reklama

Bunt 8-latka...

Temat na forum 'Początek szkoły' rozpoczęty przez Ewelka20, 7 Wrzesień 2016.

  1. Ewelka20

    Ewelka20 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Cześć dziewczyny.
    Słuchajcie,doradźcie coś,bo można zwariować.
    Mój syn ma 8 lat i zaczął 2 klasę,a z jego zachowaniem jest coraz gorzej.
    Krzyczy,pyskuje,potrafi mówić innym o tym,o czym rozmawiam z mężem(staram się by wtedy syna nie było obok,ale czasem coś usłyszy)...Stosowałam już kary na bajki,na zabawki,czy ulubioną grę,ale to wszystko pomaga na jeden dzień.Gdy przychodzi czas czytania to jest po prostu tragedia.Jeśli nie ma ochoty czytać,to jest krzyk,kłótnia i krzyczenie :"ja chce iść do domu dziecka"(syn wie co to jest dom dziecka)...Czy tylko mój syn przechodzi jakiś bunt,czy wy też tak macie?Gdy zrobi coś dobrze,to jest chwalony,ale gdy tylko jest coś nie po jego myśli,to mam wrażenie,że to zupełnie inny chłopczyk.Ogólnie mój syn jest bardzo uczuciowy,wrażliwy i ma na prawdę bardzo dobre serce,ale od jakiegoś czasu w ogóle Go nie poznaje...Macie jakieś sprawdzony sposoby?W szkole nauczyciele Go chwalą,że jest grzeczny,że pomaga innym dzieciom(w jego klasie są też dzieci niepełnosprawne),że pomaga pani w świetlicy zamiatać(a w domu to jest cud zagonić go do pokoju by posprzątał)...
     
  2. Elenna

    Elenna Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    A może w ostatnim czasie cis się u Was w domu zmieniło? Może bylo jakies wydarzenie ktore Mały przeżywa? Jak nic takiego nie zauważyłaś to poszła bym po poradę do psychologa.
     
  3. reklama
  4. Katga

    Katga Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    2
    Tez bym poszła do psychologa. Mój ma 7 lat, w wieku 5 lat jak poszedł do przedszkola to zaczał wlasnie pyskowac, w ogole sie nie sluchal, zamknal sie w sobie. Okazało sie, ze jeden chlopiec w przedskzolu go gnebil, a on w ten sposob wyrzucal z siebie zle emocje, poszlismy do psycholog, zmienilismy przedszkole i troche sie uspokoil, ale my akurat mamy tez problemy neurologiczne.
     
  5. KP3

    KP3

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Witaj Ewelka20,
    Myślę, że skoro takie sytuacje dzieją się tylko w domu przy was - rodzicach, to Syn musi wyczuwać, że nie do końca ma jasne zasady postępowania w domu, może na jakiś czas mu odpuściliście? Jak zachowuje się przy innych członkach rodziny? Jeżeli w szkole zachowuje się w sposób pożądany, to oznacza, że punktu zapalnego należy szukać w domu. Powinniście konsekwentnie wymagać od niego pożądanego zachowania. Możecie wprowadzić tzw. system żetonowy, to znaczy, że ma do zdobycia określoną liczbę punktów, plusów, naklejek, czego chcecie (liczba ta musi być stała), które dajecie mu za dobre zachowanie, pomoc w domu itp. Po uzbieraniu wszystkich "żetonów" następuje właściwa nagroda, np. wspólne wyjście, zabawka, to co lubi i będzie dla niego motywujące. Oczywiście zabieramy "żeton" za złe zachowanie, przy dokładnym, spokojnym wyjaśnieniu dlaczego zachował się źle i co najważniejsze powiedzeniu jak powinien ewentualnie zachować się w danych okolicznościach. To bardzo ważny element, ponieważ przedstawiacie dziecku w ten sposób Wasze oczekiwania wobec niego. Idealnie by było podchodzić do "awantur" bez okazywania negatywnych emocji (nie macie przecież gwarancji, że się nimi nie karmi).
     
  6. troxicoatl

    troxicoatl

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Myślę, że z dzieckiem trzeba porozmawiać, można to też zostawić psychologowi.
     
  7. tomasz2727koc

    tomasz2727koc

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Często wpływ na zachowanie dzieci mają sytuacje które dzieją się w naszym domu, polecam wizytę u psychologa
     
  8. ogrodniczkaa

    ogrodniczkaa

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Dużo spokoju i cierpliwości jest potrzebne. Rozmawiajcie z nim dużo. Wizyta u psychologa też nie zaszkodzi. Może ktoś mu w szkole dokucza albo jakieś inne wydarzenia w ten sposób odreaguje. Warto dowiedzieć się, gdzie tkwi przyczyna.
     
  9. aleksandrace

    aleksandrace Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Może faktycznie warto odwiedzić psychologa. Lub zastosować motywację w formie na przykład nagrody za jakieś czynności. Oczywiście nie pisze tu o nie wiadomo jakiej nagrodzie. Ale czasem wrzucenie kilku groszy do skarbonki (np 50 gr) może pomóc. Dziecko ma poczucie, że coś dostało, a przy okazji odkłada sobie swoje małe potrzeby.
     
  10. reklama
  11. DamianTrochim

    DamianTrochim

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Również polecam psychologa. W końcu psycholog jest lekarzem jak wielu innych. Nie wiem może się mylę, ale wydaje mi się, że czasem o tym zapominamy. Zgodzicie się ze mną?
     
  12. maksik_87

    maksik_87 Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja też myślę, że udanie się po pomoc jest dobrym pomysłem. Co prawda moja 8latka nigdy nie miała takiego buntu, ale jeśli tak jest to będzie tylko gorzej. Tu myślę, że pomóc może psycholog dziecięcy Warszawa to duże miasto i na pewno znajdziesz gabinet gdzie dziecko będzie czuło się bezpiecznie i gdzie psycholog zbada go tak by Wam pomóc.
     

Poleć forum