugie sportowe, sztruksowe, bezowe. no i jak ubarlam sie w te czarne spodnie, czwerwona bluzke i czarny dlugi do ziemi laszczyk, to tak fajnie mi bruch odstawal ze normalnie od razu mozna poznac ze w ciazy jestem:)tak mi sie to podoba:)ten brzuchalek, ale z drugiej strony, jak sobie pomysle o mojej siostrze, ktora tydz temu miala termin por i jeszcze nie ur., i musi tzrymac brzuch, bo taki duzy, to ja nie wiem, moze lepiej miec taki mniejszy, a w ogole to juz niech bedzie koniec i juz chcialabym miec fasole przy sobie. ]
a dzis moj mazpowiedzial, ze on pojdzie do pracy z fasola, ale ma pomysl, ja nie moge, i jeszcze mowi, ze nasza fasola nie bedzie plakac duzo. jej skad on te pomysly ma?
 
hihi, pomyslowy maz Tamarunia :)
Ja tez sie zastanawialam co to dalej bedzie z takim brzuchalkiem, ale na razie sie nim ciesze. W ogole zaczelam sie cieszyc ciaza i przestalam zamartwiac :( Mam nadzieje, ze nic tym nie zapesze i wszystko juz bedzie w jak najlepszym porzadku.
 
Ja też juz zaczęłam się cieszyc ciążą - i staram się nie zamartwiać. Wczoraj musiałam już założyc sukienkę ciążową bo wszystkie ciuszki staja sie opiętę - a nie chcę dusić maleństwa. Też już mi dość sporo urósł brzuszek. Zdjęcia nie zrobiłąm, bo całą sobote i niedzielę przechodziłam.
 
jA JUTRO JAK DOSTANE POTWIERDZENIE OD GINA ZE JEST WSZYSTKO DOBRZE TO TEZ JUZ KONCZE Z ZAMARTWIANIEM SIE!CHOC TERAZ PRZY TYCH 4 MALUCHACH TROSZKE O TYM ZAPOMINAM I TAK SIE NIE ZAMARTWIAM:)
WIZYTE MAM NA 18 MNIEJ WIECEJ WIEC TRZYMAJCIE KCIUKI!!!
CO DO BRZUSZKA TO ODRAZU ZAMIESZCZE W 1 DNIU 14 TYGODNIA:)
 
8) helo


jak sie macie , ja nawet przez ten weekend dałam sie podkarmic mamie i jest chyba lepiej:)
Moze to osłabienie było spowodowane tym ze jak wymiotowałm to mało jadłam, a mama takie dobre jedzonko zrobiła. ( i ja nie musiałam tego gotowac tylko od razu gotowe)

Brzusia chyba jeszce za bardzo nie widac ( troszke tłuszczyku tylko)hehehe

Aha wazne pytanie : słyszałyscie cos o wpływie latania samolotem na malenstwo ??

Mysle o podrózy do Londexu( Londynu ) na swieta Bozego Narodzenia, autobusem to strasznie długo , pupa boli a samolotem szybciej . Pewnie i to i to ma swoje konsekwencje

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry