o rety naprawdę przez te świeta nie bywałam tu prawie wcale mi mam takie zaległości,ze szok!Tamarunia...po pierwsze nie pisałam,ze jakiś muzłumański w tym sensie,ze mało ważny...po prostu moja siostra wzięła go w Tunezji,ona jest z Polski,on z Algierii i podobno jak będą chceli byc małżeństwem to będzie musiała wziąc jeszcze raz tam u niego..no i oczywiście jakiśtam cywilny gdzies tylko,że nie wie jeszcze czy w Polsce,czy w Algierii...nie jest Muzłumanką i mam nadzijeję,ze nią nie zostanie,chociaż owszem bardzo interesuje się tą wiarą,zwłaszcza,że jej już Mąż stosuje się do wszystkiego co tam napisano....zresztą nie będę się rozpisywała,bo nie chcę Cię urazic,a czuję,ze zaraz napisałabym coś lekceważącego...co do ślubu Kropecka to ja też nie wierzę w Boba,w kościół i inne te wszystkie pierdoły...mój mężulek niestety tak,dlatego nigdy nie rozmawiamy na ten temat,bo nie moze mnie słuchac,Ewa jest ochrzczona,bo nie chcę,zeby czuła się jakaś inna od dzieci z którymi się koleguje,nie ma dziewczynki,która nie chciałaby iśc do komunii,więc tak czy siak przyjęłaby chrzest,ale nie zamierzam opowiadac jej bajek o jezusie,bogu i innych tego typu pierdołach,bo byłabym nieuczciwa...moi rodzice mieli problem ze ślubem kościelnym,bo mój tata nie ma ani komunii,ani bierzmowania,ale w końcu trafili na ksiedza,któy myśląc,ze mój Tata jest niewierzący zaproponował im własnie takie rozwiązanie jakby tylko moja mama była katliczka...no nieważne ja obiecałam mojemu mężulkowi,ze jak urodzę to weźmiemy ślub

)a co do materacyków to już gdzieś pisałam,że ja wszędzie czytałam,ze najlepszy jest kokosowy...ja miałam taki dla Ewy,jest dobry,bo jesttwardy i naturalny,ale ponoc moze uczulac,na szczescie ja nie miałam z tym problemu...lilith brzuszek imponujący naprawdę przeżyłam szok!!!!wyglądasz prześlicznie

))))))