reklama

Całkowity odmowa jedzenia - 4-m-ne niemowlę

Temat na forum 'Żywienie dzieci - porady' rozpoczęty przez Beata23, 9 Czerwiec 2010.

  1. Beata23

    Beata23 Fanka BB :)

    Witam! Bardzo proszę o pomoc. Mój synek za 3 dni skończy 4 miesiące. Prawie od samego początku był karmiony mlekiem modyfikowanym - nan, nan active, potem bebilon pepti z uwagi na podejrzenie nietolerancji laktozy (przelewania, bulgotania w brzuszku, kolki, pieniste, strzelające kupki). Mleczko pomogło dopóki maly nie zachorował na zapalenie płuc - zarażony przez starszego brata przedszkolaka. Wówczas miał 6 tygodni i w szpitalu bardzo bolał go brzuszek. Do tego stopnia, że nie mógł prawie wcale spać. Dostawał Biofuroksym. Pani doktor prowadząca zleciła USG brzuszka (wykazało jedynie zagazowanie) i zmieniła mleko na nutramigen. Po czym synek wypijał 2 łyczki mleka i płakał z głodu, nie pomagalo dosładzanie glukozą. Pani doktor zaleciła zatem powrót do pepti. Gdy wyszliśmy ze szpitala bóle brzuszka były okrutne, dziecko niespokojne, prawie cały czas płakało. Po szpitalu pozostał nam cały czas katar - po wizycie u laryngologa stwierdzono zapalenie zatok sitowych i ciągłe pochrząkiwanie i nasilenie kataru (charczenia w nosie nie do ściągnięcia aspiratorem) po wypiciu mleka. Czasami słyszałam jak dziecko połykało pokarm nawet godzinkę po jedzeniu. Ale prawie nigdy nie ulewał. Ponadto kupki dziecko robiło 8 razy dziennie. W zasadzie wyglądało to jak serek wiejski z dużą ilością śluzu. A nadmienię, że maluszek cały czas otrzymywał probiotyk. Po konsultacji telefonicznej z gastroenterologiem pediatra włączył do leczenia Metronidazol. Trwało to 7 dni. Kupki się znacznie poprawiły - do jednej na 2-3 dni, zupełnie inna konsystencja. Ale dwa dni po zaprzestaniu podawania leku dziecko stopniowo traciło apetyt i do tego nasilał się ból brzuszka. Zalecono zmianę mleka na Enfamil 0-lac. Ulga ze strony brzuszka pojawiła się prawie natychmiast - minęły gazy, wzdęcia, stolce jeszcze bardziej się unormowały - nie były wcale pieniste i strzelające. I trwało to tydzień, po czym na buźce i szyjce pojawiła się delikatna wysypka - jakby kasza manna. Ale pediatra stwierdziła, że te zmiany skórne nie kwalifikują się do zmiany mleka. Ale stopniowo dochodziło do nasilania objawów ze strony układu pokarmowego - gazy, brak apetytu. Pani doktor zaleciła badania - morfologia (delikatna leukopenia - 5,5), OB, CRP, żelazo, mocz na posiew, kał na posiew, badanie kału konkretnie w kierunku grzybiczym. Wszystkie wyniki w normie. Pani doktor rozłożyła ręce. Powiedziała, że nie wie dlaczego nie chce jeść. Kazała czekać i przepisała receptę na nutramigen żeby wspomóc brzuszek. Zmiany skórne się cofają. A ja się tak martwię, bo obecnie maluszek nie domaga się wcale jedzenia. Karmię go jedynie gdy śpi, ale raczej wygląda to tak, że wlewam siłą w niego to mleko. Jak tylko zaczyna połykać to co spłynie ze smoczka słychać kruczenie w żołądku, a przy tym wygina się w łuk, podkurcza nóżki do brzuszka i oddaje gazy (przez sen). Czasem ulewa mu się bardzo delikatnie po beknięciu nawet 2 godziny po podaniu mleka. Próbowałam wprowadzić jabłuszko, ale mu nie smakuje, wszystko wypluwa. Herbatek pić nie chce. Nic mu nie smakuje, wygląda jakby miał problem z układem pokarmowym. Im później od wlania w niego mleka tym jest weselszy. Obecnie udaje mi się podać mu 500 ml mleka na dobę, waży około 6500g , masa urodzeniowa 3200g.
    Może Pani ma pomysł cóż może dolegać synkowi ? Błagam o pomoc. Nie mam możliwości wizyty u gastrologa, gdyż numerki na NFZ są na grudzień, a prywatnie nie przyjmuje. To jedyny lekarz o tej specjalności w Olsztynie. Mam możliwość pójścia do alergologa bądź endokrynologa. Tylko nie wiem do którego z nich lepiej byłoby się udać. Problemy z brakiem apetytu pojawiły się ewidentnie po Metronidazolu. Do tego czasu mimo, że brzuszek mu dokuczał jadł bardzo ładnie, przybierał książkowo. Na co to może wskazywać ? Może refluks ? Alergia ? Zaburzenia czynnościowe jelit czy jeszcze coś innego ? Dodam, iż nie dostaje obecnie żadnych leków, jedynie probiotyk. Błagam o wskazówki i pozdrawiam. Beata.
     
  2. Agnieszka Kozioł-Kozakowska

    Agnieszka Kozioł-Kozakowska Ekspert BB. Specjalista żywienia

    Witam, zaburzenia karmienia u dzieci mają różną etiologię ciężko jest mi wypowiadać się w kewsiatch medycznych. Z objawów które Pani podała można wnioskować że jest to alergia na mleko krowie, więc być może celowe byłoby wybranie się do alergologa.Z masy ciała jaką Pani podała wnioskuję że synek rozwija się prawidłowo, czyli je tyle ile mu trzeba, nawet jeśli Pani się wydaje że za mało. Wprowadzanie teraz produktów innych niż mleko nie ma specjalnie sensu, większość tych produktów ma niską wartość odżywczą a przez niedojrzały jeszcze układ pokarmowy nie zostaną całkowicie strawione.Czasami podaje się je wcześniej przy problemach z "kupką: rozwolnienie lub zaparcia. Gazy i wzdęcia niestety też są normą zwłaszcza przy mleku które Pani używa. Może Pani zagęszczać mleczko kleikiem ryżowym aby zwiększyć kaloryczność posiłku. Można tez spróbować kaszek dla niemowląt od 4 miesiąca (bezmlecznych) i podawać je na mleku lub na wodzie, mają różne smaki może się do nich przekona:)
     
  3. reklama
  4. Beata23

    Beata23 Fanka BB :)

    Pani Agnieszko, jestem bardzo wdzięczna, że Pani odpisała. Dziękuję bardzo. Obecnie sytuacja odrobinkę się zmieniła, a mianowicie dziecko wypija 4 x 140ml mleka. Zdarza się, że wówczas nie śpi i pije świadomie. Bardzo się z tego cieszę, bo mam nadzieję, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. Dziwi mnie tylko to, że to ja pilnuję godzin posiłków, tzn jak mija 4-5 godzin od ostatniego karmienia to idę do synka z butlą. Sam się wcale nie dopomina. Tak samo rano, budzi się po nocy i w ogóle nie jest głodny, budzi się i bawi. No zobaczymy co dalej będzie. Obecnie pije Nutramigen z dodatkiem (ok pół miarki Enfamilu 0-lac - dla poprawy smaku). Mam nadzieję, że wkrótce będzie pił tylko Nutramigen. Zagęszczam go właśnie odrobinkę Nutritonem lub kleikiem, ale tak delikatnie, bo boję się problemów jelitkowych. A co do ilości wypijanego mleka, to faktycznie ma Pani rację, ja przejmowałam się, gdyż wszędzie - tzn na etykietach czy w różnych artykułach - są podane pewne normy i można się troszkę przerazić jeżeli dziecko wypija sporo mniej. Ale ma Pani rację, może rzeczywiście po prostu tyle potrzebuje. Pani Agnieszko, a za jaki czas zalecałaby Pani wprowadzanie nowych potraw ? I od czego należałoby zacząć - owoce czy warzywka ? Pozdrawiam.
     
  5. Agnieszka Kozioł-Kozakowska

    Agnieszka Kozioł-Kozakowska Ekspert BB. Specjalista żywienia

    Witam,
    Podawane ilości jakie dziecko powinno jeść w tym wieku są wielkościami średnimi wiec są również dzieci które jedzą więcej ale i takie które jedzą mniej, a miarą prawidłowego rozwoju dziecka je jego przybieranie na wadze. Proszę się nie bać problemów z brzuszkiem przy stosowaniu "zagęszczaczy" i podawać więcej niż troszkę żeby zwiększyć wartość kaloryczną posiłku, może Pani dla bezpieczeństwa wypróbować Sinlac.
    Po 4 miesiącu tak jak pisałam wcześniej może Pani śmiało zacząć wprowadzać kaszki ryżowe są o różnych smakach zacząć od jednego i podawać przez tydzień potem można wprowadzić nowy smak. Zgodnie z zaleceniami powinno się wprowadzać inne posiłki po 4 miesiącu, zaczynając od przecierów warzywnych (zupek warzywnych) oraz jabłuszka skrobanego lub przecieru 50ml, ważne żeby zacząć podawać w małych ilościach i nie oczekiwać że zje naraz cały słoiczek.:-) Mleczko nutramigen nie jest moze za smaczne ale badania udowodniły że dzieci które takie mleczko piły miały niższe ryzyko ATP (atopowego zapalenia skóry) niż te które piły hydrolizaty serwatkowe np. Bebilon pepti, zawsze to jakiś plus.
     

Poleć forum