reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Chodzik czy chodak?? Od kiedy i jaki??

justynka1

Mamusia Antoniusia
Dołączył(a)
28 Sierpień 2007
Postów
2 705
Rozwiązania
0
dziewczyny chcialam was spytac od kiedy mniej wiecej mozna wkladac dziecko do chodaka?moj antos pewnie na nogach stoi od 4 miesiaca(oczywiscie trzymany)a teraz jest prowadzany za rece i doslownie chodzi.zakladamy mu szelki i biega jak oszalaly.ale lekarz mowi,ze na chodak za wczesnie.mowi,zeby dziecko delikatnie podciagac do siadania i klasc,kiedy antek posadzony sam siedzi,a w lozeczku sam wstaje.poza tym krzykiem domaga sie chodzenia i nie ma rady,zeby caly czas bawil sie na siedzaco,a i o lezeniu mozna zapomniec.dzisiaj wlozylam go na chwile do chodaka i od razu zaczal w nim chodzic.poradzcie co robic?bo nie mam juz sily go tak prowadzac.
 
reklama

kimla

Mama Anusi
Dołączył(a)
25 Lipiec 2007
Postów
22
Rozwiązania
0
To chyba rzeczywiście za wcześnie na chodzenie. Miałam podobny problem, mała była ciut starsza od twojego synka i też w głowie miała tylko chodzenie. Kupiliśmy kolorową matkę z pianki, takie puzle do składania, kładłam ją na podłodze w stercie zabawek i starałam się, żeby jak najwięcej czasu na niej spędzała. Lepsze to niż prowadzanie cały dzień za rączki dla jej i mojego kręgosłupa. W końcu zaczęła się przyzwyczajać, że w takiej pozycji tez jest ciekawie. Zaczęła pełzać, potem raczkować.
Podobno chodzik to nie jest dobry pomysł. Lepsze są skoczki, bo wzmacniają mięśnie karku. Dziecko jest w pionie i skacze sobie. Podobno, moja obeszła się bez tych wynalazków.:-)
 

Agnes2606

Mama czerwcowa'06 Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
20 Lipiec 2006
Postów
1 369
Miasto
uk
Rozwiązania
0
Fakt chodziki nie są zbyt dobrym wynalazkiem, dziecko źle obciąża stópki i może mieć potem problem z nauką chodzenia,poza tym bardzo obciąża kręgosłup
Oczywiście dla mam to super wynalazek, bo można sobie troszkę odpocząć:sorry2:, ale ja nie polecam. Moja mała używała go , ale dopiero od około 9 miesiąca i bardzo rzadko
Aha i nie polecam też nauczyć dziecko , ze się je prowadza, ja moją tak nauczyłam i potem za nic w świecie nie chciała usiedzieć w miejscu, nie mówiąc już o samodzielnej nauce chodzenia, no i kręgosłup wysiada po dłuższym chodzeniu ( oczywiście mamie)
 

justynka1

Mamusia Antoniusia
Dołączył(a)
28 Sierpień 2007
Postów
2 705
Rozwiązania
0
no kochana kkimla ja mam wlasnie ten sam problem,za nic nie usiedzi tak jakby go dupka od siedzenia bolala.jest histeryczny placz,jakby go ze skory obrywali.sadzam go na kocu ii daje zabawki,ale po jakims czasie nudza mu sie i koniec.jak ja sie nimi bawie i mu pokazaju to jeszcze jak cie moge,ale tez niezadlugo,a jak tylko stanie na nogach od razu sie cieszy i piszczy z radosci..rece mi opadaja
 

Nocka

Sierpniowa mama'06 Mamusia Oliwki
Dołączył(a)
1 Marzec 2006
Postów
784
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
0
ja jestem calkowicie przeciwna chodzikom jak i tego zeby 4(!) miesieczne dziecko uczyc chodzic-poprostu nie wierze zeby dziecko w takim wieku stawalo. Wszelkie wspomaganie (albo i zmuszanie, bo na to mi wychodzi z tego co czytalam) wyjdzie za 3-4 lata w postaci krzywego kregoslupa,krzywienia nog,plaskostopia. Ale, coz...wybor kazdej z nas ale potem sie nie dziwcie ze Wasze dzieci maja krzywa postawe...
jestem zwolenniczka naturalnego rozwoju i oznacza to ze wedlug mnie dziecko powinno sie samo nauczyc chodzic bez trzymania go za reke-niech nauczy sie kreatywnosci i samo dojdzie do tego jak sie poruszac poslugujac sie tym co ma np. stolik, biurko itp.
 

kate_less

Mama dwóch księżniczek:)
Dołączył(a)
31 Marzec 2006
Postów
5 578
Miasto
Świdnica
Rozwiązania
0
Moja Natalka już sama chodzi od prawie 2 tygodni, więc nie miała jeszcze 9 miesięcy jak zaczęła sama smigać:tak:
Nie uważam, że chodzik jest calkowicie zły i ma tylk same naegatywy
Jeśli zamierzasz dziecko wkładać do chodzika na np. 30-40 minut dziennie łącznie przez cały dzień, to naprawdę nic się mu nie stanie:no:
ale jeśli zamierzasz włożyć go tam i "mieć świety spokój" to jestem przeciwniczką!
On ma ponad 7 miesięcy i jeśli chce SAM, to ja nie widzę problemu, możesz spróbowc, go włożyć do niego. Zobaczysz jaka będzie radość u synka:-D
Pamiętaj!!! Nic na siłe i dla spełnienia własnych ambicji:no: bo tylko zaszkodzić możesz dziecku
Ale faktem jest, że chyba trochę za wcześnie "uczyliście" go chodzenia
Dzieci same się rozwijają i "wiedzą" kiedy cośtam chcą robić, my możemy im pomagać, ale nie przyspieszać
Ja też wkładaam Nat do chodzika i wszystko jest OK
dość szybko się nudziła i uzywałam go jakieś 2 miesiące po kilka-kilkanaście minut dziennie
Aha - i chodzenie, to na boso:)

Co do zabawki - jestem przerażona!!! od 4 miesiąca zycia??? To się powinno karać!
 

elisabeth

Październik '06 i '09
Dołączył(a)
7 Luty 2007
Postów
4 427
Rozwiązania
0
Nocka masz dużo racji w tym co piszesz... mój synek nalezy do leniuszków, jakiś czas temu pytałam się pediatry czy mogę go prowadzać za rączki, bo sam juz ładnie staje przy meblach i chodzi przy nich i pani doktor powiedziała, ze naturalnie można prowadzać dziecko, że lepszy jest spacer z mamusią za rączki niż chodzik, który do niczego dobrego nie prowadzi...
 

NikaMD

Fanka BB :)
Dołączył(a)
18 Kwiecień 2006
Postów
2 248
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
0
Moim zdaniem wszystko zależy od indywidualnego przypadku, znam niespełna półtorarocznego chłopca, który jeszcze samodzielnie nie chodzi jak i dziewczynkę która chodzić zaczęła samodzielnie w wieku skończonych 8 miesięcy. Są to dość skrajne przypadki ale i takie się zdarzają.

Ja miałam z moim Michasiem podobny problem, jest bardzo zywiołowym dzieckiem, chwili nie chciał usiedzieć na miejscu, bardzo chciał chodzić i stać na nóżkach (miał wtedy 7 miesięcy), sam się podnosił w łóżeczku. Ciężko było z nim starsznie. Czytałam negatywne opinie o chodzikach, rozmawiałam z lekarzem (który stwierdził że Michaś jest bardzo silny, rozwija się trochę szybciej niż inne dzieci w jego wieku i że godzina dziennie w chodziku (z przerwami) mu nie powinna zaszkodzić).
Jak skończył 8 miesięcy kupiłam mu chodzik, poczatkowo wogóle mu się nie podobał, potem spodobał mu się bardzo. Spedzał w chodziku około godziny dziennie, po parę, paręnascie minut, dłuzej nie chciał w nim siedzieć. Dla mnie jednak to było duże ułatwienie, mogłam np. wyjść do łazienki, czy zrobić sobie coś do picia. Michaś już nie używa chodzika, zaczął stawiac pierwsze samodzielne kroczki w wieku skończonych 11 miesięcy, teraz ma prawie roczek i biega po mieszkaniu. Myślę, że wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba to umiejętnie i we właściwym momencie użyć.

Bardzo polecam zamiast chodzika, czy skoczka (też ma złe opinie) składane łóżeczko turystyczne (taki kojec), my takowe zakupilismy i to był strzał w dziesiątkę, bo Michaś jak się już do owego mebla przyzwyczaił stał w nim, bawił się, chodził a ja miałam wolne ręcę.

Michaś w łóżeczku, ja gotuję a on się bawi.


Michaś w dniu ukończenia 11 miesiąca


Michaś w chodziku (9 miesiąc)
 

justynka1

Mamusia Antoniusia
Dołączył(a)
28 Sierpień 2007
Postów
2 705
Rozwiązania
0
dziewczyny wy mnie zle zrozumialyscie,ja absolutnie go nie zmuszalam do niczego,a juz napewno nie spelnialam swoich ambicji!!!!!!!!!!!
jak mial 4 miesiace i sie z nim bawilam trzymajac go przed soba,stawialam go delikatnie na swoich kolanch i on mocno stal,ale oczywiscie caly czas przeze mnie trzymany.nie pisalam nic o prowadzaniu w tym wieku!
o chodaku myslalam doslownie max o godz dziennie,a nie przez caly dzien,broń boże!
on sam wstaje w lozeczku i stoi,przeciez go nie przykleje do siedzenia,jesli nie chce,co go wloze do lozeczka to on wstaje,widocznie tak lubi i mu wygodnie.
 
reklama

justynka1

Mamusia Antoniusia
Dołączył(a)
28 Sierpień 2007
Postów
2 705
Rozwiązania
0
nikaMD Dzieki chyba bo juz myslalam,ze mnie nikt ni rozumie,a powiedz w czym roznice zrobil ci ten kojc od zwyklego lozeczka?
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry